Sielanka nazwa tego gatunku literackiego wywodzi się jeszcze z poetyki antycznej i rozumiana jest w odniesieniu do Teoktryta i jego określenia "bukolike aojde" czyli pieśń wolarska. Inne jej nazwy to idylla - od "eidos" czyli scenka, obrazek, utwór niewielkiego formatu., "Ekloga" - wybór, utwór wybrany. Staropolska nazwa sielanka wywodzi się od rosyjskiego słowa "Sioło" - "Wieś", została zastosowana po raz pierwszy przez Szymona Szymonowica, w zbiorze właśnie pod tym tytułem "Sielanki", który został wydany przez niego w roku 1614. Warto wspomnieć, ze słowo "pasterka" również łączy się z tym gatunkiem i jest spolszczeniem słowa "bukolika". Z kolei pastorałka odnosi się do określenia sielanki o tematyce bożonarodzeniowej. Można popatrzeć tez na sielankę poprzez sposób budowania obrazu poetyckiego i formy narracyjne których używa. Tak więc ekloga, była najczęściej formą czystego dialogu, narracyjnie kształtowała się sielanka epicka. Gatunek ten ukształtował się w poezji greckiej w trzecim wieku przed narodzeniem Chrystusa w twórczości Teokryta. Traktował on sielankę jako realistyczny obrazek przedstawiający wiernie krajobraz oraz przeżycia bohaterów , można wtedy byłoby mówić o sielance realistycznej. Innym sposobem patrzenia na sielankę było dostrzeżenie w niej utworu będącego forma literackiej zabawy, kamuflująca aktualną problematykę społeczno obyczajową. U Teoktyta dostrzegalna jest właśnie ta wielość rozwiązań tego gatunku literackiego. Obok stylizowanych ludowo scenek z życia pasterzy, pojawiają się u niego tematy czerpane z legend pasterskich, z codziennego życia wielkomiejskiego, przeplatane nieraz bardzo rozbudowanymi wstawkami z życia obrzędowego, z mitów bohaterskich ujętych hymnicznie bądź złączonych z mieszczańskim tłem, czy rytualną pieśnią weselną. Pochwała władcy, pasterska maskarada, w której mogli uczestniczyć poprzebierani za pasterzy poeci bądź kochankowie. Z drugiej strony równie ważne są dokonania w tym gatunku, wprowadzone przez Wergiliusza. Stworzył on odmianę sielanki konwencjonalnej. Połączył on mit z historią, tworząc idylliczną i pozornie nie mającą wiele wspólnego z obiektywną rzeczywistością krainę Arkadii. W tej przestrzeni pod osłoną sielskiego krajobrazu i wspaniałej przyrody, bytowała rzymska codzienność. Można było również dwojako interpretować pojawiających się u niego bohaterów. Z jednej strony byli oni przedstawicielami społecznych grup, z drugiej ucieleśnieniami natury, która jeszcze nie została splamiona przez cywilizacyjne zapędy człowieka, które odgradzały go od świata pierwotnej natury i powodowały zerwanie z rajskim światem z którego wyszedł. Jednak to co łączyło oba te typy sielanki był bez wątpienia ważny w obu, zarówno tej teokrytowskiej jak i tworzonej przez Wergiliusza, kostium pasterski. Postaci były konstruowane na zasadzie typowego pasterza, biorącego udział we właściwym dla jego stanu życiu, wyposażonego w typowe rekwizyty i strój. Ważna tez była sielankowa postawa wobec otaczającego świata. Była to najczęściej pochwała, czyli apoteoza życia prostego, na łonie natury.

W roku 1663 ukazało się główne dzieło Józefa Bartłomieja Zimorowica, noszące tytuł "Sielanki nowe ruskie...". przez lata uważano ten zbiór utworów za napisany przez Szymona Zimorowica autora "Roksolanek". Zbiorek mieści w sobie siedemnaście wierszy poety, który wyraził w nich przemyślenia dotyczące ważnych epizodów w jego życiu. Jedną z najtragiczniejszych chwil była śmierć jego żony z czwórką maleńkich dzieci, najprawdopodobniej w wyniku zarazy. Ten dotkliwy dla niego cios spowodował napisanie właśnie wierszy z tego tomiku. Pojawiają się znane ze średniowiecza a wracające już w początkach baroku straszne wizję tańca śmierci, powodujące kolisty, opętańczy ruch. Depresyjnym wyznaniom, towarzysza zatrważające opisy rozkładu ciała. Tym lekom towarzyszy jednak wiara podmiotu lirycznego w to że kiedyś ciało udręczone w ziemskim życiu zmartwychwstanie dzięki nieśmiertelnej duszy, a wszystkie cierpienia zostaną przez Boga wynagrodzone. Poeta nie pisze o tym że po śmierci dusza roztopi się w boskim bycie, i zerwie wszystkie kontakty ze swoją wcześniejsza egzystencją. Wierzy on niezachwianie w to że kiedyś ciało będzie doskonałe, takie jakie było w raju. Wszystko to jednak jest oparte w wiarę w to że tak "Zdarzy Bóg", czyli łączy się z tym i moment niepewności i tajemnicy nieprzeniknionej dla człowieka, tym samym nieodłącznej ufności i nadziei. Poeta nie może się tez pogodzić z tym że po śmierci człowieka zostaje po nim tylko ciało, które szybko ulega gniciu, opisanemu zresztą plastycznie, kolorowo i niezwykle realistycznie. Mamy poczucie jakbyśmy sami gnili czytając te wiersze. Zimorowic monumentalizuje jednak pamięć która może pozostać po zmarłym, jeśli żył on właściwie wedle wyznaczników wiary i kierując się cnota. To właśnie sława pozwala mu na nieśmiertelność jeszcze w życiu ziemskim, wśród ludzi. Życie ludzkie jest u niego pokazywane poprzez symbole słońca lub spadającej gwiazdy. Słońce tylko w pewnym momencie jest widoczne, później zaś niknie za horyzontem z pola widzenia ludzi, jednak istnieje nadal, tak jak ludzka dusza po śmierci, podobnie rzecz ma się ze spadająca gwiazdą, która wszak nie spada w jakieś określone miejsce tylko przemierza nieskończone przestrzenie wszechświata. Życie ludzkie, przemijalność ciała, jest z kolei wpisana w zamknięty obieg przemian w naturze. Jak w Piśmie Świętym gdzie czytamy "z prochu powstałeś i w proch się obrócisz" z czasem ciało ludzkie zespala się z natura i pozostają po nim tylko pierwiastki obecne w przyrodzie i w umysłach innych ludzi. Z kolei napis na nagrobnej płycie jest po nim pomnikiem, -przypomnieniem wobec innych. Podobną zresztą funkcję miało podpisanie tego tomiku wierszy imieniem brata, gdyż Bartłomiej chciał w ten sposób utrwalić pamięć po ukochanym bracie Szymonie zmarłym młodo.

Ciekawa jest wizja przyszłego życia przedstawiona przez Bartłomieja, która opiera się na całkowitym odwróceniu praw jakie panują w ziemskim życiu w naturze. Nastąpi zmiana w organizacji całej siły kinetycznej, ruchu we świecie, skały zaczną się poruszać, ożyje cała materia, zaś to co wcześniej miało siłę poruszania się ustanie. Można się w ogóle zastanawiać czy określenie "Sielanka przystaje do tych wierszy, są one czasami bowiem dalekie od starożytnych wyznaczników tego gatunku. Między innymi w sielance "Kozaczyzna" [pojawia się wspomnienie o powstaniu Chmielnickiego, przez co nie ma ona zbyt wiele wspólnego z obrazami wsi.

Z kolei Szymon Szymonowic jest po dzisiaj dzień uznawany za najlepszego poetę kontynuującego sielankę antyczna. Przedstawiał on typowo bukoliczny świat przyrody, w którym żyli pasterze, pasterki, skupiający większość swoich zajęć wokół prac polnych, opieki nad zwierzętami, oraz podlegających uczuciom miłości, czasami zazdrości i gniewu. Ich życie stanowiło najczęściej beztroską zabawę polegającą na gierkach i zabawach miłosnych. Niektóre sielanki mogą być uważane za przeróbki, adaptacje tych antycznych - pojawiają się w nich mitologiczne motywy, obrazki8 zaczerpnięte z greckiej przeszłości. Inne oddają w sposób dokładny, powiązaniu z czasami w których powstały, obyczaje i środowisko poety patrzącego na wiejski świat. Czasami jeżeli korzysta z modelu antycznego. Szymonowic pod postaciami wiejskich pastuszków i ich relacji, ukrywa stosunki jakie panowały na dworze królewskim na początku siedemnastego wieku. Należy zaznaczyć ze nie można patrzeć na sielanki jako na realistyczny zapis życia i stosunków na wsi raczej jest to tylko tło pejzażowe które poeta wykorzystuje do całkowicie innych celów. Warto tez dodać że imiona postaci pojawiających się u Szymonowica, noszą je nie wiejskie, lecz zaczerpnięte od mitologicznych bohaterów, stąd pojawiają się Dafnisy i inne dziewczyny i pasterze. Są jednak i sielanki które o wiele silniej niż antyczne łączą się z realnym światem wsi. Należy tutaj wspomnieć o takie jak "Żeńcy", gdzie można mówić nawet o anty-sielance, gdyż pokazany świat daleki jest od idyllicznego ujęcia. Pojawia się w nim niesprawiedliwość, wyzysk i cierpienie i strach bohaterów. Warto dodać o obecności wyraźnego zaznaczenia przez Szymonowica tego iż jego sielanki są wzorowane na teokrytowskich a nie kształtowanych przez Wergiliusza, pojawia się przy tej okazji dedykacja poety dla tego antycznego mistrza sielanki:

"Lubo Homera rymem głośnym wyrównywa,

Lubo przed Askrejczykiem górę wylatywa,

Gdy mu przyszło, mym zdaniem, na sykulskie Muzy,

Nie dogania pasterza pięknej Syrakuzy'.

W tej sielance pokazany został pełen realizmu świat wiejskiego człowieka, którego czas wyznaczony jest przez wschody i zachody słońca. Otóż pracujący w żniwach ludzie, zaczynają prace o poranku, w południe maja czas obiadu, a do zagród wracają o zmierzchu. Wykroczeniem stają się więc decyzje starosty, który zmusza chłopów do pracy niezgodnej z tym cyklem. Pieśń Oluchny staję się forma moralnego upomnienia, które stanowi jakby refren całej sielanki:

"Słoneczko, śliczne oko, dnia oko pięknego!

Nie jesteś ty zwyczajów starosty naszego:

Ty wstajesz, kiedy twój czas, jemu się zda mało..."

Jak można zauważyć negatywny stosunek Starosty do zwyczajów ludowych stał się dla pracujących chłopów wyznacznikiem jego grzechu. Ważna jest też tu zawarta autentyczna gwara ludzi wiejskich:

"Bicz po grzbiecie, a jam nań nie barzo gotowa.

Lepiej złego nie draźnić, ja go abo chwalę, abo mu pochlebuję (...)".

Obecne są tutaj symbole ucisku, jak bicz Starosty, który staje się przysłowiowym motywem pojawiającym się w chwili ucisku chłopa:

"On nad nami z maczugą pokrząkując chodzi

Albo nie widzisz bicza za pasem u niego?

Prędko nas nim namaca,

Kwaśno patrzy, z nahajką się na nas gotuje".

Sielanka kończy się jednak szczęśliwie, starosta zastanawia się nad tym co czyni, w jak okrutny sposób wykorzystuje człowieka i wspaniałomyślnie pozwala on na przerwę w pracy:

"Kładźcie sierpy, kupami do jadła siadajcie,

W kupach jedzcie, po chrustach się nie rozchadzajcie"