W dobie rozbicia dzielnicowego na ziemiach polskich miały miejsce bardzo ważne przemiany gospodarcze. Już od XI wieku w Polsce liczba ludności wyraźnie wzrastała. Działo się tak dzięki wysokiemu przyrostowi naturalnemu, na który miała wpływ poprawa warunków życia ludności. Od XIII wieku liczba mieszkańców wzrastała przede wszystkim dzięki osadnikom przybyłym głównie z terenów Niemiec.

Niemieccy osadnicy napływali do wielu krajów Europy Środkowej. Oprócz nich przybywali - choć w mniejszej ilości - Flamandowie oraz Walonowie. Osadnictwo objęło m.in. Brandenburgię, Meklemburgię, Zachodnie Pomorze, ziemie zakonu krzyżackiego, Pogórze Sudeckie, Dolny Śląsk, zachodnią Wielkopolskę, Siedmiogród, Podkarpacie oraz Spisz.

Często założycielami (tzw. zasadźcami) i organizatorami nowych osad byli rycerze.

W XII wieku w północnej oraz wschodniej części Niemiec ukształtowało się prawo osadnicze. W XIII wieku nazwano je na obszarze Śląska - prawem niemieckim.

Osadnictwo niemieckie najwcześniej, a zarazem najsilniej rozwinęło się właśnie na terenie Śląska. Akcję kolonizacyjną zapoczątkował w tej dzielnicy - Henryk I Brodaty. Dzięki temu Śląsk w XIII wieku stał się jedną z najważniejszych (jeśli nie najważniejszą) dzielnicą gospodarczą kraju. Przyjmuje się, że właśnie tam w latach 40 XIII wieku prawo niemieckie funkcjonowało jako forma ustrojowa.

W kolejnych latach rozpowszechniło się już poza obszarem Śląska i w przeciągu drugiej połowy XIII oraz w XIV wieku osadnictwo objęło praktycznie wszystkie ziemie polskie. Niezwykle ważną rolę odgrywało na terenie państwa krzyżackiego.

Osadnictwo niemieckie miało charakter wiejski, ale szybko zaczęło dotyczyć również osad miejskich. Prawo niemieckie przyczyniło się do budowy samorządowych form.

Wspomniane już prawo niemieckie miało wiele wariantów, ale gwarantowało przybyszom (gościom) różne przywileje. Zapewniało im poszanowanie odrębności oraz warunki życia zgodne z ich obyczajem. Przywilej lokacyjny potwierdzał dziedziczne posiadanie gruntu, a także określał zarządzanie nim według wskazań. Jedna z zasad mówiła również o autonomii sądowej. Trzeba jeszcze dodać, że w wielu wypadkach prawo cywilne i karne obowiązujące wśród osadników różniło się znacząco od rozporządzeń lokalnych.

Osadnictwo na prawie niemieckim organizował wspomniany już wcześniej zasadźca. Zawierał on umowę (tzw. akt lokacyjny) z właścicielem ziemi. W dokumencie tym najczęściej zobowiązywał się do sprowadzenia osadników. Inną możliwością było zawarcie umowy dotyczącej reorganizacji istniejącej już osady.

W wielu przypadkach taki zasadźca zostawał w danej miejscowości sołtysem (wójtem). Miał do dyspozycji większe niż pozostali gospodarstwo. Ponadto wedle obowiązującego prawa mógł zbudować młyn lub karczmę. Wreszcie przewodniczył ławie wiejskiej, wybieranej przez osadników. Właśnie ława wiejska była sądem pierwszej instancji. Sołtysowi przysługiwała jedna trzecia opłat sądowych.

Każdy z osadników otrzymywał działkę o zbliżonej jakości gleb oraz takiej samej wielkości. Ich powierzchnia wynosiła 16 hektarów (tzw. łan mały) lub 25 hektarów (tzw. łan wielki). Gospodarstwo chłopskie stanowiło własność pana, który otrzymywał czynsz. Ziemia była dziedziczona. Oznacza to, że rodzina chłopska nie mogła być usunięta z danego gospodarstwa.

W początkowym okresie zagospodarowania obszaru obowiązywała tzw. wolnizna. Był to okres w którym chłopi nie ponosili żadnych świadczeń. Zazwyczaj wolnizna trwała od 2 do nawet 24 lat. Jej długość ustalano uwzględniając kilka czynników m.in. jakości ziemi, stopnia jej przygotowania do rozpoczęcia upraw czy wreszcie samej lokalizacji działki. W wielu przypadkach chłopi zmuszeni byli karczować tereny leśne, aby rozpocząć uprawy.

Po zakończeniu okresu wolnizny chłopi musieli opłacać czynsz, a także dokonywać różnych opłat w naturze. Pańszczyzna - jeśli istniała - to w bardzo małym wymiarze. Zazwyczaj wynosiła od jednego do czterech dni w przeciągu roku.

Chłop mógł opuścić daną miejscowość, ale po spełnieniu odpowiednich warunków. Możliwość taka istniała po uregulowaniu wszystkich należności. O prawo opuszczenia można było się starać po tylu latach ile dokładnie wynosiła wspomniana już wolnizna.

Rozwijało się nie tylko rolnictwo, ale również rzemiosło i handel. To z kolei było czynnikiem rozwoju sieci miejskiej. Od XIII wieku miasta zaczęły uzyskiwać odrębność prawną. Najstarszym - bo z 1211 roku - znanym przykładem lokacji miasta na prawie niemieckim jest Złotoryja na Śląsku (na Pogórzu Zachodniosudeckim). Szacuje się, że w przeciągu całego XIII wieku dokonano lokacji około 100 miast. Były to m.in. Wrocław (1242 rok) czy Kraków (1257 rok).

Rozwój osadnictwa wpłynął na przemiany społeczne. - m.in. upowszechnił się pieniądz. Można również mówić próbach kształtowania społeczeństwa stanowego. Osadnictwo było wreszcie przejawem dążenia do zjednoczenia ziem polskich.