,,Dziewczynka około lat 11, ubrana była w bardzo wąską i brzydką sukienkę z szarożółtej szorstkiej wełny. Na głowie miała wyblakły, brunatny kapelusz marynarski, spod którego opadały na ramiona dwa bardzo grube, czerwone jak ogień warkocze. Twarzyczka jej była drobna, blada, chuda i bardzo piegowata, szorstkie usta i duże, zmieniające barwę oczy, to zielone, to szare''.

,,bardziej bystry spostrzegłby, że podbródek dziewczynki był spiczasty i wystający, że wielkie oczy były pełne życia i inteligencji, usta wymowne i pełne słodyczy, czoło zaś szerokie i rozumne''.

 ,,Zdumienie Mateusza'' str. 17 z wydania Nasza księgarnia