Nowela Elizy Orzeszkowej „Gloria victis” jest obrazem powstania styczniowego. Jej najważniejsza akcja toczy się podczas powstania na Podlasiu. W noweli tej ważną rolę odgrywa przyroda: drzewa, wiatr oraz kwiaty, która jest narratorem, a zarazem świadkiem opisywanych wydarzeń.

Wiatr, który pragnie historie życia, a także śmierci poległych unieść w przestrzeń, czas, pamięć, serce jest narratorem noweli. Wysłuchuje tychże opowieści od świadków ich wydarzeń, a mianowicie mieszkańców lasu.

Jednym z narratorów w noweli Orzeszkowej jest stary, potężny dąb. Opisuje przybycie powstańców na Polesie litewskie. Przywołuje ich sylwetki - obraz młodzieńców pełnych zapału i nadziei budujących namioty dla wodza, koni, przyszłych rannych, a także czynności przez nich wykonywanych, śpiewu „hymnu skargi, ufności, prośby”. Dąb przedstawia także sylwetkę ich wodza - Romualda Traugutta - postaci historycznej, bohatera narodowego, który pozostawił swą rodzinę, by walczyć o ojczyznę. Natomiast brzoza postać Tarłowskiego. Dąb opisuje także obraz bitwy, nadciągających wojsk, przedstawia duch męstwa i miłości do ojczyzny powstańców, męczeńską śmierć Tarłowskiego oraz Jagmina.

Wspomniany wcześniej wiatr, który głosił dzieje powstańców, zaczął ogłaszać w noweli tak ważne słowa, które stały się tytułem noweli, a mianowicie „gloria victis” - „chwała zwyciężonym”, które są parafrazą łacińskiego przysłowia „vae victis” - „ biada zwyciężonym”. Niósł on pochwałę braterstwa powstańców w pamięć oraz przyszłość świata. Ich ofiara stanie się wzorem do naśladowania dla przyszłych pokoleń, naród powinien uczcić ich odwagę, wierność ojczyźnie oraz walkę o nią.

Przyroda w noweli „gloria victis” Elizy Orzeszkowej to świadek tak ważnych wydarzeń, bo walki w powstaniu styczniowym. Przedstawia nam losy bohaterów, obraz bitwy, a także miłość do ojczyzny młodych powstańców. Dzięki takim zwrotom jak: „patrzyłyśmy na niego my, drzewa”, „widziałyśmy jego czarnowłosa głowę”, „i głos jego słyszałyśmy”, natura potwierdza swój udział w tychże wydarzeniach. Nie zaprzeczalnym staje się, więc fakt, iż była ona świadkiem opisywanych wydarzeń. I to dzięki niej pamięć o tak odważnych bohaterach pozostała w pamięci.