Marysia była bardzo dobrą i ufną dziewczynką. Nie przypuszczała, że jej koleżanka mogłaby ukraść cokolwiek. Gdy przekonała się, że tak się stało i miała kontakt z „elementem z marginesu społecznego”, wpadła w przerażenie. Szybko uświadomiła sobie, że ona też brała udział w kradzieży. Poszła odwrócić uwagę pani w księgarni, robiła to nieświadomie, ale tylko ona o tym wiedziała. Wystraszyła się, zrobiło się jej gorąco. Wyobrażała sobie, że zaraz przyjedzie milicja. Przerażona chciała jak najszybciej odejść, bała się, że ktoś wybiegnie z księgarni. Spanikowana, schowała się w bramie, gdzie nadal była przerażona. Bała się poprawczaka, snuła wizje przyszłości, nie wiedziała, co powiedzieć rodzicom.