Pierwsi osadnicy pojawili się w Ameryce bardzo wcześnie, bo ponad 10 000 lat temu. Już wówczas żyło tam ponad 100 plemion! Pierwsze znaczące zmiany przyszły wraz z europejskimi kolonistami, którzy postanowili zarządzać tym terenem na swój sposób. W połowie XVIII wieku w Ameryce Północnej funkcjonowało trzynaście kolonii znajdujących się pod protektoratem brytyjskim. W XVIII wieku konflikt francusko - brytyjski rozgrywał się nie tylko w Europie, ale także na kontynencie amerykańskim. Kolonie opowiedziały się po stronie Anglików, by walczyć z Francuzami, ale po wygranej wojnie zaczęły domagać się większych swobód i samodzielności. Korona Brytyjska chciała maksymalnego ograniczenia samodzielności gospodarczej kolonistów, nałożyła na nich wysokie podatki. W końcu amerykańscy koloniści, zmotywowani do walki o swobody obywatelskie przez ideały oświecenia, postanowili się zbuntować: przestali płacić podatki i nałożyli embargo na sprzedaż wszystkich angielskich produktów (jedyny wyjątek stanowiła herbata). W 1775 roku doszło do pierwszych starć z wojskami angielskimi. Wojna z angielskim protektorem trwała do 1781 roku i zakończyła się zwycięstwem mieszkańców kolonii. W końcu mieszkańcy Ameryki odzyskali upragnioną wolność. W 1787 na mocy uchwalonej konstytucji umocniono republikański system rządów, zgodny z trójpodziałem władzy, w którym zasadniczą rolę pełnili prezydent, Kongres i Sąd Najwyższy, a dotychczasowe kolonie połączyły się w jeden organizm państwowy, noszący od tej pory nową nazwę: Stany Zjednoczone Ameryki Północnej.

Niestety, mimo, że kolonie tworzyły jedno państwo, to północ kraju wyraźnie odbiegała od południa, dualizm (czyli istnienie obok siebie dwóch zasadniczo różnych tendencji) wyrażał się głównie jeżeli chodzi o gospodarkę i stosunki społeczno - polityczne. Na ziemiach zajmowanych przez Północ były liczne bogactwa naturalne: węgiel, miedź i żelazo, dzięki czemu mógł swobodnie rozwijać się przemysł - wydobywczy, metalurgiczny, a także wydobywczy. Na Południu nie było hut, a ewentualny import surowców z krajów europejskich nie był możliwy bez kontroli przez Północ. Kolejny czynnik świadczący o przewadze Północy to gęsta sieć kolejowa, która pozwalała na swobodne podróżowanie pociągiem, gdziekolwiek chciano się dostać. Miało to ogromne znaczenie również, jeżeli chodzi o przewożenie surowców przemysłowych i przegrupowywanie wojsk. Południe odwrotnie miało sieci kolejowe jedynie w obrębie największych miast, dlatego transport tam był znacznie utrudniony i przebiegał dużo wolniej. Ziemie północne zamieszkiwało stosunkowo więcej ludzi. Ziemię uprawiali wolni osadnicy. Gospodarka Jankesów świetnie się rozwijała zarówno, jeżeli chodzi o duże miasta przemysłowe jak i gospodarkę rolną. Południe ustępowało Północy zarówno pod względem terytorialnym, gospodarczym jak i ludnościowym. Tam, odwrotnie niż na Północy, ziemię w wielkich latyfundiach uprawiali czarni niewolnicy. Właśnie ta ostania różnica dzieląca Północ i Południe stała się jedną z głównych przyczyn wybuchu w wojny domowej (1861 - 1865), w wyniku której zginęło co prawda wielu ludzi, ale z drugiej strony dzięki uporowi i zaangażowaniu Abrahama Lincolna i innych polityków, ostatecznie zniesiono niewolnictwo.