W utworze "Kordian" Juliusza Słowackiego, główny bohater jest jednym z przedstawicieli postaci romantycznych. Charakteryzuje go duża wrażliwość, poszukiwanie idei życia, walka o niepodległość ojczyzny. To bohater, którego trudno ocenić. Jego postępowanie, z jednej strony przemyślane, nosi w sobie cechy szaleństwa. W niektórych momentach, ociera się o śmieszność. Kordianowi nie brakuje odwagi, w realizacji postawionych sobie celów. Ma w sobie, coś z bohatera.

W latach młodzieńczych cechował go pobudliwy temperament. Nieszczęśliwie zakochany, w starszej od siebie wybrance Laurze, decyduje się popełnić samobójstwo.

Wciąż poszukuje ideałów, do których mógłby odnieść swoje życie.

Podróżuje po Europie, gdzie jego wyidealizowany obraz rzeczywistości obraca się w ruinę. Widzi, że świat czci pieniądz, a miłość nie jest krystalicznie czysta. Romans we Włoszech pokazuje, że uczucie, jakim darzyła go Wioletta, może być podyktowane chęcią zdobycia majątku.

Prawdy religijne i pozycja Kościoła przestaje mieć dla niego znaczenie.

Czytając Szekspira rozumie, że między literaturą, a światem prawdziwym, jest przepaść nie do pokonania. W niczym i w nikim nie widzi wartości godnych naśladowania. Podróż wzbogaca go wewnętrznie. Szuka własnej ścieżki.

Dopiero na szczycie Mont Blanc znajduje przesłanie dla siebie.

"Winkelried dzidy wrogów zebrał i w pierś włożył,

Ludy! Winkelried ożył!

Polska Winkelriedem narodów!

Poświęci się, choć padnie jak dawniéj! jak nieraz!

Nieście mię, chmury! nieście, wiatry! nieście, ptacy!"

Działając w Polsce przeciwko tyranii cara, udowodnił, że ma w sobie cechy bohatera. Jego idea walki o wolność, była słuszna. Sposób wykonania zadania, przerastał jego siły. Nie wahał się jednak ryzykować życia dla całego narodu. Czuje się odpowiedzialny za wszystkich Polaków. Niczym Winkelried, pragnie dać siebie jako ofiarę.

Szaleństwo pojawia się u Kordiana, gdy opuszczony przez grupę spiskowców, decyduje się przeprowadzić swój plan samotnie.

Wydaje się wtedy, być opętany ideą zabicia cara. Pomysł nie powiódł się, ponieważ w trakcie realizacji zamachu, musi walczyć z własnymi lękami i imaginacjami, które podsuwają mu obrazy morderstwa. Umysł tworzy wewnętrzny opór, przed działaniem przeciwko uznanym przekonaniom i normom etycznym.

Główny bohater nie był mordercą i podświadomie bronił się przed takim czynem.

Jest to tak nierealne działanie, że po schwytaniu zamachowca przez straże i odprowadzeniu do Mikołaja I, król nie wierzy, że Kordian myślał o tym naprawdę. Uznając go za szaleńca rozkazuje zamknąć, w szpitalu psychiatrycznym. "Jeżeli nie zwariował ten żołnierz. (…) rozstrzelać".

Postawa cara wobec zamachowca, wydaje się być jak na rangę czynu dosyć pobłażliwa. Dopiero myśl, że za spiskiem mógł stać jego brat Konstanty, skłania Mikołaja I do bardziej radykalnych decyzji względem Kordiana. Wcześniej uważa go za człowiek śmiesznego, który nie jest dla niego żadnym zagrożeniem.

Kordian, dlatego był postrzegany przez otoczenie jak ktoś niezrównoważony, ponieważ ludzie nie rozumieli go. Żył tylko swoimi ideami, stworzył sobie swój świat wewnętrzny, nie miał przyjaciół. Był skazany na samotność. Nie szukał kontaktu z innymi. Osaczony przez swoje dążenia do wolności, zapomniał żyć swoim życiem. Uważa, że to świat jest inny. Nie on.

"(…) Rodzą się ludziom przeciwne istoty,

I świat nicują na złą drogę cnoty,

Aż świat jak obraz z przewrotnych zwierciadeł,

Wróci się łono Boga, niepodobny do tworu Boga…".

Jednak można tu odróżnić szaleństwo od obłędu. Obłęd to choroba, szaleństwo to dążenie do czegoś za wszelka cenę, nie zważając na to, jaką ofiarę można zapłacić. Osoby z wyraźnie zaznaczoną indywidualnością, nadmierną wrażliwością, postrzegane są często jako ludzie szaleni.

Odpowiedź na pytanie: Kim był Kordian jest bardzo trudna. Skłaniałabym się za opinią, że był bohaterem romantycznym. Odwaga, strategia działania, chęć niesienia pomocy za wszelką cenę, to cechy bohaterskie. Jest rozdarty wewnętrznie. Musi rezygnować z własnych zasad moralnych, w imię działań na rzecz idei. Kordian dręczony jest "jaskółczym niepokojem", to postać dynamiczna, ciągle zachodzą w nim przemiany wewnętrzne. Rozwija się duchowo. Jednak wybierając działanie w samotności, skazuje się na samozniszczenie.