Uran jest położony w bardzo dużej odległości od Słońca, skutkiem czego rok na Uranie wynosi mniej więcej 80 lat ziemskich Dociera do niego bardzo niewiele energii słonecznej. Temperatura atmosfery Urana to jedynie około 60 stopni Kelvina. Jego średnica to w przybliżeniu cztery średnice ziemskie. Najdziwniejszą i trudną do wyjaśnienia właściwością planety jest jego ruch postępowy wokół Słońca. Oś obrotu jest tak bardzo nachylona do płaszczyzny, po jakiej porusza się Uran w tym ruchu, że planeta kręci się wokół osi leżąc "na boku" względem Słońca. Efektem tego jest ciągłe, trwające przez połowę roku na Uranie skierowanie jednego z biegunowych obszarów planety w stronę centralnej gwiazdy, a drugiego - w stronę przeciwną. Jedynie dzięki dużej odległości Urana różnica temperatur między oboma biegunami wyrównuje się i jest nie większa niż kilkadziesiąt stopni.

Uran jest jednym z gazowych planet - olbrzymów, co oznacza, że nie ma stałej powierzchni tak jak Ziemia - człowiek umieszczony na Uranie natychmiast zapadłby się do wnętrza planety. Astronomowie przypuszczają, że Uran ma gęstsze, kamienno - metalowe jądro, pokryte rzadkim płaszczem z gazu i lodu oraz jeszcze bardziej rozszerzonymi warstwami zewnętrznymi, przechodzącymi następnie w helowo - wodorową atmosferę, trudną do odróżnienia od ciekłej powierzchni. W teleskopach Uran jawi się jako zielona planeta. Barwa ta jest konsekwencją występowania dość znacznych ilości metanu w atmosferze.

Uran jest na tyle daleko, ze przez teleskopy ziemskie nie jesteśmy w stanie dostrzec żadnych cech charakterystycznych jego powierzchni. Wygląda (przy najlepszych warunkach pogodowych i przy zastosowaniu najsilniejszej optyki) jak mała, niebieskozielona plamka, którą łatwo pomylić można z gwiazdą. Zbadała go dopiero kosmiczna sonda amerykańska Voyager II, podczas przelotu w okolicy planety w latach osiemdziesiątych XX wieku, odkrywając skład chemiczny atmosfery Urana oraz jego pierścienie i księżyce. Wówczas dostrzeżono piętnaście satelitów planety, są to w większości drobne, mniejsze od Księżyca Ziemi ciała lodowo skalne, bez bardziej charakterystycznych cech powierzchni. Niektóre z nich (Tytania, Oberon) posiadają śladu po uderzeniach meteorytów w postaci podobnej do kraterów meteorytowych na Księżycu i Merkurym. Bez wątpienie najbardziej interesującym satelitą Urana jest Miranda - księżyc zaledwie piąty pod względem wielkości, ale mający bardzo urozmaicona powierzchnię, pokryta nie tylko kraterami, ale i płaskowyżami, kanionami i dużymi wzniesieniami. Możliwe jest, że taka niejednorodność powierzchni satelity powstała na skutek ogromnych kataklizmów jakie dotknęły w przeszłości Mirandę. Uran ma także, podobnie jak inne gazowe olbrzymy, kilkanaście bardzo delikatnych i cienkich pierścieni zbudowanych z odruchów skał i lodu. Zostały one dostrzeżone już w 1977 roku podczas obserwacji prowadzonych z Ziemi, ponieważ przesłaniały światło samej planety. Sonda Voyager II sfotografowała dokładnie te pierścienie, odkrywając, że składają się one z obiektów o średnicy nie przekraczającej jednego metra. Szerokość pierścieni to kilkadziesiąt kilometrów.