Czy jesteśmy tacy jak myślą o nas inni, czy tacy jak myślimy o sobie sami? Rozważ kwestie, odwołując się do bohaterów "Granicy" Zofii Nałkowskiej.

Każdy człowiek ma inne cechy charakteru i choć jest dwoje ludzi to mówi się ,że kilka opinii. Często zdarza nam się spotkać osoby, które mają o sobie błędne myślenie, rzadziej udaje nam się rozmawiać z takimi, którzy wiedzą jacy są. Podobnie jak z naszym zdaniem o nas samych jest z naszym głosem, inaczej bowiem słyszy swój głos osoba mówiąca niż osoba, która słucha.

                Zenon przez większość czasu stara się postępować zgodnie ze swoimi poglądami, wyznawanymi wartościami i zaszczepionymi w nim przez rodziców cechami. Mężczyzna jest przekonany, iż kieruje się właściwymi wartościami, że bez ustępstw postępuje wg nich, co jednak nie do końca jest prawdą, zauważają to również pozostali bohaterowie. Zenon uważa się za lepszego od swojego ojca lecz nie zauważa, że z biegiem czasu staje się takim samym człowiekiem jak on, zdarza się mu jednak być w niektórych aspektach nawet gorszym od ojca. Mężczyzna zarzuca swojemu tacie ,alkoholizm i niedbałość o rodzinę, z czym jednak, jak później się okazuje, sam sobie nie radzi. Zenon popada w coraz większe podobieństwo do rodziców, jednocześnie nie uważając się za podobnego im i wypierając wszystkie sugestie. Zenon boi się wyłamać ze społeczeństwa, więc porzuca swoje młodzieńcze ideały, staje się konformistą i dorobkiewiczem. Ojciec Zenona, Walerian, nie był przykładnym mężem, co powodowało nienawiść syna w jego stronę. Potomek gardził zachowaniem ojca i wstydził się zarówno jego jak i matki, ze względu na akceptację przez nią sytuacji, w której się znalazła. Mężczyzna uważał, że Żańcia okazuje słabość i brak szacunku do samej siebie, akceptując romanse ojca. Bohater nie zauważa, że zarówno jego kochanka jak i narzeczona również akceptują nie tylko siebie nawzajem ,ale także nie mają mu za złe innych jego romansów z Paryża. Zenon jest zawiedziony brakiem miłości ojca do matki, lecz sam nie traktuje swojej ukochanej, ani jednej ani drugiej, sprawiedliwie i z szacunkiem.

                W momencie, w którym główny bohater dostaje pracę w redakcji wyzbywa się swoich ideałów i pozwala, by inne osoby mogły kierować jego poglądami i głoszonymi racjami, staje się kukiełką w rękach wpływowych ludzi. Zenon zaczyna być biernym uczestnikiem własnego życia, oczekuje przyzwolenia i aprobaty otaczających go osób. Zaczyna postępować niemoralnie - zakłamuje prawdę zgodnie z radami swoich doradców, wyrzeka się indywidualności. Mężczyzna uważa się za lepszego od ojca i silniejszego od matki, lecz popełnia te same błędy, udając, że nie jest to prawdą, starając się wyprzeć z siebie świadomość racji otaczających go ludzi. Zenon znajduje usprawiedliwienie dla wszystkich swoich błędów i przewinień, by ulżyć swojemu sumieniu zrzuca winę na wszystkich dookoła, a w szczególności Elżbietę, od której jednocześnie wymaga wsparcia, uważając się, mimo to, za silniejszego. Bohater wmawia sobie, że wszystko co go spotyka, dzieje się przez z góry ustalony porządek i żaden człowiek nie ma na to wpływu, jedynym sposobem by się do tego ustosunkować jest podporządkowanie się okolicznościom. Zenon, żyjąc zgodnie z tą zasadą pogrąża się w błędnym myśleniu o sobie, wrażeniu, iż postępuje zgodnie z losem, a podejmowane przez niego decyzje ukierunkowane są na dobro drugiej osoby. Bohater głównie przez właśnie to omylne myślenie o sobie pozostawia z Paryżu umierającą Adelę -jedną z kobiet, które w trakcie kontaktów z Zenonem zmieniają o nim zdanie.

Justyna Bogutówna to jedna z postaci, które z czasem zmieniają swoje zdanie o głównym bohaterze na tyle, by wyraźnie zaznaczyć jego rzeczywiste cechy. Justyna, z początku była całkowicie zafascynowana Zenonem, nie dbała o poważną przyszłość dla ich związku, nie zważała na widoczny brak perspektyw. Kochanka mężczyzny zauważa jego bezduszność, tchórzostwo i arogancję dopiero, gdy młody Ziembiewicz daje jej jasno do zrozumienia, że nie jest zainteresowany nią ani dzieckiem, które w sobie nosi, a ponadto insynuuje jej aborcję, podkreślając nieumiejętność radzenia sobie w trudnych sytuacjach. Sam bohater uważa wybór takiego rozwiązania za swój sukces w drodze do statecznego życia. Z biegiem czasu i dokonywanymi wyborami Zenona, dziewczynie zaczyna przeszkadzać obecność kochanka, zaczyna go nienawidzić za jego istnienie i postępowanie wobec niej.

Podobnie dzieje się z Elżbietą. Kobieta zaczyna zauważać zmiany w charakterze męża i podejrzewa, że jego zmienne zachowanie ma źródło w chęci przypodobania się w towarzystwie. Bohaterka jest zirytowana stylem bycia przy innych ludziach, wyraźnym pozoranctwem męża, co zaznacza słowami : „Ty jesteś inny ze mną i inny między ludźmi”. Kobieta głośno mówi ,iż wie, że Zenon „chce sprawić, by ludzie myśleli o nim co innego, niż myślą, że chce na nich coś wymóc, albo czymś ich przejednać”. Zauważa, że grą aktorską stara się zdobyć uznanie wśród ludzi, jednocześnie będąc zupełnie kimś innym, słabym i samotnym.

 

Zenon Ziembiewicz w trakcie kariery zaczyna gubić się w swoich ideałach i wartościach, myślami pozostaje w miejscu, w którym uważa się za "żyjącego uczciwie" i zgodnie z losem, nie zauważa jednak, że w rzeczywistości stał się już dawno kimś innym niż do tej pory uważał , że wciąż jest. Bohater zatraca z biegiem czasu własne granice moralne i niemalże bezkrytycznie dostosowuje się do otoczenia w jakim się znajduje. Zenon zaczyna błądzić między swoimi przekonaniami a czynami, przez co otrzymuje zakłamany obraz samego siebie.

                Patrząc na ogół sytuacji, można stwierdzić ,że jesteśmy tacy jak myślą o nas inni, ale również tacy jak myślimy o sobie sami, bowiem Któż może nas oceniać? Jeśli żyjemy tak, jak tego pragniemy i czujemy się z tym dobrze, to dlaczego mielibyśmy patrzeć na siebie inaczej, tylko dlatego, że ktoś postrzega nas inaczej? Możemy kochać siebie za to kim jesteśmy i pomimo tego, że nasza postawa nie mieści się w ryzach powszechnie przyjętych, nie będzie to oznaczało, że jesteśmy źli, czy dobrzy, nie to nas bowiem określa. Uważam, że skoro życie jest jedno to powinniśmy je przeżyć tak jak tego pragniemy ,bez względu na to co myślą nasi obserwatorzy i choć prawda leży po środku obu stron, to ważne jest dla nas samych jak postępujemy ,bo to nasze życie i nikt go za nas nie przeżyje. Mam wrażenie, że choć Zenon Ziembiewicz jest postacią skrajną i dyskusyjną to chciał żyć według swoich prawd i nawet jeśli często jego idee mijały się z czynnościami, to miał on plan na swoje życie, które powinien ocenić sam, co równoznaczne jest z oceną samego siebie. Mam wrażenie ,że mamy podwójną możliwość zdefiniowania siebie - poprzez otaczających nas ludzi i poprzez nas samych, co jest ze sobą nierozłączne.