"The Truman Show" wyreżyserował Peter Weir (m.in. producent jednego z największych arcydzieł w historii światowej kinematografii, "Stowarzyszenia Umarłych Poetów", z Robinem Williamsem w roli głównej).

Film został wyposażony w znakomitą obsadę. W rolę Trumana Burbanka wcielił się Jim Carrey ("Ace Ventura - Psi detektyw", "Maska"), inne postaci zagrali Laura Linney, Noah Emmerich, Ed Harris oraz Natasha McElhone.

Rzecz dzieje się w pozornie zwykłym miasteczku, położonym gdzieś na prowincji w Stanach Zjednoczonych. Poznajemy niezwykle ustabilizowane, wręcz nudne życie głównego bohatera - Trumana Burbanka. Młody mężczyzna pełni funkcję urzędnika państwowego w budynku w centrum. Mieszka wraz ze swoją żoną w niewielkim, lecz bardzo ładnym domku nieopodal miejsca pracy. Nie może oprzeć się wrażeniu, że nieustannie ktoś go obserwuje. Okazuje się, że ma racje. Nieświadomy niczego, od momentu swoich narodzin jest pierwszoplanową postacią gigantycznego przedsięwzięcia telewizyjnego o nazwie "The Truman Show". Widz dowiaduje się, że rzeczywistość w której przez niespełna trzydzieści lat żyje Truman jest zupełną fikcją. Miasto jest zamknięte pod olbrzymią kopułą i zostało stworzone przez najwybitniejszych scenarzystów, specjalnie dla potrzeb produkcji serialu, przedstawiającego losy tytułowej postaci. Światło słoneczne, księżyc, jak również warunki pogodowe panujące w rodzinnej miejscowości bohatera, są sterowane przez dziesiątki specjalistów od efektów komputerowych. Wypadki w których uczestniczy mężczyzna są z reguły inscenizowane w celu wzbogacenia akcji. Wszystkie zdarzenia śledzą ukryte kamery, a nagrywane obrazy są transmitowane na cały świat. Dzieje Trumana cieszą się ogromną popularnością wśród olbrzymiej liczby widzów z różnych krajów. Któregoś dnia, bohater postanawia wyruszyć w spontaniczną podróż do Europy. Nie zamierza informować o tym nikogo oprócz żony. Po męczącym dniu w pracy powraca do domu i rozpoczyna pakowanie niezbędnych w drodze przedmiotów. Jego czynności obserwują osoby czuwające nad przebiegiem produkcji i wpadają w panikę. Ponieważ chęć wyprawy nie została wcześniej wypowiedziana, scenariusz nie przewidział odpowiedniego postępowania w celu zapewnienia Trumanowi określonych wrażeń. Zostaje zawiadomione kierownictwo planu, które nakazuje za wszelką cenę przez jakiś czas uniemożliwić bohaterowi wyjście z domu. Ludzie z najbliższego otoczenia Burbanka to oczywiście aktorzy, których zadaniem staje się nie dopuszczenie do wycieczki. Pomimo wielkich starań, okazuje się to niezwykle trudnym zadaniem. Mężczyzna stanowczo zakazuje jakiegokolwiek ingerowania w jego prywatne sprawy, dostrzega także dziwną zmianę w zachowaniu się poszczególnych osób i staje się podejrzliwy. W celu zachowania pozorów, zgadza się odbyć podróż w innym terminie. Kiedy wszyscy myślą, że sytuacja została już ustabilizowana, niespodziewanie Truman Burbank znika.

Film zrobił na mnie ogromne wrażenie. Fabuła jest świetnie skonstruowana, oparta na bardzo ciekawym i nowatorskim pomyśle. Świat Trumana Burbanka opiera się na wyrafinowanym kłamstwie, to fikcyjna rzeczywistość, stworzona przez określoną grupę ludzi wyłącznie z chęci wzbogacenia się cudzym kosztem. Akcję determinuje postanowienie głównego bohatera, który za wszelką cenę pragnie poznać prawdę o własnym życiu. Reżyser na przykładzie młodego mężczyzny, który nieświadomie i wbrew woli stał się bohaterem telewizyjnego serialu, ukazuje nam prawdę o dzisiejszym świecie. Głównym pragnieniem współczesnego człowieka jest zarobienie możliwie największej ilości pieniędzy i zyskanie sławy. W XXI wieku nic nie znaczą takie pojęcia jak: prawda, godność i szacunek. Ludzie dla własnych celów są w stanie zrobić rzeczy najgorsze. "The Truman Show" pokazuje widzom wynaturzone, niemoralne społeczeństwo, które wykorzystując nowoczesną technikę może doprowadzić do zniszczenia tożsamości i życia poszczególnej jednostki.