Kazimierz Przerwa - Tetmajer w swym wierszu "Evviva l'arte!" podkreśla istotną i ważną rolę sztuki. Poprzez podmiot zbiorowy pisze autor jako reprezentant elity artystycznej, dla której sztuka jest wartością najwyższą. W utworze zauważamy stale narastającą emocjonalność, poprzez powtarzanie i kończenie każdej strofy wykrzyknieniem "Niech żyją artyści!" ("Eviva l'arte!"). Sztuka dla Tetmajera - jak dla każdego artysty - ma wartość największą, niemal boską, bo ten, kto z nią obcuje jest większy od przeciętnego człowieka, który dba tylko o dobra doczesne i materialne. I choć artyści są często źle sytuowani majątkowo, rekompensuje im to właśnie sztuka jako najwyższa wartość duchowa. Ci zaś, którzy gardzą sztuką i dbają tylko o pełny brzuch, to zwyczajni filistrzy, nędzny lud i pasibrzuchy - jak to pogardliwie wyraża poeta. Artysta zaś stoi w opozycji to takich postaw: posiada bowiem pasję i obcując wciąż ze sztuką (jako cyganeria) nieustannie wzbogaca swą duchowość, co napawa go dumą i da w przyszłości nieśmiertelną chwałę.