W utworach Stefana Żeromskiego - podobnie jak w języku polskim - "dom" przywołuje dwa skojarzenia i znaczenia: jedno to budynek, w którym się mieszka; drugie symbolizuje rodzinę i to, co się z tym pojęciem łączy, czyli poczucie bezpieczeństwa, spokój, w końcu także nieco szerzej pojmowany oznacza ojczyznę. Zdawałoby się, że ważniejsze jest to drugie znaczenie i pojmowanie domu jako dobra samego w sobie. Tymczasem w twórczości Żeromskiego dom staje się równoznaczny z barierą do osiągnięcia przez bohaterów szczęścia.

W opowiadaniu "Rozdziobią nas kruki, wrony..." dom jest symbolem ojczyzny. Bohaterem utworu jest Szymon Winrych - powstaniec, który walczy o wolną Polskę. Samotnie dostarcza broń oddziałom powstańczym nie zważając na uciążliwości pogodowe, głód oraz lęk przed zaborcą. Przede wszystkim ryzykuje życie. Mimo wielu starań Winrych został schwytany przez Moskali i brutalnie zabity. Według tego opowiadania sytuacja w ojczyźnie jest przeszkodą, więc trzeba ją naprawić, aby szczęście mogło pojawić się w progach polskich domów.

Kolejnym przykładem ukazującym dom jako barierę w osiągnięciu zadowolenia jest "Zmierzch". Bohaterami tego opowiadania są Gibałowie. Gibałę wyrzucono z pracy za kradzież, poza tym otrzymał wilczy bilet, więc miał problemy ze znalezieniem pracy. Mieszkał w okropnym domu razem z żoną i dzieckiem. Gibałowie pracowali niezwykle ciężko przy jedynej pracy, jaką udało im się zdobyć - przy przenoszeniu szlamu. Nie mieli czasu ani ochoty na okazywanie sobie uczuć, nawet ze sobą nie rozmawiali. Według nich doba dzieliła się na dzień - czas niezwykle ciężkiej pracy oraz noc - okres krótkiego odpoczynku. Dla małżeństwa domowe obowiązki były przykrym obowiązkiem i przeszkodą w pracy. Każdą osobę trzeba było nakarmić, ubrać, obuć. Właśnie dlatego dom i związane z nim obowiązki były dla Gibałów barierą w osiągnięciu dobra.

Kolejnym przykładem obrazującym dom jako przeszkodę w osiągnięciu szczęścia jest powieść "Ludzie bezdomni". W powieści dom ma znaczenie dosłowne i symboliczne. Główny bohater - Judym - pracuje jako lekarz i szczególną opieką ogarnia ludzi uboższych, którym należy zaszczepić obowiązek dbania o higienę i zdrowie i o których często trzeba się upomnieć u ich pracodawców. Ten życiowy cel wymaga od Judyma wielu wyrzeczeń. Ciągle zmienia miejsce zamieszkania w celu głoszenia swoich nauk i opiekowania się potrzebującymi. Ze względu na pracę, którą traktuje jak życiowe powołanie, odrzuca miłość ukochanej kobiety i rezygnuje z własnych uczuć, dlatego nie ma nawet szans na stworzenie domu, czyli założenie rodziny. Obawia się, że rodzinne ciepło ostudzi jego zapał do pracy, a z czasem zajmie miejsce życiowego celu. Kolejny raz dom przegrywa z obowiązkami i planami zawodowymi.

Moim zdaniem zaprezentowane dowody potwierdzają tezę, która ukazuje dom jako przeszkodę w osiągnięciu dobra a nie wartość samą w sobie. Przytoczone utwory podkreślają konieczność dbania o dobrą sytuację w domu (czyli w ojczyźnie), ponieważ w przeciwnym razie nie ma z niej żadnych korzyści. Pokazują, jak obowiązek utrzymania domu zmusza ludzi do nadludzkiego wysiłku. A w końcu wskazują dom jako powód mogący odciągnąć od wyznaczonych celów.