Na przykładzie "Wesela" Stanisława Wyspiańskiego, "Chłopów" Stanisława Władysława Reymonta i sonetów Jana Kasprowicza

Na przełomie wieków XIX i XX tematyka chłopska byłą popularna w literaturze a także w innych dziedzinach sztuki. Interesowano się obyczajowością, stylem życia oraz warunkami panującymi na wsi. Okres Młodej polski to panowanie tendencji naturalistycznych w sztuce. Tematyka wiejska nadawał się do ujmowania w tych kategoriach estetycznych. Wiejska codzienność pełna byłą brzydoty i brutalności.

Stosunki na wsi zmieniły się zasadniczo po zniesieniu pańszczyzny. Z jednej strony było to oczywiście korzystne dla gospodarzy, którzy posiadali ziemie, ale miało tez swoje złe strony. Uwłaszczeni chłopi byli bowiem zdani tylko na siebie. Wcześniej mieli opiekę w dziedzicu, i choć chłop pańszczyźniany cierpiał ucisk, w interesie pana było utrzymywać chłopów w zdrowiu i dużej liczbie. Uwłaszczenie spowodowało też rozdrobnienie majątków. Rodziny chłopskie bywały liczne, czasem podział majątku na kilkanaście osób nie był możliwy.

W okresie Młodej polski społeczeństwo wiejskie okrzepło już w swoich nowych strukturach. Ludność wiejska byłą wewnętrznie podzielona ze względu na stan majątkowy. Obok zamożnych gospodarzy, mieszkali małorolni, ci, którzy ziemi w ogóle nie posiadali lub w małych ilościach najmowali się do pracy jako parobkowie, byli też tacy, którzy niemieli niczego i nie byli zdolni do pracy, takim pozostawał los żebraka.

W literaturze panują różne tendencje, w nurcie realistycznym dominowało przedstawianie warunków życia na wsi i społecznych przemian tam zachodzących. W tym procesie ważne stają się też postępy edukacyjne. Chłopi zaczynają dostrzega zalety wykształcenia i życia w mieście. Wzrasta też świadomość narodowa wśród mieszkańców wsi, ich horyzonty myślowe się poszerzają, interesują ich sprawy krajowe. Te przemiany kulturowe każą dostrzega w społeczności chłopskiej ważna silę, która może odegrać ważną role w walce o wolność.

Właśnie tę cechę ludności wiejskiej podkreśla Stanisław Wyspiański w "Weselu". Mamy tam szeroki obraz problematyki wiejskiej. Widzimy wiec Czepca, który interesuje się sprawami polityki zagranicznej ("Cóz tam panie w polityce").

Ważną postacią w tym dramacie jest Gospodarz. Jego pierwowzorem był Włodzimierz Tetmajer, młodopolski artysta, który ożenił się z chłopką. Razem mieszkali w wiejskiej chacie w Bronowicach. Jego dom jest scena przedstawianych w dramacie wydarzeń. Gospodarz stanowi wiec ogniwo pośredniczące między tymi dwoma światami - inteligencji i chłopstwa. Jest inteligentnym człowiekiem, który świadomie wybrał życie na wsi. Jego opinia o chłopach jest cenna, bo zna to środowisko od wewnątrz, nie jest to tylko chwilowa fascynacja ludowością. Jego zdaniem chłopi są godni zaufania, docenia ich rozsadek i prosta moralność opierającą się na pobożności. Ale nie jest jednostronnym obserwatorem, zdążył się już przekonać, ze chłopi mają tez sporo wad, żywi nawet pewne obawy, że tragiczne wydarzenia z czterdziestego szóstego mogą się powtórzyć (rabacja galicyjska). Gospodarz dostrzega siłę, jaka tkwi w ludności wiejskiej:

"A bo chłop ma coś i z Piasta

Chłop potęgą jest i basta"

A jednak dramat kończy się brakiem porozumienia, a wina za ponosi w dużej mierze Gospodarz. On jako człowiek najbardziej odpowiedni został wybrany przez Wernyhore, by złączył naród we wspólnym czynie, on otrzymał złoty róg i złota podkowę. Róg przekazuje jaśkowi, młodemu parobkowi, który nie rozumie powagi sytuacji, polecenie spełnia z właściwą sobie beztroska i gubi cenny róg. Zaś podkowę chowa zona gospodarza do skrzyni. Cenna pozostałość po zjawie nie przynosi nikomu korzyści schowana wśród innych sprzętów.

Ale szacunek, jakim Gospodarz darzy chłopów jest rzadkością. Inteligencja przybyła na wesele dla rozrywki, dla nich była to ciekawa przygoda, wydarzenie godne obecności, ale nie miało ono znaczenia w szerszym wymiarze. Był to gest incydentalny, w rzeczywistości inteligencja nie zamierzała zbliża się do chłopów, nie szukał porozumienia, raczej azylu i wytchnienia od miejskiego życia. Widzimy wiec Radczynię, która nie ma pojęcia o realiach życia na wsi i zadaje śmieszne pytanie o zasiewy w połowie listopada. Widzimy Dziennikarza, który lekceważy próby dyskusji politycznej ze strony chłopa, który dla niego nie jest interesującym rozmówca do takich kwestii.

Wyspiański ukazuje również przemiany pokoleniowe, pojednanie i wspólne działanie możliwe jest w młodym pokoleniu, starsze zbyt mocno pamięta dawne zatargi i krzywdy, a najbardziej dramatyczna rzeź galicyjska. Wyraźny zapał zdradza Czepiec, interesuje się polityk a i pragnie działa na rzecz kraju, najpierw próbuje wciągnąć Dziennikarza w dyskusję, ale ten go odtrąca, potem zaś usiłuje się dowiedzie czegoś o wizycie Wernyhory, ale Gospodarz go lekceważy. Czepiec, choć zdradza zapał i próbuje realizować plan Wernyhory, jest nieustannie blokowany przez przedstawicieli inteligencji.

Drugim naczelnym utworem chłopskim Młodej polski są sami "Chłopi" czyli powieś Stanisława Władysława Reymonta. Autor wychowywał się na wsi, wywodził się z tego środowiska i znał je dobrze z własnego doświadczenia, stad jego powieść tchnie realizmem. Czytelnik łatwo daje się wciągną w ten świat. Reymont rysuje znacznie szersza panoramę wsi, ukazuje wewnętrzne zróżnicowanie społeczności chłopskiej. Utwór Reymonta daje nam wyobrażenie o wielu zwyczajach chłopskich o obrzędach takich jak wesele czy zaręczyny, o sposobie świętowania świat liturgicznych, o zwyczajach jak kiszenie kapusty i codziennych czynnościach związanych z pracami gospodarczymi.

Reymontowski obraz wsi jest obiektywnym ujęciem zagadnienia, autor nie próbuje idealizować, ani dramatyzować sytuacji polskiego chłopa. Nie ma tu oceny, Reymont stara się nie wartościować ukazywanych zjawisk, to pozostawia czytelnikowi.

W powieści wyraźnie został ukazany podział wewnątrz warstwy chłopskiej, kształtujący się na bieżąco pod wpływem posiadanego majątku. We wsi największe znaczenie ma wójt, ksiądz i najbogatsi gospodarze, których przedstawicielem jest tu Maciej Boryna. To do nich należą najważniejsze decyzje.

Wieś łączy pewne paradoksy, z jednej strony kultura i edukacja powoli do niej wkracza (młodzi umieją już czytać i pisać), z drugiej wciąż żywe są stare wierzenia, zabobony, i obrzędy pogańskie. Ta zabobonność łączy się z ogromną pobożnością, nie kłócąc się z nią, sprzeczność istnieje tylko w opinii księdza. We wsi nie ma lekarza, chorymi zajmuje się kościelny - Ambroży.

Sa w utworze partie wzruszające, dola parobka Kuby czy żebrzącej Jagustynki budzą współczucie. Dla najbiedniejszych nie było wiele litości. Chłopi są nastawieni na przetrwanie, każdy musi pracować, chorzy i słabi skazani są na ciężki los. Kuba jest parobkiem, najemnym pracownikiem, jego zależność od Boryny jest niemal niewolnicza. I choć jest pracownikiem wiernym i oddanym (o zwierzęta gospodarza dba bardziej niż o siebie) nie może liczyć na wiele. Najbardziej przerażająca jest jego wizja choroby. Chory parobek nie jest nikomu potrzebny. Widać tu echa naturalizmu i biologizmu. Jest to wieczne prawo przyrody - słaby musi zginąć, przezywają tylko najsilniejsze jednostki. Walka o byt staje się głównym motywem działań. Chłopi są tu ukazani jako jednostki nastawione na przetrwanie, zabiegają o dobra doczesne, nawet ci, którym powodzi się dobrze.

Podobne elementy wiejskiego krajobrazu można odnaleźć w twórczości poetyckiej Kasprowicza. Jednak poeta zdradza bardziej emocjonalny stosunek do rzeczywistości, jaką przedstawia.

"Sonet I" jest obrazem zaniedbanej, nędznej wsi, która budzi litość.

"Chaty rzędem na piaszczystych wzgórkach,

Płot się wali, piołun na podwórkach

Chude niedożywione krowy"

O ile Reymont starał się obiektywnie oddać stan polskiej wsi i jej mieszkańców, o tyle Kasprowicz współczuje chłopom, ukazuje ich nędzę w przejmujący sposób, by wzbudzić też litość czytelnika.

Bohaterka Sonetu XV jest nędzarką, miał ziemię, ale nieurodzaj i brak środków na utrzymanie majątku zmusiły ją do oddania swojej ziemi, teraz nie ma już nic, nawet kawałka ziemi, żeby na nim umrzeć.

Chłopi żyją w nieludzkich warunkach, nie mają pieniędzy nawet na lekarza, umierają nie dotrzymawszy pomocy. We wsi jest tylko znachor, ale jego praktyki często prowadzą do pogorszenia stany chorego. Także ksiądz nie potrafi im pomóc, jest osoba z zewnątrz, która posługę na wsi traktuje jako formalny obowiązek, ale nie rozumie prawdziwych potrzeb chłopów, ani ich sytuacji.

Sonet XXXIX porusza kwestie społeczne. Chłopi są najgorzej wykształcona warstwa, która nie ma dostępu do szkolnictwa. Chłopskie dzieci (taki był los Kasprowicza), które idą do szkoły są narażone na szykany, nie należą ani do miasta, ani do wsi.

Wyspiański stara się zwrócić uwagę społeczeństwa na potencjał tkwiący w ludności wiejskiej, jej możliwości i ważną rolę, jaką może odegrać w walce o niepodległość, jeśli zostanie dobrze pokierowana. Reymont jest naturalistą, z wiernością i znajomością obyczaju kreśli szeroką panoramę wiejskiej społeczności. Obraz wsi u Kasprowicza jest emocjonalny, celem takiej sugestywności jest wywarcie wrażenia na odbiorcy, wzbudzenie jego współczucia, a także zwrócenie uwagi na konieczność podjęcia zmian.