MIT O SYZYFIE został w ,,Mitologii" Jana Parandowskiego umieszczony pośród legend korynckich.

Syzyf był królem Koryntu , wiódł bardzo szczęśliwe życie, ponieważ jego ziemie były piękne i zasobne. Zeus wybrał go na swojego ulubieńca, dlatego był zapraszany na wszystkie uczty odbywające się na Olimpie, na których spożywał razem z bogami ambrozje i nektar.

Po powrotach z biesiad na Olimpie lubił opowiadać o sprawach, o których dyskutowali bogowie.

Pewnego razu władca Koryntu wyjawił bardzo poufną informację, przez co sam Zeus miał wielkie nieprzyjemności.

Zezłoszczony wysłał do Syzyfa bożka śmierci Tanatosa, jednak Syzyf uwięził Tanatosa w piwnicy.

Rozgniewany Zeus wysłał walecznego Aresa na pomoc Tanatosowi.

Pierwszą ofiarą Tanatosa był Syzyf, jednak umierając powiedział żonie, aby nie pochowała jego ciała, wiedział bowiem, że dusza należąca do ciała, które nie jest pogrzebane, nie może dostać się do państwa umarłych.

Błąkał się nad brzegami Styksu, tak długo, że Hades pozwolił mu powrócić na ziemię i dopilnować swego pochówku.

Syzyf poszedł, jednak nie miał zamiaru dotrzymać umowy i powrócić do podziemi.

Kiedy bogowie przypomnieli sobie o nim postanowiono go surowo ukarać.

Miał wtaczać pod wielką, stromą górę olbrzymi kamień.Za każdym razem gdy był już u szczytu głaz się zsuwał i Syzyf musiał wtaczać go od nowa. Jego praca była bez końca.

MIT O EDYPIE został umieszczony przez Jana Parandowskiego pośród legend tebańskich.

Edyp był synem władcy Teb Lajosa i Jokasty, zostali oni ostrzeżeni przez wyrocznię, że Lajos zginie z ręki swojego syna, który później miał znaleźć się w kazirodczym związku z Jokastą.

Dlatego gdy chłopiec przyszedł na świat przekłuto mu pięty i porzucono w górach.

Rodzice nie chcieli, aby spełniły się słowa wyroczni.

Zostawione w górach dziecko znaleźli pasterze, którzy postanowili powierzyć go opiece bezdzietnej królowej, żonie króla Koryntu.

Edyp, który podejrzewał, że czeka go coś złego postanowił pojechać do Delf, aby tamtejsza wyrocznia powiedziała mu całą prawdę.

W Delfach powiedziano mu, że zabije ojca i ożeni się z własną matką. Nieszczęśliwy Edyp postanowił więc nie wracać do Koryntu i wyruszył szukać szczęścia z dala od ojczyzny.

Podczas swych podróży musiał przeprawić się przez wąski wąwóz, wtedy jego drogę zajechał wóz wiozący jakiegoś władcę.

Aroganccy dworzanie rozkazali Edypowi usunąć się z drogi, aby oni mogli wygodnie przejechać.

Zezłościło to Edypa, który nie chciał się na to zgodzić, aby ktokolwiek mu rozkazywał.

Między nim i dworzanami powstała bijatyka, w której śmierć ponieśli dworzanie i ich pan.

Edypowi nie przyszło nawet do głowy, że w tym momencie wypełniła się pierwsza część straszliwego proroctwa, władca którego zabił był jego prawdziwy ojciec Lajos.

Po tragicznej śmierci Lajosa, władzę nad osieroconym grodem objął Kreon, brat Jokasty.

Tymczasem w pobliżu miasta pojawił się Sfinks, dziwny stwór z ciałem lwa , piersią i twarzą kobiety i skrzydłami ptaka . Sfinks zbijał ludzi i miał zamiar robić to dopóty, dopóki ktoś właściwie rozwiąże , jego zagadkę.

Kreon postanowił zrzec się tronu dla osoby, która pokona Sfinksa.

Taką osobą okazał się Edyp, który odgadł , że tym kto chodzi rano na czworaka w południe na dwóch nogach, a na starość na trzech, czyli podpiera się laską, jest człowiek.

Edyp otrzymał obiecane królestwo, a jego żoną została Jokasta.

Z ich związku narodziła się czwórka dzieci: Antygona, Ismena, Eteokles i Polinejkes.

Po kilku latach względnego spokoju Teby zaczęły nawiedzać straszliwe plagi. Ślepy wieszcz Tejrezjasz , zapytany o przyczyny tych nieurodzajów odkrył prawdę przed Edypem. Powiedział, ze człowiekiem, którego kiedyś zabił Edyp był Lajos, jego prawdziwy ojciec, a kobieta, z którą się ożenił jest jego matką. Ta straszliwa wiadomość spowodowała, że Jokasta powiesiła się, a Edyp wybił sobie oczy sprzączkami od sukni Jokasty.

Jako żebrak opuścił miast, aby znaleźć miejsce na swój grób, gdyż przeczuwał rychłą śmierć.

MIT O ORFEUSZU I EURYDYCE

Z ,,Mitologii" dowiadujemy się , że król Orfeusz był młodym, trackim śpiewakiem, który grał i śpiewał tak cudownie, że wzbudzał zachwyt we wszystkich, którzy usłyszeli jego muzykę.

Jego żoną była przepiękna nimfa , Eurydyka. Kochali się z całych sił . Niestety wielu innych także kochało piękną nimfę . Jednym z zauroczonych Eurydyką mężczyzn był Aristajos, syn boga Apolla.

Ten młodzian zobaczywszy Eurydykę w otoczeniu pięknej doliny Tempe, zaczął ja gonić, nie wiedział bowiem, że Eurydyka jest żoną Orfeusza. Podczas ucieczki przed młodzianem Eurydykę śmiertelnie ukąsiła żmija , natychmiast dostała się do podziemi.

Orfeusz nie potrafił żyć bez swojej ukochanej żony, dlatego postanowił zejść do Hadesu.

Dźwięki jego lutni były tak piękne , że skruszyły serce Charona, który przewiózł Orfeusza na drugi brzeg Styksu. Muzyka ta sprawiła, że Cerber nie stawiał mu żadnego oporu, a złe Erynie się rozpłakały.

Hades także wzruszył się melodią i postanowił oddać Eurydykę Orfeuszowi.

Warunek był tylko jeden; Orfeusz miał iść przodem przed Eurydyką, którą miał pilnować Hermes. Miał nie patrzeć się na żonę do momentu, aż wyjdą z państwa cieni. Orfeusz zbyt długo tęsknił za ukochaną żoną, aby mógł wytrzymać i nie obejrzeć się w jej stronę.

Orfeusz wyszedł z podziemi bez żony, chciał udać się przed majestat władcy krainy zmarłych, aby go prosić o uwolnienie Eurydyki. Nie było mowy o drugiej szansie.

W żałobie wrócił do swej ojczyzny, na lutni grał pieśni, które zasmucały całą przyrodę.

Pewnego razu orszak dzikich, obłąkanych bachantek, które w dionizyjskim zapamiętaniu rozszarpał ciało nieszczęsnego, zamyślonego i zniechęconego do jakichkolwiek czynów Orfeusza.

Kiedy umarł jego usta nadał wypowiadały imię ukochanej kobiety.

MIT O TANTALU

Według ,,Mitologii" Parandowskiego Król Tantal , podobnie jak Syzyf miał szczęście uczestniczyć w ucztach na Olimpie.

Bardzo go tam lubiano, dlatego przymykano oczy, na to, że wykradał nektar i ambrozję , aby móc się nimi przechwalać przed swoimi dworzanami.

Pewnego razu Tantal postanowił sprawdzić, czy bogowie, którzy go zapraszają na Olimp są rzeczywiście jasnowidzący.

Zaprosił wszystkich na wystawną ucztę, na której głównym daniem miała być pieczeń z jego syna Pelopsa.

Bogowie oczywiście od razu poznali z czego jest ta pieczeń, dlatego żaden z nich nawet jej nie próbował tknąć.

Jedynie Demeter, która opłakiwała swoją córkę , która spędzała umówiony czas w podziemiach w towarzystwie swego męża Hadesa, miała zmącony zmysł jasnowidzenia, dlatego zjadła łopatkę z pieczeni.

Bogowie przywrócili życie królewiczowi, a w miejscu zjedzonej łopatki umieścił piękną płytkę wykonaną z kości słoniowej.

Tantala za karę uwięziono w Tartarze, pośród pięknych drzew owocowych. Za każdym razem kiedy chciał zerwać owoc, aby się posilić gałąź uciekała mu spod ręki. Mimo iż stał w wodzie nie mógł się jej napić, gdyż przy każdej próbie zaspokojenia pragnienia woda znikała.

MIT O FILOMELI został umieszczony przez Jana Parandowskiego pośród legend ateńskich.

Za czasów króla Pandiona Ateny prowadziły wojnę z Tebami, na pomoc przegrywającym Atenom przyjechał ze swym wojskiem z Tracji, król Tereus.

Dostał on za żonę córkę Pandiona, Prokne. Ich związek był bardzo szczęśliwy , jednak pewnego dnia Prokne poprosiła męża , aby przywiózł do Tracji jej siostrę, Filomelę . W czasie powrotu Terus zakochał się w Filomeli, gdy jej o tym powiedział, Filomela obiecała , że wszystko wyzna siostrze . Wtedy Tereus obciął jej język i porzucił ją w lesie.

Filomela utkała szatę, na której znajdowała się jej cała historia. Kiedy szata dostała się w ręce Prokne, postanowiła uwolnić siostrę, która zamieszkiwała w lesie.

Ze złości na męża Prokne oszalała i zabiła własnego synka, Itysa, którego później podała na kolację znienawidzonemu Tereusowi.

Bogowie zamienili Filomelę w słowika , Prokne stała się jaskółką, a Tereus dudkiem.

MIT O NIOBE,,Mitologii" Parandowskiego został umieszczony pośród legend tebańskich.

Królowa Niobe była córką Tantalosa i żoną Amfiona, z tego małżeństwa narodziło się siedmioro chłopców i siedem dziewcząt.

Niobe dumna ze swoich dzieci , ciągle powtarzała, że zupełnie nie rozumie dlaczego nie ona, ale Latona jest czczona , jako bogini- matka.

Bardzo to obraziło Latone, która postanowiła się okrutnie zemścić na Niobe.

Jej dzieci Artemida i Apollo zabili wszystkie dzieci Niobe.

Nieszczęsna matka pogrążona w żałobie, tak długo płakała, aż bogowie zamienili ja w kamień , z którego nadal płynęły łzy.

MIT O DEDALU I IKARZE Jan Paradowski umieścił pośród legend kreteńskich.

Dedal był budowniczym słynnego labiryntu , w którym zamknięto strasznego Minotaura, syna żony Minosa Pazyfae i byka.

Dedal po wykonaniu swego zadania pragnął opuścić Kretę i udać się wraz z synem Ikarem do rodzinnej ziemi.

Ponieważ król Minos nie chciał się na to zgodzić Dedal musiał użyć podstępu . Zbudował dla siebie i syna skrzydła z piór sklejonych woskiem, na których mieli opuścić Kretę i przelecieć nad morzem .

Podczas lotu Ikar była tak oszołomiony lataniem, ze wzbił się zbyt wysoko , wtedy wosk się roztopił, skrzydła rozpadły, ciało Ikara roztrzaskało się o ziemię na, którą spadło.

MIT O PERSEUSZU znalazł się w ,,Mitologii" Parandowskiego pośród legend argolidzkich.

Władca Argos, Akrizjos dowiedział się od wyroczni , że jest mu pisane zginąć z ręki własnego wnuka.

Kiedy jego córka Danae urodziła syna Perseusza, umieścił matkę z niemowlęciem w skrzyni i wrzucił do morza.

Dzięki boskiej opatrzności nie zginęli, ale dotarli na wyspę , na której rządził król Polidektes, który pokochał piękną Danae.

Było to wtedy , gdy Perseusz był już dorosły i sprzeciwiał się związkowi matki z Polidektesem.

Król wpadł na pomysł, aby podczas jednej z biesiad oznajmić , że zamierza poślubić Hipodamię , córkę króla Elidy.

Perseusz powiedział , że w prezencie ślubnym ofiaruje mu głowę Meduzy.

Ucieszyło to Polidektesa, który spodziewał się, że Perseusz zginie i nikt już nie będzie mu stał na drodze do ręki Danae.

Perseusz był biedny , ale bohaterski dlatego z pomocą przyszła mu Atena i Hermes.

Perseusz wiedział, że nie może spojrzeć na Meduzę, gdyż wtedy zamieniłby się w kamień.

Użył podstępu , stanął do potwora tyłem, ale obserwował wszystko w tarczy. Uciął głowę i wtedy z szyi potwora wyskoczył pegaz. Pozostałe Gorgony zaczęły ścigać bohatera, nie złapały go jednak , gdyż był niewidzialny dzięki hełmowi, który dostał od Ateny.

MIT O DIOSKURACH został umieszczony przez Parandowskiego wśród legend lakońskich.

Leda była żoną króla Lakonii Tyndareosa.

Małżeństwo to było bezdzietne. Pewnego razu Hermes przyniósł Ledzie wielkie jajo, z którego po jakimś czasie wyszła czwórka dzieci: dwaj chłopcy i dwie dziewczynki.

Skoro nie mieli rodziców nazywano ich dziećmi Zeusa.

Chłopcy nazywali się Kastor i Polideukes, wychowano ich na dzielnych mężczyzn. Kiedy byli dorośli sprawili , że na Morzu Egejskim nie było piratów. Walczyli z wszystkimi, którzy czynili krzywdę innym.

Zawsze byli razem, nazywano ich Dioskurami, synami Zeusa. Kiedy Kastor padł w bitwie , Polideukes nie wyobrażał sobie życia bez niego, wtedy Zeus sprawił , że od tej pory są zawsze razem , jako gwiazdy w galaktyce Bliźniąt.

Ich siostra Helena była najpiękniejszą kobietą świata, to właśnie o nią toczyła się słynna wojna trojańska.

MIT O TEZEUSZU

Parandowski w ,,Mitologii" opisuje historię zaliczanego w szereg bohaterów Tezeusza.

Był on synem Egeusza i Ajtry. Egeusz porzucił swoja żonę, jednak przed odejściem zostawił pod wielkim mamieniem sandały i miecz dla swego syna. Polecił Ajtrze , aby wskazała kamień dorosłemu Tezeuszowi.

Chłopiec już od najmłodszych lat marzył o wielkich czynach.

Kiedy dorósł odrzucił głaz i zabrał przeznaczone dla niego sandały i miecz i ruszył do swego ojca do Aten. Źle się działo wówczas w Atenach, w których zjawili się posłowie od króla Minosa z tym samym żądaniem, co każdego roku. Chcieli haraczu w postaci siedmiu chłopców i takiej samej liczby dziewcząt. Mieli być oni pożywieniem Minotaura, uwięzionego w kreteńskim labiryncie.

Tezeusz powiedział, że zabije potwora.

Nie udałby mu się ten czyn bez pomocy córki Minosa , Ariadny, która pokochała Tezeusza .

Każdy kto wszedł do labiryntu, nie potrafił znaleźć z niego drogi powrotnej. Jednak Ariadna wpadła na pomysł, aby dać Tezeuszowi kłębek nici, którą miał rozplątywać idąc w stronę Minotaura.

Tezeuszowi udało się zabić potwora. Wrócił bez problemu, gdyż poruszał się śladem nici.

MIT O PROMETEUSZU

Historia o Prometeuszu została umieszczona przez Jana Parandowskiego w rozdziale mówiącym o narodzinach świata.

Niektórzy przypisywali Prometeuszowi, to że stworzył on człowieka z gliny zmieszanej ze łzami.

Dusza tego człowieka miała być stworzona z iskier wziętych z rydwanu słonecznego.

Prometeusz bardzo kochał ludzi, chciał , aby ich życie było lepsze dlatego wykradł bogom ogień i nauczył ludzi , jak mają go wykorzystywać.

Bogowie, którzy byli nieprzychylnie nastawieni do ludzi zesłali na ziemię Pandorę , ze skrzynki, którą jej podarowali Pandora wypuściła wszystkie możliwe nieszczęścia i choroby.

Prometeusz postanowił ukarać bogów, dlatego zabił woła , podzielił go na dwie części.

Jedną stanowiło mięso owinięte skórą, a drugą kości okryte tłuszczem.

Powiedział Zeusowi, ze ta część , którą wybierze będzie poświęcona bogom.

Zeus sądził, że pod tłuszczem znajduje się mięso, dlatego wybrał tą część.

Kiedy zobaczył , że to był podstęp, postanowił ukarać Prometeusza, przykuwając go do ściany Kaukazu.

Codziennie przylatywał orzeł, który wyjadał mu wątrobę, która ciągle odrastała, tak więc męki Prometeusza nie miały końca. Jego krzyki odbijały się echem wśród skał.

Wielkimi cierpieniami zapłacił za swoją dobroć, to on sprawił, że ludzie poznali czym jest ogień, nie musieli żyć już w ciemnych jaskiniach i jeść surowego mięsa. On także nauczył ich wszystkich rzemiosł.