Człowiek to jednostka uwikłana w historię, tradycję, w schematy społeczne, z których nie można się wyrwać. Jest ograniczony różnymi zakazami, normami, wytycznymi. Nawet w państwie demokratycznym człowiek nie może się czuć prawdziwie wolnym. Konieczne jest jednak zadanie sobie podstawowego pytania:, czym tak naprawdę jest wolność człowieka? Co ją charakteryzuje? A może człowiek nigdy nie był i nigdy nie będzie wolny? Może jest jak teatralna lalka sterowana sznurkami, które jednocześnie stanowią ograniczenia. Być może racje ma artysta, który pisze o ludzkiej egzystencji: "Dokoła czarna i duszna noc a w jej czeluściach człowiek. Niby wolny, a zniewolony jak wielka mucha spowita w siatkę pajęczą. Tak on wtłoczony we własne ciało, uwięziony we wzniesionej ze strug deszczu twierdzy, nad którą gwieździste niebo, a na nim jakaś potężna siła drwi z jego prób zrozumienia rzeczywistości. Z groteskowego protestu przeciw sztucznemu bytowaniu…"

Czy człowiek w ogóle może być wolny? Pascal pisał o człowieku, że jest tylko "miłością wobec nieskończoności:.., trzciną najsłabszą w przyrodzie", która zależy od niepojętej materii, od absolutu.

W Biblii, świętej księdze chrześcijan możemy przeczytać, że człowiek został obdarzony wolną wolą, że posiada możliwość wyboru swojej drogi życiowej. Może podejmować decyzje o wartościach, jakie przyjmie, i ideałach, w jakie będzie wierzył. Czy na tym właśnie polega wolność człowieka? Czy to zbyt mało, czy może zbyt wiele? Wolność to możliwość stanowienia o swoich wyborach i umiejętność odpowiadania za nie.

Literatura poruszała problem wolności człowieka od dawna. Postacie literackie rzucane w wir historii, układów społecznych obnażały prawdę o sobie właśnie poprzez umiejętność decydowanie o sobie samych. Ich wolność polegała na byciu wiernym sobie, swojemu człowieczeństwu. Kiedy zapominali o wartościach i ideałach stawali się niczym ta "…wielka mucha spowita w siatkę pajęczą."

O wolności ludzkiej dyskutowali filozofowie już od starożytności. Próbowali wskazać jednoznaczną odpowiedź, bo ona pozwoliłaby człowiekowi zawalczyć o wyzwolenie nie tylko fizyczne, ale również duchowe. Ta odpowiedź stałaby się swoistą mapą wskazującą drogę do skarbu, jakim jest wolność. Epiklet stwierdził, że "żaden zły człowiek nie jest wolny", Immanuel Kant dodał, że wolność jest postępowaniem wedle kodeksu etycznego.: "Prawo moralne we mnie a niebo gwiaździste nade mną". Moralność daje spokój równoznaczny z wolnością. Soren Kirekegard, czołowy filozof egzystencjalizmu mówił, że "jesteśmy tym wolniejsi im bardziej działamy z inspiracji i rozsądku, a tym bardziej zniewoleni, im więcej pozwalamy rządzić sobą namiętnościami". Oznacza, to, że człowiek wolny to człowiek rozumny, myślący, umiejący znaleźć odpowiedni dystans do wszystkiego, co go otacza.

Św. Franciszek - radosny i ubogi święty, był człowiekiem, który porzucił całe swoje bogactwo, bo był przekonany, że dobra materialne ograniczają człowieka. Staje się wtedy ich niewolnikiem, im poświęca swoje życia, pracę, wolny czas. Jakże aktualna jest ta średniowiecza postawa dziś, w czasach, w których człowiek jest niewolnikiem pieniądza. Również Diogenes, założyciel szkoły cyników twierdził, że jedyną drogą do szczęścia jest wyzbycie się wszelkich dóbr materialnych.

W dobie oświecenia nie zwykle popularne stały się dzieła nawiązujące do renesansowej rozprawy Utopia autorstwa słynnego angielskiego humanisty Tomasza Morusa. Na gruncie polskim autorem tego typu powieści był Ignacy Kraśnicki. W Mikołaja Doświadczyńskiego przypadkach pisarz zaprezentował utopijną wizję wyspy zwanej Nipu. Nipuańczycy to ludzie żyjący w beztroskim świecie. Nie muszą pracować, nie mają żadnych obowiązków, nic ich nie ogranicza. Na Nipu nie ma religii, nie obowiązują żadne normy. Świat, który z pozoru wydaje się być szczęśliwy i przede wszystkim wolny jest w istocie niebezpieczny. Bo czy całkowita swoboda jest prawdziwą wolnością? Czy brak wyboru pomiędzy dobrem a złem nie wydaje się absurdem? Jak długo świat mógłby tak funkcjonować? Czy swoboda nie przerodziłaby się wkrótce w anarchię? Odpowiedź jest prosta: "Tylko głupcy nazywają swobodę wolnością".

Problem wolności człowieka rozważał również Denis Diderot w powiastce filozoficznej Kubuś Fatalista i jego pan. "Jak się spotkali? Przypadkiem, jak wszyscy. Jak się zwali? Na co wam ta wiadomość. Skąd przybywali? Z najbliższego miejsca. Dokąd dążyli? Alboż kto wie, dokąd dąży? Co mówili? Pan nic, Kubuś zaś, iż jego kapitan mawiał, że wszystko, co nas spotka na świecie dobrego i złego zapisane jest w górze". Diderot uważa, że cały los człowieka jest już z góry ustalony, wierzy w siłę przeznaczenia. Ktoś pociąga za sznurki człowieka, Ktoś lub Coś prowadzi go i decyduje za niego. Ponad dwieście lat wcześniej Wiliam Szekspir pisał, choć człowiek jest jak teatralna lalka sterowany przez własne namiętności to sam wybiera czyny, które popełni. Przecież Makbet mógł poczekać na spełnienie się przepowiedni wiedźm, Otello nie musiał słuchać Jagona. Sami wybrali drogę morderstwa, która uczyniła ich niewolnikami własnych czynów. Jaka jest więc prawda o wolności człowieka?

Romantyzm rozważał problem walki narodowowyzwoleńczej. Bohaterowie romantyczni rozdarci pomiędzy honorem, szczęściem, miłością a walką dla ojczyzny muszą dokonywać wyborów. Żyją w zniewolonym kraju i być może zniewolenie społeczeństwa rodzi w nich bunt i chęć walki nie tylko o dobro narodu, ale również o wolność ich samych. Poprzez swoje wybory, które tak naprawdę są ograniczone poprzez idee patriotyzmu, czują się ludźmi wolnymi, wierzą w to, że dzięki tym wyborom mogą zmieniać losy całego narodu.

Stanisław Wokulski, bohater powieści Bolesława Prusa to człowiek zniewolony poprzez własną namiętność a także poprzez konwenanse warstwy społecznej, do której pragnie się dostać za wszelką cenę. Wokulski to człowiek, który jest rozdarty pomiędzy światem romantyków i pozytywistów. W żadnym z nich nie czuje się sobą, każdy z tych światów, w jakiś sposób go ogranicza i zniewala. Miłość do Izabeli jest jak kajdany, które ograniczają przestrzeń życiową człowieka. Nic dla Wokulskiego nie ma takiego znaczenia jak walka o uczucie panny Łęckiej. Dla niej próbuje dostać się na salony arystokracji. Ale nie czuje się tam dobrze, bo to nie jest jego świat. Każda decyzją, którą podjął ze względu na Łęcką okazała się być niewłaściwą i zniewalającą Wokulskiego.

Moralność pani Dulskiejtragifarsa autorstwa Gabrieli Zapolskiej to gorzka refleksja na temat zepsucia moralnego mieszczan. Świat pani Dulskiej pełen jest obłudy i fałszu. Każdy, kto w nim tkwi jest zniewolony przez nieprawdziwe konwenanse, przez fałszywe zachowania. Zbyszko poprzez swój romans ze służącą Hanką i chęcią ożenku z nią próbuje przełamać ową niewolę "dulszczyzny" i kołtuństwa. Okazuje się jednak być człowiekiem zbyt słabym wewnętrznie. Nie zasługuje na wolność, bo nie potrafi samodzielnie decydować o swoich losach. Jest zarażony kołtuństwem. Życie w fałszu i zakłamaniu wydaje się być prostsze, bo nie wymaga wysiłku walki i samostanowienia.

Albert Camus w swojej kultowej powieści Dżuma pyta: "czy życie musi być dżumą"? Jean Paul Sartre mówił, że "egzystencja poprzedza esencje". Według tej teorii człowiek rodzi się nieukształtowany i w przeciągu swojego życia określa samego siebie poprzez wybory, jakich dokonuje. Człowiek ma nieograniczoną wolę wybierania, ale w tych wyborach jest osamotniony i zdany tylko na siebie. Dżuma jest złem, które zniewala. Można, zatem poddać się jej, dobrowolnie założyć sobie pęta lub spróbować walczyć z jej potęgą.

Dr Bernard Rieux podejmuje walkę z dżumą. To on pierwszy dostrzegł niebezpieczeństwo grożące miastu. Jest konsekwentny w swoim działaniu i choć boi się "przeciwnika" nie ulega w walce z nim. Ta walka pozwala mu wyrwać się z beznadziejnej egzystencji oczekiwania i zniewolenia. Rieux traktuje swoje postępowanie jako zwykłą ludzką powinność i obronę godności człowieczej. Wybór, którego dokonał pozwolił mu przekroczyć granice własnego egoizmu a tym samym dał mu wolność i spokój wewnętrzny.

Józef K. - bohater Procesu Franza Kafki to postać zniewolona poprzez system totalitarny. Bohater zostaje pozbawiony swojego człowieczeństwa, nie ma żadnego prawa do obrony, nie wie nawet, o co jest oskarżony. Jego życie z góry skazane jest na przegraną. Nieświadomość własnego grzechu powoduje niemożność dokonywania wyborów, a to z kolei uniemożliwia jakąkolwiek obronę i walkę o samego siebie. Józef K. to everyman - uosobienie każdego człowieka i jego egzystencji. Żyjemy w świecie, który jest wielkim sądem. Skazuje nas, nie dając możliwości obrony, nie zapewnia adwokatów, którzy będą działać w naszej sprawie. Człowiek jest istotą bezbronną, uwikłaną w schematy, konwenanse, od których nie ma ucieczki.

Wolter pisał o człowieku, że "wolnym jest ten, kto decyduje sam o sobie". Zupełnie innego zdania był autor Ferdydurke, Witold Gombrowicz. W powieści wyraził swoją "filozofię Formy". Uważał,że człowiek jest określany poprzez schematy, sam wyraża się poprzez formę i poprzez nią określa innych ludzi. " Forma to sposób koncentracji wokół poznawanej rzeczywistości. Jest ona zdolna opisać skomplikowany świat stosunków międzyludzkich i ludzkiej psychiki. Forma to bolesne zmaganie się człowieka z jego własnym sposobem bycia, czucia, myślenia, mówienia, działania, z jego kulturą, ideologią, wiarą. Ze wszystkim, w czym człowiek się na zewnątrz objawia." - tłumaczy czytelnikowi Gombrowicz. "Nie ma ucieczki przed Gębą". Człowiek jest skazany na schemat. Może jedynie dokonywać wyborów form. Może decydować, którą maskę chce założyć, a która w ogóle do niego nie pasuje. Na tym według pisarza polega wolność człowieka.

Problem wolności i zniewolenia człowieka był rozważany w literaturze przez wieki, na różnych płaszczyznach. Wiele jest też teorii, które dotyczą tego problemu. Z mojej analizy można wyciągnąć wniosek, że człowiek jest wolnym tylko wtedy, kiedy ma możliwość wyboru. "Wolność to możność wyboru swoich ograniczeń". Człowiek jest zależny od wielu czynników: od tradycji, w jakiej został wychowany, od ludzi wśród, których żyje, jest determinowany poprzez historię i miejsce, w jakim funkcjonuje. Jedyne, co człowiek może uczynić, by się wyzwolić to postępować zgodnie ze sobą, podejmować walkę o swoje ideały, o wartości, jakie wyznaje. Ta walka stanie się dążeniem do wolności, da nadzieję i wiarę na lepszą przyszłość. Wolność w końcu to świadomość wszystkich ograniczeń i ich akceptacja. To prawo do własnych myśli, ocen, poglądów, pomożemy prawo do wyboru religii, ukochanego człowieka, prawo do obrony swojego bezpieczeństwa. Kiedy możemy żyć w harmonii i szczęściu, która sami wywalczyliśmy, jesteśmy ludźmi wolnymi.

Jedną z największych zbrodni człowieka jest ograniczenie wolności drugiego człowieka.

Wolter pisał: "nie zgadzam się z tobą, lecz zawsze będę bronił twego prawa do własnych poglądów". I to jest właśnie ludzka wolność.