Pojęcie klasycyzmu opierało się o umiłowanie ładu i harmonii sztuki wywodzonej z dokonań antycznych Greków i Rzymian. Było to, częstokroć twórcze wykorzystywanie na przykład w literaturze wyznaczników tragedii greckich, bądź rzymskich okresów w mowie.

Samo podłoże filozoficzne klasycyzmu stworzyło wielu myślicieli, z których pierwsze miejsce zajmuje Kartezjusz, twórca przełomowej, choć niepokaźnej rozmiarem "Rozprawy o metodzie". Stał się on wielkim głosicielem potęgi umysłu, który tylko był w stanie powiedzieć co jest prawdziwe i wartościowe we wszechświecie a co nie. Za takie rzeczy uznawał wszystkie twierdzenia, które dla rozumu jawiły się jasno i były dlań zrozumiałe. Wreszcie jest autorem chyba najsłynniejszej maksymy filozoficznej" "Myślę, więc jestem". Kartezjańską myśl wykorzystał Baruch Spinoza, który stwierdził, że tylko to jest prawdziwe, co można wyjaśnić rozumowo. Tak pojęty racjonalizm stał się podstawą myśli oświecenia.

Również inny filozof już osiemnastowieczny, jakim był Immanuel Kant dostrzegł wielką rolę rozumu. Twierdził on mianowicie, ze jest on zdolny poznawać przedmioty nawet zanim jeszcze zmysły je dostrzegą, czyni to bowiem a priori, czyli z góry odwołując się do wiedzy, która tkwi w nim niejako od zawsze, a którą trzeba tylko odpowiednio wyzwolić.

John Locke stał się zaś teoretykiem empiryzmu, poglądu przeciwnego Kantowi, który zakładał nadrzędność zmysłów i poznania zewnętrznego. Dodatkowo był on krzewicielem tolerancji wszelkich religii.

Podstawy teoretyczne klasycyzmu tego nurtu wyznaczył Nikolas Boileau-Despreaux, dodatkowo autor poematów heroikomicznych, jak np. "Pulpit". W swoim dziele zatytułowanym "Sztuka poetycka" zestawił reguły pisania doskonałych utworów w duchu klasycystycznym. Miało cechować je: poszanowanie antycznej zasady decorum, panowanie nad doskonałością w wykonaniu, rozumne kryterium prawdopodobności. Utwory klasycystyczne, w czym ich niewątpliwa zasługa, miały być pisane w języku ojczystym dla danego pisarza, w sposób prosty i wykwintny. Pewna sztywność wprowadzał jednak Boileau w nakazie trzymania się wyznaczników gatunkowych w danym dziele i w zaleceniu tworzenia typów, a nie pełnowartościowych postaci. W kwestii kompozycji miała być ona regularna i klarowna, zaś całość dzieła miała podlegać jeszcze horacjańskiej zasadzie, by "bawić ucząc i uczyć bawiąc".

Dla lepszego zapoznania się z literaturą francuska tamtych czasów niewątpliwie należy wspomnieć o Molierze, komediopisarzu, autorze do dzisiaj chętnie grywanych; "Świętoszka" i "Skąpca". W pierwszym z tych dramatów dokonał on krytyki właśnie tytułowej postawy, na pozór tylko pobożnego i dobrotliwego człowieka, który w głębi swojej duszy stanowi wręcz modelowy przykład chciwca i obłudnika. Na przykładzie tej komedii można dokonać charakterystyki komizmu, jako szczególnego, estetycznego sposobu kształtowania akcji. Mógł on występować na zasadzie ironii, satyry, zarówno w danej sytuacji, jak i w chwili słownej walki.