W powieści „Władca Pierścienia” Tolkiena została opisana historia Drużyny Pierścienia. Została ona powołana do życia, by zniszczyć Pierścień Jedyny i przez to zgładzić Saurona – władcę ciemności. Do niesienia Pierścienia wyznaczony został Frodo, a pomagał mu w tym ogrodnik i przyjaciel – Sam. Drużyna Pierścienia liczyła dziewięć osób, przedstawicieli wszystkich ras Śródziemia, którzy postanowili sprzeciwić się rosnącej, ciemnej władzy Saurona. Wyprawa okazała się bardzo trudna i ostatni jej etap Frodo odbywał tylko z Samem. Sam był ogrodnikiem Froda, wydawało się, że jest tylko pracownikiem, a tak naprawdę łączyła ich wielka przyjaźń. Sam dodatkowo bardzo szanował Froda, poprzysiągł sobie, że nigdy go nie opuści, że zaniesie go nawet na plecach, jeśli będzie musiał. Tak się też stało, Sam zaniósł Froda do Góry Przeznaczenia. Nie zniechęcił się, nie wystraszył. Miał świadomość tego, że być może zginie, być może śmierć jest jego przeznaczeniem. Był jednak wytrwały i nie opuścił przyjaciela w potrzebie. Zadaniem Froda było wrzucenie Pierścienia do ognia Góry Przeznaczenia, tylko ten ogień bowiem mógł go zniszczyć. Sam natomiast miał mu w tym pomagać.