Marsz - problematyka
„Marsz” Jana Brzechwy jest utworem wyraźnie agitacyjnym, bezkrytycznie wychwalającym partię i nowy ład, który ma otworzyć nową epokę. Nie ma tu miejsca na żadną dyskusję. Wszyscy, którzy sprzeciwiają się nowej władzy, są wyśmiani i uznani za kołtunów, wiedźmy, kumoszki. Argumenty i obawy ludzi, jakkolwiek podważające władzę stalinowską są natychmiast dyskredytowane i przedstawione jako brednie i fanaberie nierozgarniętych przedstawicieli społeczeństwa. Według poety jedyna droga, to ta, którą wytycza partia. We wspólnym wysiłku i posłuszeństwie widzi nie tylko lepsze jutro, ale wręcz początek nowej epoki, w której prym wiedzie nowoczesny przemysł uosobiony przez kominy i maszyny. Marsz ludu robotniczego i przodowników pracy po linii wytyczonej przez partię jest jedyną słuszną drogą, a każdy, kto wejdzie im w drogę, źle skończy, czemu autor daje wyraz w wersach:
„Kto nie z nami, będzie z nami,
Kto przeciw nam – siła go złamie!”.
W efekcie wiersz nie tyle opisuje rzeczywistość, ile ją programuje: wskazuje, komu ufać, a kogo podejrzewać, co jest prawdą, a co kłamstwem w rozumieniu socjalistycznym. Socjalistyczne utwory Jana Brzechwy nie musiały posiadać walorów artystycznych. Wybór wierszy z tamtych czasów musiał tylko posiadać warstwę ideologiczną na odpowiednim poziomie.
