Utwory literackie, uhonorowane nagrodą Nobla, tak dla mnie samego, jak też dla większości osób w moim wieku, jak przypuszczam, są strasznie nudne, zaś tytułów wielu z tych dzieł nawet nie słyszeliśmy, a już o ich autorach nie wspomnę. Pierwszy raz wręczono tą nagrodę w 1901 roku, czyli ponad 100 lat temu! Niektórzy autorzy dzieł, jacy zostali wyróżnieni tą nagrodą, tworzyli je nierzadko kilkanaście lat przed przyznaniem im nagrody, zatem należy wrócić do nieodległej przeszłości, by odszukać utwory nadające się, aby zapisać je na liście utworów wyróżnionych. Jeżeli spojrzałbym na tą kwestię z punktu widzenia osób przyznających tą nagrodę, z pewnością byłby to utwór ukazujący wiele zdarzeń z historii, a także inne sprawy, które mało interesują osoby młode, podobne do mnie. Jeżeli jednak osobiście miałbym wytypować dzieła, a w zasadzie ich twórców, gdyż to przecież oni to wyróżnienie otrzymują, z pewnością wybrałbym książkę współczesną, zupełnie nie mającą związków z historią. Myślę, iż historia może tylko podpowiedzieć czego powinniśmy się wystrzegać, lecz nie stanowi czegoś wielkiego opisanie jej. Moim zdaniem umiejętność pokierowania ludzkim życiem oraz danie wskazówek na odnalezienie się we współczesnej rzeczywistości, zaś nie w rzeczywistości średniowiecznych bitew, jakie już bez wątpienia się nie powtórzą jest dopiero wielką sztuką. Z tego też powodu, do listy utworów nagrodzonych włączyłbym "Alchemika", autorstwa Paulo Coelho oraz wiele innych wartościowych dzieł przez niego napisanych. "Alchemik" został wydany już kilkanaście lat wstecz, a mimo tego, nadal jest książką, po którą czytelnicy bardzo często sięgają i podziwiają w wielu krajach na całym świecie. Można zatem określić ją, jako ponadczasową, a także ponadnarodową, zatem spełnia już pierwsze dwa kryteria, które są przewidziane, by w ogóle można było starać się o to wyróżnienie. Powieść ta, w niektórych państwach (np. we Francji, Włoszech, Hiszpanii, Brazylii czy USA) jest włączona do kanonu lektur szkolnych, co według mnie jest bardzo słusznym posunięciem na drodze zmian nużących oraz przestarzałych książek, do których nikt już dzisiaj nie chce zaglądać (chyba, że zostanie do tego zmuszony). Wielu ludzi uważa, iż "Alchemik" przyczynił się do zmiany ich życia. Jednak czy faktycznie można tak całkowicie zmienić sposób postrzegania świata oraz naszej codzienności po zapoznaniu się z jedną powieścią? Czy to autor przyjmuje rolę mistrza w sferze rozwoju duchowego, a może tylko idealnie trafia w określone gusta mas czytelników? Paulo Coelho sam na swój temat powiedział" "Z moimi czytelnikami dzielę się jedynie doświadczeniem. Nie próbuję tłumaczyć im wszechświata. Nie wiem, co oznaczają znaki, omeny. Nie udzielam nauk. Jestem po prostu dobrym kompanem, ale na pewno nie mistrzem. Jestem starszym bratem, nie guru". Z kolei krytycy twierdzą, iż symboliczny język Coelho, nie trafia do umysłu, ale do serc odbiorców. A przecież wszyscy doskonale znamy powiedzenie, które brzmi: "kieruj się sercem".

W tym momencie nie mogę sobie przypomnieć tytułów innych utworów, które, podobnie do "Alchemika", mogłyby pretendować do tej cennej nagrody. Być może jeszcze takich nie spotkałam. Z czasem przekonamy się, czy Paulo Coelho zasili grono noblistów.