Mordor to kraina wymyślona przez Tolkiena w powieści „Władca Pierścienia”. Była siedzibą Saurona – największego wroga i władcy ciemności. W powieści Frodo i Sam musieli zanieść Pierścień Jedyny do Góry Przeznaczenia, która znajdowała się w Mordorze, aby go zniszczyć w jej ogniu.

  Mordor był dużą krainą otoczoną z trzech stron wysokimi, skalistymi górami. Jedna z nich – Góra Przeznaczenia – była najwyższa. Był to wulkan, w którym Sauron wykuł Pierścień Jedyny – ten, który kontrolował wszystkie inne Pierścienie Władzy. Tylko w ogniu tej góry Pierścień mógł zostać zniszczony. Mordor była to ciemna i złowroga kraina, górzyste pustkowie, gdzie prawie nie dochodziło słońce. Było tam wiecznie ciemno, dymy i popiół z wulkanu zasłaniały niebo. Opary sprawiały, że nie dało się tam niemal oddychać, a na horyzoncie widać było zbliżające się burze z błyskawicami. „Okrutne pustkowie” było bezlitosne. Góra Przeznaczenia była usypana z żużlu, popiołu, przepalonej skały, jej wierzchołek tonął w chmurach. Całkowicie czarne, strome stoki były przerażające, do tego ciągle wiał silny wiatr. Nieustający półmrok, nawet za dnia, sprawiał, że była to kraina nieprzyjemna, wroga i niebezpieczna.