DOKŁADNA Geneza , budowa "Transakcji Wojny Chocimskiej"

Wacław Potocki - wybitny poeta polskiego baroku - urodził się w 1. połowie wieku siedemnastego (prawdopodobnie w 1621 r.) w miejscowości Wola Łużeńska na ziemi bieckiej w szlacheckiej rodzinie arian. Odebrał staranne wykształcenie (uczył się przypuszczalnie w Raciborsku). Prowadził życie ziemianina, gospodarującego na - odziedziczonej po ojcu - gospodarce, a także przez pewien czas pełnił obowiązki sędzia grodzkiego w Bieczu oraz podczaszego krakowskiego. Gdy w 1658 roku weszła w życie uchwała Sejmu, która nakazywała arianom zmianę wyznania lub wyjazd z kraju, podjął z oporami i pełną życiowej goryczy decyzję o przejściu na katolicyzm. Jego wyboru nie poparła żona Katarzyna z Morsztynów, która nie rozstała się z arianizmem, a fakt ten utrudniał ich wspólne życie i sytuację poety. Nastąpił ciąg dramatycznych wydarzeń, Potocki tracił po kolei członków najbliższej rodziny, najpierw syna Stefana (schorowany zmarł po wyprawie chocimskiej w 1673 r.), później córkę Zofię, a także braci, zięcia Jana Lipskiego, a na koniec drugiego z synów Jerzego. Aleksandra Potocka - wdowa po synu Jerzym -sprawowała opiekę nad poetą w ostatnim okresie jego życia. Wacław Potocki zmarł w 1696 roku w Łużnej.

Bogata i zróżnicowana twórczość literacka Potockiego powstała ciągu półwieku. Współcześni mu nie znali prawie jego dorobku, ewentualnie niektóre utwory krążyły w postaci manuskryptów. Znaczna część ocalałych utworów została opublikowana dopiero w wiekach dziewiętnastym i dwudziestym.

Twórczość Potockiego obejmuje różnorodne gatunki literackie od dzieł lirycznych i epickich, przez romanse i zbiory wierszy (refleksyjnych i okolicznościowych) po satyry i fraszki. Motywy biblijne oraz antyczne (wywodzące się z popularnych w tych czasach "Historii etiopskich" Heliodora i "Metamorfoz" Apulejusza) oraz niezwykłe przygody i wędrówki, nieoczekiwane zmiany akcji i intrygi pojawiają się na kartach romansów Potockiego, jak: "Judyta", "Wirginia", "Syloret", "Lidia". W utworze Argenida" fantastyczna fabuła, dramatyczne zdarzenia w połączeniu refleksją i moralizatorstwem przeplatają się wątkami zaczerpniętymi z bestselleru tamtych czasów - romansu szkockiego pisarza Johna Barclaya. W twórczości poetyckiej Wacława Potockiego, przede wszystkim w "Pieśniach" wracają - w formie modlitw, wyznań pokutnika - motywy religijne oraz osobiste powiązane ze śmiercią osób bliskich poecie. I tak po śmierci syna Stefana powstaje między innymi zbiór osiemnastu trenów - wiersze funeralne zatytułowane "Periody" - mające korzenie z tradycji polskiej poezji doby renesansu, przede wszystkim w "Trenach" Jana Kochanowskiego.

W czasie kilkudziesięciu lat czynnej działalności Potocki napisał i ułożył w całe kompozycje wiersze, które reprezentowały różnorodne gatunki literackie. W ten sposób powstał zbiór liczący 2000 wierszy; został on zredagowany przez poetę pod koniec jego życia. Mowa tu o tomie utworów zatytułowanym "Ogród nie plewiony" lub "Ogród fraszek". W jego skład wchodzą tu wiersze refleksyjne i okolicznościowe, satyry i fraszki, a także bajki, anegdoty, kalambury i anagramy oraz opowiadania na temat życia politycznego i towarzyskiego; formy drobne i obszerne. W sposób niezwykle plastyczny z precyzją szczegółów, a nawet nieomal drobiazgowością kronikarza przedstawiał obyczaje i zwyczaje szlacheckie. Nie zapomniał przy tym o sobie i sobie bliskich. Na realia świata szalach polskiej patrzył z jednej strony jako życzliwy i wyrozumiały sąsiad z dużym poczuciem humoru, a z drugiej jako satyryk i moralista, który potrafił strofować zarówno duchowieństwo, jak i szlachtę za chciwość i nieuctwo, egoizm i tchórzostwo.

Drugi z dużych zbiorów utworów Potockiego, noszący tytuł "Moralia" i powstały z końcem życia poety, czerpał inspiracje z "Adagia" - dzieła Erazma z Rotterdamu i był swego rodzaju komentarzem do łacińskich przysłów i sentencji. Poprzez nawiązanie do nich, przedstawił poeta tak fraszkach, pieśniach, jak i satyrach swoje poglądy o ustroju Rzeczpospolitej oraz roli i miejscu poszczególnych stanów w naszym państwie. Ponadto z krytycyzmem wypowiadał się o chciwości i głupocie duchowieństwa, bronił chłopów ("Wolne kozy od pługa"), jak również opowiedział się za tolerancją wyznaniową (przy czym miał na uwadze głównie arian czyli inaczej braci polskich). "Moralia" są zapisem nie tylko aktualnych spostrzeżeń i uniwersalnych uogólnień, ale i refleksji o osobistym charakterze, pełne rozczarowań, goryczy i osamotnienia.

Wiersz "Zbytki polskie" to próba odpowiedzi na pytanie, które stawia podmiot liryczny w pierwszym wersie utworu:

"O czymże Polska myśli i we dnie i w nocy?."

Sam tytuł jest już odpowiedzią poety - niestety Polacy myślą wyłącznie o wygodnym życiu, zabawach i rozrywkach. W kolejnych wersach Potocki wymienia te przywary i zgubne przyzwyczajenia rodaków i ostrzega. Kraj ma nie tylko coraz mniejszą powierzchnię, ale staje się coraz słabszy i biedniejszy, a wszystko to przez głupotę i krótkowzroczność szlachty. Niebezpieczeństwo utraty niepodległości zdaniem poety zwiększa się z roku na rok.

-"Choć się co rok w granicach swych ojczyzna zwęża,

Choć na borg umierają żołnierze niepłatni,

Choć na oczy widzą jej peryjod ostatni,

Że te wszytkie ich pompy, wszytkie ich splendece

Pogasną jako w wodzie utopione świece. (...)"

Obrazem kondycji Rzeczpospolitej wieku siedemnastego jest z kolei wiersz "Nierządem Polska stoi". Pokazał w nim Potocki postępujący, przerażający rozkład instytucji państwa, państwa, w którym nierespektowane jest ani prawo ani sprawiedliwość. Szczególnie ciężki los jest drobnej szlachty, na której ramionach leży ciężar płacenia podatków i bronienia ojczyzny, ponadto bezwzględnie nękaną za należności przez silniejszą od niej magnaterię:

"Szlachta tylko uboga i biedni ziemianie,

Którzy się na dziesiątej opierają części,

I to ledwie, tak inszy stan Polskę zagęści.

Mądry, możny albo kto dostąpił honoru,

Księstwa, grabstwa - ten wolen; niechajże poboru

Szlachcic który nie odda - zaraz mu po szląsku

Pozwy, egzekucyje ślą na onym kąsku,

Że niejeden, niestetyż, z serdecznym dziś płaczem

Z dziatkami cudze kąty pociera tułaczem".

Wiersz "Pospolite ruszenie" zgodnie ze swym tytułem opisuje polska armię zwaną pospolitym ruszeniem. Na jego łamach poeta przedstawia obóz wojsk, który ma bronić granic Rzeczypospolitej na kresach. Niestety mimo istniejącego bezpośredniego zagrożenia, szlachta bynajmniej nie ma chęci wykazać się odwagą. Do walki nikt nie staje, zaś dobosza, który ma budzić do walki na rozkaz rotmistrza, czekają wyłącznie obelgi.

"Bij kto s... syna kijem, niech nie plecie!

Kto widział ludzi budzić w pierwospy! Oszalał

Pan rotmistrz abo sobie gorzałki w czub nalał?

Niechże sam strzeże, jeśli tak dalece tchorzy,"

Ironiczny sposób, z jakim "mężnych sarmatów" przedstawiał Wacław Potocki, dowodzi, że brak bezpieczeństwa ojczyzny leżał mu głęboko na sercu.

Napisana w pięćdziesięciolecie bitwy pod Chocimiem (1621) "Transakcyja wojny chocimskiej" zajęła czołowe miejsce wśród polskich utworów epickich. Ta napisana trzynastozgłoskowcem kronika daje szczegółowy opis przebiegu kampanii chocimskiej. Przy jej pisaniu poeta korzystał z pochodzącego z roku 1646 dzieła "Commentariorum Chotinensis belli libri tres" ("Komentarze o wojnie chocimskiej księgi trzy") autorstwa Jakuba Sobieskiego - ojca późniejszego króla, a także z przekazów ustnych i innych, licznych źródłach pisanych.

Poemat jest złożony z 10 części; w inwokacji do utworu poeta zwraca się do Boga o to, by pokierował jego piórem przy tworzeniu tego dzieła; dwie z pierwszych części mówią o przygotowaniach do wojny, zaś następne są opisem kolejnych dni wojny aż do rozpoczęcia rozmów, porozumienia i rozejścia się wojsk. "Wojna chocimska" - dzięki przeważającym w utworze wyrażeniom konkretnym nad abstrakcyjnymi i korzystaniu z mowy potocznej - zyskała na plastyce i barwności. W mowie, którą wygłasza hetman Chodkiewicz do rycerzy, eksponuje się, iż tej garstce rycerzy powierzono bardzo wiele, albowiem i króla i wiarę, a także losy Polaków, granice kraju oraz złotą szlachecką wolność. Te zaszczytną funkcje wyznaczały im Bóg i ojczyzna, albowiem kresy Rzeczypospolitej to ostoja wiary chrześcijańskiej. Hetman podkreśla, iż poganie, choć z pozoru robią duże wrażenie, są jednak ludźmi marnego stanu, wywodzącymi się z niskich warstw społeczeństwa, którzy nie mają za grosz ducha żołnierskiego, jaki z natury posiadają polscy rycerze wywodzący się ze szlachty.

Na zakończenie utworu Wacław Potocki jednoznacznie podkreśla, że zwycięstwo osiągnięte pod Chocimiem nie było tylko zwycięstwem Polaków nad Turkami, ale nade wszystko wiktorią chrześcijan nad poganami, albowiem polscy rycerze byli narzędziem w rękach Wszechmogącego. Przesada, wyolbrzymienie czyli inaczej hiperbolizacja użyte do opisu siły Turków miały służyć podkreśleniu odwagi Polaków, który nie przestraszyli się przeważających sił przeciwników:

"Skoro Turcy stanęli, skoro swoje w loty

Okiem nieprzeliczone rozbili namioty"

" Straszne się bisurmańskie walą z góry roje"

Dramatyzm, realizm oraz dynamiczne i plastyczne obrazy cechują opis szturmu Turków i sama bitwę. W sam tok opowiadania poeta wplata też poprzez liczne dygresje (czyli poglądy i uwagi luźno związane z tematem głównym wypowiedzi). Potocki żali się na z jednej strony prywata i wygodnictwem szlachty, a upadkiem ucha rycerskiego i kunsztu wojennego z drugiej. Bohaterowie bitwy pod Chocimiem są przykładem prawdziwie sarmackiego ducha, wzorem męstwa, siły i woli walki oraz synonimem chrześcijańskich rycerzy - prawdziwych obrońców wiary.

Pierwsza epopeja w polskiej literaturze zatytułowana "Wojna chocimska" wypełnia wszelkie wymagania stawiane temu gatunkowi, takie jak:

1. inwokacja,

2. konstrukcja epizodyczna,

3. homeryckie porównania,

4. rozbudowana fabuła bogata w opisy (retardacje),

5. przedstawianie ważnych wydarzeń z historii Rzeczpospolitej (epos bohaterski).

Dzięki utworom "Transakcyja wojny chocimskiej", "Ogród nie plewiony" i "Moralia", w których Wacław Potocki przedstawił się w roli świadka i uważnego obserwatora swoich czasów i swoich rodaków oraz odpowiedzialnego za los ojczyzny moralisty, poeta zapełnił sobie trwałe, ale jednocześnie oryginalne miejsce w literaturze polskiej.