Obecnie Układ Słoneczny stanowi Słońce, skupiające prawie całą masę Układu oraz planety z księżycami, planetoidy, komety i materia gazowo pyłowa wypełniająca przestrzeń między ciałami niebieskimi.

Trudno jest stwierdzić co tak naprawdę zapoczątkowało powstanie Układu Słonecznego i jak dokładnie przebiegała jego ewolucja aż do dnia dzisiejszego. Wszystkie koncepcje mają charakter spekulacji i są bardziej lub mniej wiarygodne.

Zdecydowanie najbardziej wiarygodna jest hipoteza, że Układ Słoneczny powstał z mgławicy gazowo - pyłowej. Nie jest znana przyczyna, która zapoczątkowała tworzenie się zagęszczenia w mgławicy. Być może chodziło o zwykłą fluktuację gęstości lub impuls pochodził z eksplozji gwiazdy.

Pierwotna mgławica składała się przede wszystkim z wodoru, z domieszką helu i niewielkich ilości pierwiastków ciężkich. Na skutek ciągłego zmniejszani objętości gazów rosła gęstość i temperatura mgławicy. Z bezkształtnego obłoku zaczął tworzyć się kulisty obiekt. Nazwany został Protosłońcem.

Proces kurczenia przebiegał jednak dalej . Rosłą więc temperatura wewnątrz obiektu po osiągnięciu pewnego pułapu temperatury Protosłońce zaczęło świecić. Od tego momentu kurczenie miało dużo wolniejsze tempo.

Podczas gdy dochodziło do formowania się Protosłońca w wirującej mgławicy miało miejsce jeszcze jedno zjawisko. Mianowicie zachodził proces sklejania się ziaren pyłu w większe bryłki na skutek zderzeń. Bryłki te zaczęły ze sobą oddziaływać grawitacyjnie łącząc się w coraz większe twory. Okres uformowania obiektu o kilometrowej średnicy trwało kilkaset tysięcy lat. Dalsze miliony lat potrzebne były do powstania tzw. protoplanet. W dalszym czasie następował wzrost masy tych obiektów. Powodowało to przyciąganie przez protoplanety dużych ilości gazów z mgławicy. W początkowym etapie protoplanety miały postać ciekłą. Doszło wówczas do wypłynięcia substancji lekkich na powierzchni, a ciężkie skupiły się wewnątrz. Wzmożona aktywność wulkaniczna powodowała utratę energii i stygnięcie.

Końcową fazą formowania Układu Słonecznego było tzw. wielkie bombardowanie. Ziarna pyłu bardzo często uderzały w powierzchnie planet i księżyców formując na nich kratery uderzeniowe. Po tym etapie w ewolucji Układu Słonecznego nie wystąpiły już żadne gwałtowne procesy.