Młodzież w dzisiejszych czasach styka się z wieloma problemami, których jeszcze kilka lat temu w ogóle nie było. Można do nich zaliczyć brak zainteresowań, kłótnie z rodziną, konflikty szkolne. Czasy się zmieniają, ludzie też. W takich sytuacjach młodzi ludzie starają się zrobić coś, co będzie w stanie ich odprężyć i dać chwile zapomnienia - stąd też bierze się pomysł, by spróbować tego "zakazanego owocu", jakim jest alkohol. Młodzi wzajemnie się namawiają i wciągają w takie życie. Pozornie takie zachowanie służyć ma tylko i wyłącznie poprawie nastroju. Niestety są to złudne zachowania, nieprzemyślane działania. Bardzo łatwo bowiem w tak młodym wieku uzależnić się od używek. To wtedy zaczyna się największa tragedia w ludzkim życiu. Nie można już się opanować, więc człowiek zaczyna poddawać się złemu działaniu. Dlatego warto się poważnie zastanowić, sięgając pierwszy raz po większą ilość alkoholu - czy naprawdę warto? Czy chcemy mieć życie zależne od jakiejś chemicznej substancji, czy też sami mamy ochotę nad nim panować. Nie trzeba słuchać podszeptów innych - mamy przecież własne zdanie. Nie słuchajmy tych, którzy chcą wciągnąć w coś, od czego sami się uzależnili. Bądźmy zawsze i wszędzie sobą, a nic złego nam się nie przytrafi. Najważniejsze jest to, by myśleć i nigdy, nikomu nie dać się ogłupić.