Kult maryjny był w średniowieczu bardzo popularny. Ludzie często zwracali się do niej, podobnie jak i do innych świętych, o wstawiennictwo u Boga. Wierzono, że jako wybrana przez Boga na matkę Jego Syna, ma możliwość wyproszenia u Niego szczególnych łask. Kult Marki Bożej był powszechny, ale nie jednolity.

"Bogurodzica" jest pieśnią w formie modlitwy. Zbiorowy podmiot liryczny - modlący się ludzie, proszą Maryje o pośrednictwo, o wstawiennictwo u Boga. Modlą się o dobre życie doczesne i wieczne życie po śmierci. Wizerunek Matki Boskiej jest tu stworzony z wielką czcią i majestatem. Status Matki Bożej jest niemal boski, choć jako pośredniczka znajduje się ona nieco bliżej ludzi. Jej osoba jest w utworze wychwalana i wielbiona, nie mówi się jednak nic o jej uczuciach.

W "Lamencie świętokrzyskim" ("Posłuchajcie, bracia miła") przeciwnie, głównym tematem utworu są cierpienia Matki Boskiej. Nie ma tu dystansu między nią a innymi cierpiącymi matkami. O ile w "Bogurodzicy" ludzie zanoszą swe błagania do Maryi, o tyle w "Lamencie…" to Matka Boska prosi ludzi o wysłuchanie jej skarg i okazanie współczucia. Bezradność, bezsilność w cierpieniu czynią ją bliższa ludziom. Z żalem i wyrzutem zwraca się do Archanioła Gabriela, który podczas zwiastowania obiecywał jej wielką radość.

Powstanie "Bogurodzicy" i "Lamentu…" dzieli około trzystu lat (XII i XV wiek). Zasadnicza różnica w ukazaniu Matki Boskiej w tych utworach polega na podkreśleniu pierwiastka boskiego w "Bogurodzicy" i człowieczego w "Lamencie świętokrzyskim".