,,Deszcz Jesienny" To jeden z najbardziej znanych liryków Leopolda Staffa. Pochodzi on z tomu ,,Dzień duszny". Wypływa z niego niebywały smutek i melancholia. Podmiot liryczny, wsłuchany w krople dzwoniącego o szyby deszczu zastanawia się nad ulotnością i kruchością ludzkiego życia.

Utwór zwraca uwagę niezwykłą melodyjnością i plastycznością. Przez to można się w nim doszukać elementów impresjonistycznych.

Poeta mówi o marach, krążących nad światem, o Szatanie, który próbuje

Kolejne strofy wiersza to opis pogrzebu. Niestety podmiot liryczny nie wyjaśnia nam kim był zmarły. Pewne fragmenty sugerują nam, że był to przyjaciel poety - inne, że osoba nieznana, biedak, którego śmierć spowodowana była brakiem zainteresowania innych ludzi. Możliwe, że jest to ta sama osoba, ale możliwe jest też to, że autor przedstawia dwie, zupełnie inne uroczystości pogrzebowe.

Poprzez symbolikę jesiennego krajobrazu Staff wprowadził czytelnika w świat pełen zła, śmierci, płaczu i smutku. Pokazał mu miejsce, w którym nie warto żyć. W ten sposób, w tym utworze, poeta wprowadził mroczne wizje dekadentów, do których sam się zaliczał.

,,Sonet szalony" To wyraźne nawiązanie poety do dwóch koncepcji sztuki: Apollińskiej i Dionizyjskiej. Sztuka, którą opiekuje się bóg Apolla pełna jest ładu i harmonii. Piękna, układna, ale nie do końca prawdziwa. Charakterystyczne są dla niej tak znakomite formy jak sonet (trudny do stworzenia, ponieważ wymaga stasowania się do określonych reguł).

Zupełnie inna jest sztuka boga Dionizosa. Jest ona pełna spontaniczności i szaleństwa. Nie obowiązują w niej żadne normy. Poeta może tworzyć tak jak chce. Jednak właśnie w tym szaleństwie ukrywa się prawdziwy geniusz twórcy.

Staff wprowadza do swojego utworu postać włóczęgi, osoby bez dachu nad głową i grosza przy duszy, ale cieszącej się swoją niczym nie ograniczoną swobodą. Poeta nawołuje do swobodnych zachowań, cieszenia się z wszystkiego, co się ma, bez względu na to, jak mało tego jest. Ale zaleca też przestrzeganie pewnych ogólnych norm. Ich nie wolno przekraczać nawet poecie.

,,Pokój wsi". Wiersz ten jest odzwierciedleniem młodopolskich fascynacji wsią i jej mieszkańcami. Podobna tematyka pojawia się w wielu utworach. Wieś, która w podanym okresie urasta do rangi rzeczywistej i namacalnej Arkadii, staje się tematem licznych liryków. Nie wszyscy jednak zajmują się prawdziwym obliczem tegoż miejsca. Sielankowa wizja przedstawiana przez wielu poetów niewiele ma wspólnego z szarą i ponurą rzeczywistością. Poeci w wielu przypadkach przedstawiają wieś taką, jaką chcieli widzieć, a nie taką, jaką w istocie była.

Nieco inaczej do tejże tematyki podchodzi Staff. Roztacza on przed czytelnikiem obraz wsi codziennej, zwykłej, szarej, ale właśnie przez to pięknej.

,,O miłości wroga". Liryk ten jest nawiązaniem do nauk, które głosił św. Franciszek z Asyżu. Poeta utwierdza nas w chrześcijańskim przekonaniu o konieczności wybaczania win, nawet najgorszemu oprawcy. Mówi o sile i dumie, jaką daje nadstawienie drugiego policzka i o rozpaczy tego, który wymierzył cios. Mówi o jego cierpieniu i wyrzutach sumienia, jakie go dręczą. Zdaniem poety miłość i umiejętność wybaczania - uszlachetnia.

,,Przedśpiew" W tym utworze, pochodzącym z tomu ,,Gałąź kwitnąca" niewiele zostało ze smutku i melancholii, jaka zdominowała utwór ,,Deszcz jesienny". Podmiot liryczny, który możemy próbować utożsamić z samym autorem, stara się nam wytłumaczyć iż mimo wszelkich niepowodzeń, bólu i cierpienia jakie nas spotyka, powinniśmy zawsze dążyć do odnalezienia szczęścia. Każdy człowiek powinien starać się nauczyć czerpać radość z zabawy i miłości. Nauczyć się podziwiać i doceniać piękno przyrody.

Staff nie wyklucza obecności cierpienia w życiu ludzkim. Wie, że ono istnieje i częstokroć nie pozwala nam na pełnie szczęścia. Mówi jednak o tym, że powinniśmy nauczyć się je pokonywać. Sprawiać, aby nie dominowało całego naszego świata. Aby nie stawało się przyczyną załamania psychicznego. Z pomyłek i błędów powinniśmy nauczyć się wyciągać odpowiednie wnioski.

Cierpienie kształtuje człowieka i uszlachetnia go, ale nie może zdominować jego psychiki.

Mimo przeżytych porażek powinniśmy umieć czerpać radość z życia.

,,Curriculum vitae" to jakby poetycki życiorys samego Staffa. Poeta wyznaje, że nastąpiło w nim pewnego rodzaju przebiegunowanie. Metafora wiosny i jesieni życia, nabierają u Staffa odwrotnego znaczenia. Początek twórczości poety był zdominowany przez smutek i melancholię. Bardziej przypominał jesień - czyli czas smutku i zadumy. Jednak w życiu autora następuje poważna zmiana. Pod wpływem dostrzeżonego wreszcie piękna natury i sztuki, stał się twórcą pogodnym i radosnym. Mimo, ze nie jest już młody, czuje, że w jego życiu nastąpiła prawdziwa wiosna - czas radości i miłości.