Nietolerancja – „zjawisko” z którym bardzo łatwo można spotkać się w Polsce, praktycznie z nietolerancją mamy do czynienia niemalże na każdym kroku. Znaczna część społeczeństwa polskiego ma awersję do wszystkiego co „inne”, do wszystkiego, co odbiega od tzw. „norm”. Wielu Polaków ciągle żyje stereotypami, które przekazuje swoim dzieciom i kolejnym pokoleniom. Dużym problemem w Polsce jest np. antysemityzm, ksenofobia, homofobia, rasizm, niechęć do różnych subkultur, ludzi chorych, starych… Praktycznie każdy rodzaj wrogości, dyskryminacji i uprzedzenia jest problemem, z którym należy walczyć, lecz z którym walczyć niestety łatwo nie jest. Oczywiście nie każdy Polak to antysemita, homofob, rasista, itd., jednak w polskiej przestrzeni publicznej funkcjonuje wiele stereotypów. Trudno jest więc wybrać tylko jeden najbardziej istotny, stanowiący największy problem, gdyż każdy przejaw nietolerancji jest tak samo ważny. Ostatecznie w swojej pracy omówię jeden z powszechnych problemów z jakim spotykamy się w Polsce, mianowicie będzie to antysemityzm.

  Polacy odczuwają wrogi stosunek do obywateli przeróżnych nacji –  niemieckich (uraz po Drugiej Wojnie Światowej), ukraińskich (liczne konflikty i najazdy), rosyjskich (narzucili nam komunizm). Niechęć czujemy również do Romów, gdyż są narodem tułaczy, nie mających swojej ojczyzny, lecz chyba najbardziej rozpowszechnionych przykładem ksenofobii jest owa niechęć wobec Żydów. Początki antysemityzmu wiążą się z rozproszeniem Żydów pośród innych narodów, oraz z faktem, że nie poddawali się oni procesom asymilacji, utrzymując odrębność kulturową. Stereotypy i uprzedzenia są zakorzenione głęboko w ludzkiej świadomości a wynika to z wielowiekowego współżycia społeczności żydowskiej i polskiej. Żydzi mogli w Polsce kontynuować swoje obyczaje, kulturę oraz religię, byli kupcami, gospodarzami i między innymi to zaowocowało pojawieniem się stereotypu Żyda – skąpca, lichwiarza, cwaniaczka. Do dzisiaj o osobie skąpiej mówimy „Ty Żydzie!”. O ile stereotypy same w sobie niebezpieczne nie są, o tyle przesadne „życie” i skupianie się na stereotypach tak. Chodzi o wywołane uprzedzenia, niechęć, a w gorszych przypadkach agresję do człowieka, którego postrzega się poprzez pryzmat stereotypu. Część Polaków niestety nie wie czym jest równość i pojmuje Żyda jako „intruza”, którego należy się pozbyć. Świadczy o tym wiele haseł antysemickich widniejących na murach przeróżnych budynków. Popularne są szubienice z gwiazdą Dawida, napisy „Jude raus!”, „White Power”, „Żydzi do gazu!”, czy hasła pseudo kibiców „śmierć Żydom!”, gdzie przeciwna drużyna upodabniana jest do narodowości żydowskiej co ma być największym upokorzeniem.

            Szukając więcej informacji na temat antysemityzmu w Polsce, natrafiłam na kilka antyżydowskich stron internetowych. Teoretycznie każdy ma prawo do wolności słowa, lecz zdecydowanie ludzie tworzący posty na jednym z blogów nie wiedzą co znaczy umiar i kultura, a czytając niektóre artykuły muszę przyznać, iż nie mają najmniejszego pojęcia o religii i historii narodu żydowskiego (a przy okazji również o swojej religii). Każde słowo przepełnione jest nienawiścią, nawołuje do agresji oraz daje mylny obraz Żyda:

„Nie możemy zrobić mniej niż pójść za przykładem naszego Pana i Zbawiciela, Jezusa Chrystusa, który zginął śmiercią męczeńską przez Żydów (…).  Po raz kolejny Bóg daje nam szansę (… ) aby ocalić siebie i naszą cywilizację. Mamy mało czasu zanim świat zejdzie na zawsze w ciemności żydowskiego barbarzyństwa.”

http://stopsyjonizmowi.wordpress.com/wojna-z-chrzescijanstwem/

Oprócz artykułu równie zaskakujące i prezentujące ogrom głupoty ludzi są komentarze: „Jezus był Galilejczykiem!”, „Każda osoba która otworzy oczy jest na wagę złota!”. Na domiar złego owy blog (jak piszą autorzy) „ma charakter edukacyjno – informacyjny, nie popiera, nie namawia, nie sugeruje i nie wspomaga żadnej nielegalnej działalności, nienawiści i przestępstwa”… Czytając to wszystko byłam zaskoczona, bo pomijając bardzo absurdalne, przepełnione hipokryzją posty i komentarze, to nie przypuszczałam, że antysemityzm stanowi aż tak poważny problem i jest rozprzestrzeniony aż na taką skalę.

Dalsze konsekwencje życia nienawiścią i uprzedzeniami na pewno nie doprowadzi do niczego dobrego. Jeśli Polak dalej będzie postrzegał Żyda przez pryzmat stereotypów, czuł odrazę i uraz do tego narodu, to w najgorszym przypadku może dojść do wzmożonej dyskryminacji oraz śmielszych aktów przemocy zarówno psychicznej jak i fizycznej.

  Co można zrobić, aby ludzie w końcu zaczęli tolerować każdego człowieka? Wydaję mi się, że nic konkretnego, co mogłoby na zawsze wyeliminować problem antysemityzmu. Jak wcześniej mówiłam to nie stereotypy stanowią zasadniczy problem, ale ludzie. Nie da się usunąć wszystkich stereotypów z jakimi mamy do czynienia. Są one zakorzenione w tradycji, więc poznajemy taki właśnie wizerunek świata od samego początku, od narodzin. Ważne, aby nie patrzeć na innych poprzez pryzmat stereotypów i nie kierować się nimi w kontaktach międzyludzkich. Niestety część społeczeństwa tego nie rozumie, a antysemityzm, w znaczącej mierze, jest oparty na niedoinformowaniu i życiu fałszywymi przekonaniami. Dlatego, aby zmniejszyć skalę antyżydowskich nastrojów, należy zwiększyć edukację o religii, kulturze i historii Żydów, a także nie dopuszczać do istnienia stron internetowych o charakterze ksenofobicznym. Każdy akt nietolerancji, agresji, dyskryminacji powinien być karany, nie zależnie czy dotyczy Żyda, Murzyna, homoseksualisty czy „metala”. Każdy człowiek ma prawo do życia i każdy ma obowiązek zwrócenia uwagi na jakikolwiek przejaw nietolerancji.