W młodopolskiej epoce obserwujemy niezwykły rozkwit wielu dziedzin sztuki. Zarówno na literaturę, jak i na sztuki plastyczne duży wpływ miało jedno z haseł epoki, a mianowicie pojęcie "sztuki dla sztuki". Okres Młodej Polski to czas niezwykle bogaty ze względu na współistnienie wielu kierunków artystycznych. Obok impresjonistów tworzą symboliści, czy ekspresjoniści. Każdy kierunek malarski stawia na inne środki wyrazu, aby podkreślić właściwe sobie treści i wartości.

Przyjrzyjmy się malarstwu doby modernizmu. Co je charakteryzowało, wyróżniało? Co sprawiło, że jest do dzisiaj popularne?

Gdy mowa o modernizmie podstawowy wydaje się impresjonizm. Kierunek, który nazwę zawdzięcza obrazowi Moneta "Impresja, wschód słońca", będący jednocześnie manifestacją nowej wrażliwości. Odmienność widoczna jest już na poziomie formy - rezygnuje się tutaj z wyraźnych kształtów, dokładnej linii i konturu na rzecz... plamy. Nakładanie wielobarwnych punktów powoduje, ze dopiero z pewnej odległości typowy impresjonistyczny obraz staje się czytelna kompozycją. Ta technika świetnie nadawała się do wyrażenia subiektywnych odczuć artysty i zarejestrowania wrażenia. A właśnie w tym - w próbie uchwycenia wrażeń zmysłowych, w próbie zatrzymania ulotnych chwil dostrzegali impresjoniści sens i cel sztuki. Toteż największe dzieła tej grupy to przede wszystkim pejzaże wiejskie, nokturny miejskie, ale także portrety.

Artystów skupionych wokół Moneta nazywa się często "malarzami światła", ze względu na upodobanie do ciepłych, jasnych, delikatnych kolorów. Tonacja barwna dziel przedstawicieli impresjonizmu wprawia w zachwyt, są one pełne łagodności, spokoju, koja zmysły i pobudzają do refleksji.

Wspomniane już, programowe płótno Moneta przedstawia port w Hawrze widziany w czasie wschodu słońca. Obraz za życia artysty nie cieszył się zainteresowaniem - sprzedany dopiero po jego śmierci. Współcześnie można je zobaczyć na wystawie jednego z muzeów Paryża.

Fenomen tego kierunku jest niezwykły. Zauważmy, ze nie dbał on szczególnie o odbiorcę, skupiał się na wyrażeniu twórcy, a stał się jednym z współcześnie najpopularniejszych.

Wśród impresjonistów jednak tez nie brakowało skandalistów. Przypomnijmy tutaj obraz Maneta "Śniadanie na trawie". Obraz szokujący umieszczeniem nagiej kobiety wśród ubranych mężczyzn w trakcie pikniku. Społeczeństwo było oburzone, gdyż nieidealna figura kobiety raziła jego zmysł estetyczny. Modelką, która towarzyszyła artyście przy pracy nad tym płótnem była Wiktoryna Meurent.

Reprezentantem polskiego modernizmu w dziedzinie malarstwa jest Jacek Malczewski. Jego dzieła do dzisiaj zapierają dech. Na jego obrazach rzeczy nie z tego świata żyją, stają się prawdziwe, to co nierealne współistnieje z tym, co rzeczywiste. Dzieło zatytułowane "Błędne koło" reprezentuje polskie malarstwo symboliczne. Można je powiązać z tematyka i wymowa dramatu "Wesele" Stanisława Wyspiańskiego. Na środku płótna umieścił malarz drabinę, na szczycie, której siedzi młody człowiek, a wokół przepływa korowód tańczących postaci - symboli. Mroczna tonacja dzieła, niejasność, wykorzystanie szaro - ciemnych kolorów sprawiają, że odnosimy wrażenie, iż jest to zapis wizji artysty. Jednocześnie kunszt wykonawcy sprawia, że dzieło jest z jednej strony pełne melancholii, z drugiej zaś bardzo żywe jest złudzenie dynamiki i ruchu postaci. Centralna postać - dziecko, które trzyma w ręku pędzel to symbol artysty, w umyśle, którego łączy się to, co realne i nadprzyrodzone. Artysta ukazany jest tutaj jako człowiek szczególnie wrażliwy, mogący łączyć te dwa światy. Jednocześnie jednak, na co wskazuje także tytuł dzieła, osaczony swoimi wizjami, nie mogący się wydostać z tego koła, nie przynależący do końca ani do świata zwykłych śmiertelników, ani postaci znanych mu z jego wizji. Ten ekspresyjny, po trosze diabelski, bachiczny taniec oswaja właśnie postać chłopca, w którym znajdujemy kogoś bliskiego, znajomego.

Malarstwo doby modernizmu jest wyjątkowe. Właściwie każdy kierunek przynosi, coś innego. Obrazy impresjonistów wprawiają w zachwyt, są prawdziwą ucztą dla zmysłów, nieraz sprawiają, że wędrując po galerii nie możemy oderwać oczu od pięknego widoku, stajemy oniemiali wobec piękna kolorów i do dzisiaj ulegamy ich nastrojowości. Czasami przyciągają, niepokoją swoją tajemniczością, postaciami rodem ze snu, czy halucynacji, jak w przypadku symbolizmu. Jedno jest pewne: zarówno sztuka polska jak i europejska tego czasu - to zjawisko, obok którego nie da się przejść obojętnie.