Charakterystyka plemion mongolskich.

Mongołowie były to koczownicze plemiona, które zamieszkiwały początkowo tereny Dalekiego Wschodu, a dokładnie tereny dzisiejszej Mongolii, Mandżurii oraz południowo-wschodniej Syberii - stąd ich sąsiedztwo z krajem plemion ruskich. W okresie XII wieku plemiona mongolskie przeszły przez proces bardzo znaczących przemian społecznych, które doprowadziły między innymi do całkowitego rozkładu układu rodowego. Układ ten zastąpiła forma bardziej zaawansowana, a mianowicie rodzina patriarchalna. Przetrwały jednak pewne elementy wspólnoty, choć rodzina z całą swoją hierarchią była najbardziej rozpowszechniona. Rozkład wspólnoty rodowej przyniósł ze sobą - w naturalny sposób - rozkład i rozwarstwienie członków dawnej wspólnoty rodowej. Na czoło wysunęły się rodziny. Niektóre z nich cieszyły się ogromem władzy i weszły w posiadanie swoich niewolników. Rodziny zaczęły stawać na czele nowego typu wspólnot, które miały charakter militarny. Były to tzw. ordy, które łączyły się w plemiona. Na ich czele stli wielcy wodzowie o tytule chagana (inaczej chana). Mieli oni niemal niczym nie ograniczoną władzę nad swoimi współplemieńcami. Poszczególne plemiona walczyły ze sobą o zakres i charakter władzy.

Czyngis-chan i jego państwo.

Czyngis-chan był jednym z wodzów plemiennych o imieniu Temuczin. Swe państwo założył on w 1206 roku. Zgodnie z obowiązującą tradycją przyjął on tytuł wielkiego chana, czyli inaczej Czyngis-chana. Swoich współplemieńców, dzięki swym niezwykłym zdolnościom organizacyjnym i wojskowym, potrafił on przeobrazić w bardzo karną, zdyscyplinowaną i zmodyfikowaną na wzór chiński armię, która stanowiła o jego potędze i potrafiła realizować zadania i cele wielkiego wodza. To właśnie od jego czasów, zaczął się okres wielkich podbojów mongolskich, zwanych inaczej tatarskimi - od jednego ze swych plemion. Atak nastąpił w 1211 roku na Chiny północne. Walki na tym terenie trwały aż 11 lat, ale zakończyły się pełnym sukcesem Mongołów. Od 1209 roku trwały także zaciekłe walki na terenach Turkiestanu. Przypuszcza się, iż to właśnie na tym terenie powstała w głowie Czyngis-chana i niejako kontynuowana przez jego następców - choć z mniejszym szczęściem - koncepcja zjednoczenia wszystkich ludów pochodzenia tureckiego. Zostały opanowane tereny tzw. Stepu Kipczackiego, tj. między dolną Wołga a Donem. Przerażony potęgą i niebywałymi zwycięstwami Mongołów - chan połowiecki zwrócił się pomoc do księcia halickiego (jedno z państw, jakie powstało po rozdrobnieniu Rusi) Mścisława Udanego. Ten zaś zorganizował wyprawę zbrojną, złożoną z wojsk księstw ruskich, która została niemal doszczętnie pokonana w bitwie nad rzeką Kałką w 1223 roku. Było to w pobliżu Morza Azowskiego. Ta przegrana przesądziła nie tylko o klęsce Połowców, ale zapoczątkowała także pasmo klęsk księstw ruskich w walce z Mongołami, które doprowadziły w rezultacie do ich podporządkowania przez chana. Zanim to jednak nastąpiło Mongołowie podbili Krym i resztki Stepu Kipczackiego.

Organizacja wojskowa.

Przewaga i szybkie zwycięstwa wywarły mit o Mongołach jako wojsku niepokonanym. Decydowała o tym, nie tyle ich przewaga liczba, co taktyka i organizacja wojskowa. Wojsko mongolskie zostało podzielone na system dziesiętny, czyli dziesiątki, setki, tysiące i dziesiątki tysięcy. Każda z wyżej wymienionych jednostek - stanowiła w istocie osobną wydzieloną część wojska -posiadała swego dowódcę. To właśnie on kierował jej działaniem, jak też był za nią odpowiedzialny. Taki system dawał Mongołom zdecydowaną przewagę nad wojskami rozproszonymi, podlegającymi zazwyczaj jednemu lub kilku dowódcom. Poza tym w skład wojska mongolskiego wchodzili bardzo dobrze wyszkoleni jeźdźcy. Charakteryzowali się oni swą niezwykłą ruchliwością. Dziennie mogli pokonać - bez większych przeszkód - około 100 kilometrów. Jazda ta dzieliła się na jazdę ciężkozbrojną i lekkozbrojną, która tworzyli łucznicy. Kolejny dowodem na niezwykłą organizację mongolskiej armii, było wykorzystywanie przez nich machin miotających trakcie zdobywania i oblegania miast. Mongołowie mieli przewagę nad swymi przeciwnikami jeszcze z jednego powodu. Był to niezwykły, jak na owe czasy - wywiad. Każda wyprawa mongolska była poprzedzona starannym rozpoznaniem przeciwnika. Mongołowie nie udawali się na wyprawy w ciemno - czyli nie wiedząc z jakim dokładnie przeciwnikiem przyjdzie im stoczyć bitwę i na jakim terenie. Stosowali też oni pewne elementy z tzw. wojny psychologicznej. Gdy ujrzeli wojska przeciwka - pierwsze oddziały wycofywały się - stwarzając wrażenie odwrotu - co osłabiało czujność przeciwnika. Od zachodnich sztuk walki dzieliła Mongołów jeszcze jedna cecha. Dowódcy nie walczyli na pierwszych szeregach - jak to się działo na Zachodzie - lecz zostawali na tyłach i stamtąd kierowali całości akcji. Poza tym każda jednostka bojowa musiała trzymać się opracowanego przez dowódcę planu. Jeśli tego nie uczyniła, czekała je surowa kara.

Imperium mongolskie.

Czyngis-chan posiadała nie tylko wielkie zdolności wojskowe, lecz także organizacyjne. Stworzone przez niego imperium jest tego najlepszym dowodem. Czyngis-chan nie narzucał całkowitego zniewolenia, lecz pozostawiał dość szeroką autonomię. Władza pozostawała najczęściej w rękach miejscowych monarchów. Do Mongołów należała zazwyczaj jedynie ogólna kontrola podbitego kraju. Działo się tak w dziedzinie władzy cywilnej. W dziedzinie władzy wojskowej i finansowej - najważniejszych filarach państwowości - zarząd sprawowali sami Mongołowie. Poza tym państwo Czyngis-chana - tak ogromne w swej rozciągłości i różnorodności - cechowało się jeszcze wielką tolerancją, zarówno religijna, jak i narodowościowa.. Poza tym w krajach, które dostały się pod niewole mongolską - wbrew zachodnim zwyczajom - Mongołowie dbali o odbudowanie zniszczeń wojennych, towarzyszących podbojom. Wznoszono nowe miasta, dbano o rozwój przemysłu, handlu, kultury i nauki, a także sztuki. Ziemie pod panowaniem mongolskim cechowała także jednolitość w dziedzinie opieki. Taka dość pokojowa polityka - tzw. Pax Mongolia - przyczyniła się w rezultacie do otwarcia dawano już zamkniętych dróg, które łączyły Wschód z Zachodem. Otwarcie tych dróg to nie tylko wymiana handlowa i szeroko pojmowany rozwój gospodarczy, ale także kontakty i wzajemne przenikanie się - choć z różnym skutkiem i z różnym natężeniem - kultury europejskiej z kultura chińską i perską.

Podział imperium mongolskiego po śmierci Czyngis-chana.

W 1227 roku zmarł wielki Czyngis-chan. Tuż przed śmiercią podzielił on swe ogromne państwa między sowich synów. Mongolię Zachodnią otrzymał jego syn Ugedej, Mongolię Zachodnią drugi syn Tuluj, Turkiestan trzeci syn Czagataj, a Chorezm i Step Kipczacki objął jego wnuk Batu. Mimo tego podziału starano się zachować, przynajmniej teoretycznie jedność państwa. Służyć temu miało wyznaczenie wielkiego - w sensie zwierzchniego chana. Został nim władający Mongolia Zachodnia Ugedej. To właśnie on prowadził dalszą politykę podbojów. Udało się mu opanować resztkę ziem północnych Chin, Koreę i zaatakować południowe Chiny. Jednocześnie niemal prowadził on swe walki w Iranie oraz narzucił swe zwierzchnictwo w 1231 roku Azejberdżanowi, a w 1239 roku Gruzji.

Pokonanie Rusi.

Pomoc, jaką udzielili Połowcom książęta Rusi, doprowadziła do tego, Mongołowie postanowili podbić także tereny rozdrobnionych księstw ruskich. Plany te zaczął realizować Subugedej, który w 1236 roku wyprawił się na państwo Bułgarów krymskich. Pod koniec 1237 roku zaatakował on z kolei Ruś Zaleską - jedno z najpotężniejszych księstw na Rusi. Spalone zostały takie miasta jak: Riazań, Kołomna, Moskwa, Włodzimierz nad Klaźmą, Suzdal i Rostów, czyli czołówka najprężniej działających miast. Podbojowi uległa też ziemia nowogrodzka, Czernihów i Kojów. Lata 1239-1240 to podbój zachodniej części dawnej Rusi. Jej celem ostatecznym stało się wyprawienia stamtąd na Węgry i Polskę.

Polska i Węgry a niebezpieczeństwo mongolskie.

Atak na Węgry powstałą w planach, w chwili gdy to właśnie na Węgrzech znaleźli schronienie uciekający przez wojskami mongolskim Połowcy. Polska i Siedmiogród miały zostać zaatakowane dość profilaktycznie, w obawie przed pomocą, jaką te kraje z pewnością udzieliły by Węgrom. Pierwszy atak na Polskę nastąpił już w XI 1240 roku. Zakończył się on jednak odwrotem Mongołów. Na początku 1241 roku siły główne wojska mongolskiego uderzyły na Węgry, a wojska pomocnicze na Polskę i Siedmiogród, sąsiadujące z państwem węgierskim. W pierwszej kolejności został opanowany Kraków. Stamtąd oddziały Mongołów udały się na Śląsk. W okolicach Wrocławia doszło do połączenia wojsk mongolskich. Do walki z nimi stanął książę śląski Henryk Pobożny. 9 kwietnia 1241 roku miała miejsce słynna bitwa pod Legnicą. Zakończyła się ona wielką przegraną wojsk polskich. Na polu walki śmierć poniósł sam książę Henryk Pobożny. Po owych wydarzeniach i spustoszeniu Śląska korpus mongolski ruszył na Morawy. Stąd starano się odciąć Węgry od pomocy czeskiej. Siły mongolskie, które wtargnęły na teren państwa węgierskiego dokonywały straszliwego spustoszenia kraju. Uciekający Węgrzy chronili się między innymi na terenie państwa austriackiego. W pościgu za nimi wojska mongolskie dotarły do samego Wiednia - stolicy imperium austriackiego. W tej chwili nad Zachodem zawisła groźba podboju mongolskiego. Nie wiadomo, jak potoczyłby się ten bój - z uwagi na wielki ówcześnie konflikt między cesarzem - Fryderykiem II, a papieżem - Grzegorzem IX - można przypuszczać, że dość nieszczęśliwie dla Europy - gdyby nie śmierć wielkiego chana Ugedeja pod koniec 1241 roku. Walki dynastyczne w łonie samych Mongołów doprowadziły do wycofania się wojsk mongolskich z Zachodu Europy na wiosnę 1242 roku.

Ostateczny podbój Rusi.

Mimo, iż najazdy Mongołów prowadzone w różnych krajach w latach 1240-1241 były dość ekspansywne i agresywne, to tak naprawdę tylko Ruś doświadczyła stałego podboju. By utrzymać zwierzchność nad całym krajem, Mongołowie ustanowili na tym terenach swoich namiestników, zwanych baskakami. Tatarzy nie wtrącali się w sprawy wewnętrzne podbitych księstw ruskich. Ich wymogi zostały w większości sprowadzone do tego, aby książęta ruscy otrzymywali jarłyk, a więc pisemną zgodę na sprawowanie władzy. Tatarom zależało oczywiście, aby byli to ludzie nie mający zbytniej potrzeby niezależności i w przyszłości nie wzbudzający buntu. Cała odpowiedzialność za rządy na Rusi spoczywał w rękach wielkiego księcia. Był on tak naprawdę zwierzchnikiem innych książąt ruskich wobec Tatarów. Gdyby wymagała tego potrzeba, mógł się on zwrócić o pomoc do Mongołów, aby ci przysłali swe wojska w celu zaprowadzenia porządku na Rusi. Pierwszym wielkim księciem - którego władza pochodziła z nominacji mongolskiej - został Jarosław. Został on jednak otruty. Spośród książąt Rusi Zaleskiej na czoło wysunął się jego syn - Aleksander, zwany Newskim (nazwa pochodzi od rzeki Newy, nad która w ważnej bitwie pokonała on Szwedów). Po śmierci Jarosława w 1246 roku to właśnie on objął jarłyk na wielkie księstwo. Aleksander Newski pozostawał lojalny wobec Mongołów i nie próbował wzniecać buntów oraz włączyć o niezależność ziem ruskich.

Azja Zachodnia w obliczu niebezpieczeństwa mongolskiego.

W 1243 roku sułtan Anatolii Ikonium został zmuszony uznać zwierzchnictwo mongolskie. Analogicznie postąpił także władca Armenii. Sukcesy tatarskie na tym terenie doprowadziły do tego, iż Tatarzy postanowili opanować silny i potężny kalifat bagdadzki. Stało się tak w chwili, gdy wielkim chanem został Mangu. Całość wyprawy na te tereny została zorganizowana przez jego brata Hulagu. Całość operacji wojskowych zakończyła się sukcesem. W 1258 roku został zajęty Bagdad. Miasto jednak zostało niemal doszczętnie spustoszone. Większość ludności została wymordowana. Zwycięstwo to nie uspokoiło jednak Mongołów i nie zahamowało planów ich dalszej ekspansji na terenach Azji Zachodniej. Hulagu dążył do opanowania sułtanatu egipskiego. Ułatwić mu to miało opanowanie Mezopotamii w 1259 roku, a w 1260 roku Syrii. Jednak atak mongolski na Egipt spotkał się z olbrzymim oporem ze strony tamtejszej dynastii Mameluków. Całość walk między dwoma tak potężnymi rywalami, zakończyła się wielka klęską Mongołów. Sułtanowi egipskiemu udało się poza tym odzyskać ziemie utracone w Syrii.

Świat krzyżowców a Mongołowie.

Mimo swej brutalności i agresji, na Zachodzie Europy która przeżywała okres wielkich wypraw krzyżowych, nie postrzegano Mongołów jako wrogów. Wręcz przeciwnie zaczęto ich utożsamiać ze sprzymierzeńcami łacinników (inne określenie krzyżowców) w walce z islamem. Już sam papież Innocenty IV zdecydował się nawiązać z nimi bliższe kontakty. W 1254 roku jego posłowie zjawili się w siedzibie wielkiego chana w Mongolii. Jednak nadziej na sojusz z Mongołami okazały się bardzo płoche. Plany te porzucono, kiedy w 1260 roku załamał się ofensywa mongolska w Syrii i kiedy zwycięstwa z oddziałami mongolskimi zaczął odnosić sułtan egipski.

Rozkład imperium mongolskiego.

Ostateczne rozbicie państwa stworzonego przez wielkiego wodza i organizatora Czyngis-chana nastąpiły po śmierci wielkiego chana Mangu w 1259 roku, kiedy to władze objął jego brat Kubilaj. Imperium mongolskie zostało rozbite na cztery części. Wielki Chanat obejmował Mongolię, Chiny i Tybet. Chanat kipczacki, Złota Orda, dalej chanat turkiestański i chanat perski uzyskały niezależność. Między poszczególnymi wielkimi dzielnicami, wchodzącymi w skład państwa mongolskiego, zaczęły się też coraz ostrzej zarysowywać konflikty, między innymi na tle religijnym. Na wschodzie rozwijał się i umacniał swe wpływy buddyzm, a na zachodzie islam. Poza tym rozbicie polityczne Mongołów doprowadziło do oderwania się przez nich od kultury wschodniej, a w konsekwencji doprowadziło do ich stopniowej barbaryzacji. Ta z kolei przyczyniła się do zatracenia umiejętności wojowania, i rządzenia podbitymi krajami.