Przejdź na stronę główną Interia.pl
Emil Zola

Streszczenie szczegółowe

I.

Akcja rozpoczyna się o godzinie 21.00 w dzień premiery Jasnowłosej Wenus w paryskim teatrze Variétés. Dwaj, przybyli zbyt wcześnie kuzyni: Hektor de la Faloise oraz dziennikarz Figaro Fauchery przyglądają się powoli wypełniającemu teatr tłumowi. Wszystkie miejsca zostały wyprzedane, a to dzięki widniejącemu na plakacie imieniu Nana. Nowa, nieznana aktorka budzi ciekawość w umysłach wszystkich Paryżan. Fauchery i la Faloise są zainteresowani tym bardziej, że dyrektor teatru Bordenave zapytany o jej talent wokalny stwierdza: „Toż to istna wrona”.

Początkowo sztuka nie całkiem odpowiada znudzonej widowni. Wszyscy czekają w zniecierpliwieniu na Nanę, która gra rolę Wenus. Gdy wreszcie to następuje, większość zgromadzonych osób czuje się rozczarowana, gdyż rzeczywiście Nana nie potrafi śpiewać. Jednak z upływem czasu, aktorka zyskuje uznanie wszystkich widzów, a to dzięki wrodzonemu urokowi i zmysłowej urodzie. W trzecim akcie Nana występuje nago, dzięki czemu sztuka zostaje uznana za sukces, a ona sama staje się przedmiotem pożądania wszystkich mężczyzn.

II.

Dzień po premierze Jasnowłosej Wenus był dla Nany zarazem bardzo szczęśliwy, jak i niezwykle uciążliwy. Od samego rana pod jej drzwiami koczowali wielbiciele, a gońcy przynosili bukiety pięknych kwiatów. W Figaro Nana przeczytała artykuł, w którym Fauchery wypowiadał się przychylnie na jej temat.

Około godziny piętnastej Nana wychodzi do jednego z „klientów”. Zarobione w ten sposób pieniądze zabiera pani Lerat, ciotka Nany. Przeznaczono je na wykupienie od mamki syna Nany. Ludwiś przyszedł na świat, gdy jego matka miała 16 lat.

Po powrocie Nana zastaje u siebie hrabiego Muffata i markiza de Chouard, którzy przyszli ją odwiedzić pod przykrywką kwesty na ubogich. Kolejnym gościem jest Jerzy Hugon, młodzieniec, który oglądał ją poprzedniego dnia w teatrze. Z prośbą o widzenie pojawia się również bankier Steiner (kochanek aktorki Róży Mignon), ale nie zostaje przyjęty, gdyż Nana postanawia w ten sposób powiększyć jego pragnienie spotkania z nią.

III.

We wtorek o godzinie 22.00 w salonie hrabiny Sabiny Muffat de Beauville zebrało się kilkanaście osób. Byli wśród nich: bankier Steiner, hrabia Muffat i markiz de Chouard, pan Venot, Jerzy Hugon, Fauchery, Hektor de la Faloise i Vandeuvres oraz kilka kobiet.

Od początku wieczoru panowie Vandeuvres oraz Fauchery rozmawiają na temat kolacji, mającej się odbyć następnego dnia o północy w mieszkaniu jakiejś kobiety. La Faloise nie będąc zaproszonym na to spotkanie usilnie stara się dowiedzieć, kim jest wzmiankowana kobieta. Okazuje się, że chodzi o Nanę, która sprasza do siebie najbardziej liczących się mężczyzn. Fauchery oraz Vandeuvres postanawiają zwerbować na spotkanie jak najwięcej kobiet. Fauchery próbuje również (na żądanie Nany) zaprosić hrabiego Muffata, ale ten, znany ze swego purytańskiego stylu życia, zdecydowanie odmawia.

Ludzi obecnych w salonie można podzielić na dwie części. Grupa składająca się z kobiet oraz kilku mężczyzn (pan Venot, hrabia Muffat de Beauville, i in.) rozmawiają na temat polityki, muzyki, sztuki. Steiner, Jerzy, la Faloise, a zwłaszcza Fauchery i Vandeuvres, toczą dysputy o wyraźnie erotycznym.

IV.

Na kolację u Nany zaproszonych było dwadzieścia pięć osób. Ostatecznie jednak liczba ta osiągnęła niemalże swoją dwukrotność. Zaproszenie mężczyźni przyprowadzili ze sobą towarzyszki: Klarysę Besnus, Blankę de Sivry, Lucy Stewart, Karolinę Hèquet, Tanię Nènè, Marię Blond, Gagę oraz inne kobiety, które łączyła jedna wspólna cecha - wątpliwa reputacja.

Nana przez cały wieczór liczyła na przyjście hrabiego Muffata, ale ten, zgodnie z zapowiedzią, nie pojawił się. W tej sytuacji aktorka skierowała swe wdzięki w stronę Steinera, który znany był z tego, że często się zakochiwał, a gdy się to już stało, potrafił wydać ogromne sumy na kobietę, która wpadła mu w oko.

V.

Dnia, w którym Jasnowłosa Wenus została wystawiona po raz trzydziesty czwarty, w jednej z lóż zasiadł sam książę Szkocji. Razem z nim przedstawienie oglądali hrabia Muffat i markiz de Chouard.

W trakcie przerwy książę zapragnął pogratulować Nanie wspaniałej gry i razem z towarzyszami pojawił się za kulisami. Książę, jak się szybko okazało, był mężczyzną nawykłym do dobrej zabawy i obdarzonym sporym poczuciem humoru. Znalazłszy się w garderobie Nany z przyjemnością pił z aktorami szampana postawionego przez Fontana, który tego dnia obchodził imieniny.

Odwiedziny księcia i jego świty zaskoczyły Nanę w trakcie zmiany stroju. Przez chwilę kobieta udawała zawstydzoną, ale ostatecznie przyjęła mężczyzn w samych majtkach i skąpym staniku. Obecność półnagiej kobiety szczególnie silnie zadziałała na hrabiego Muffata, który prowadząc cnotliwe i religijne życie widział w Nanie tylko źródło grzechu.

Wędrówka po korytarzach teatru Variétés obudziła w hrabim nieznane mu wcześniej pożądanie. Rezultatem tego, był niespodziewany pocałunek, jaki hrabia, złożył na nagim karku Nany. Kobieta, która od dawna wyczekiwała na ten moment, zaprosiła hrabiego na wieś, do domu, który kupił dla niej Steiner.

VI.

W wrześniu hrabia Muffat wraz ze swoją żoną Sabiną i córką Stellą wyjechał na wieś do posiadłości matki Jerzego, pani Hugon. Na miejscu okazało się, że w pobliżu znajduje się Mignotte, majątek zakupiony przez Steinera dla Nany. Sama aktorka miała tam zawitać w ciągu następnych kilkunastu godzin.

Wiadomość ta szczególnie silnie podziałała na hrabiego i Jerzego. Wieczorem Jerzy uciekł ze swego pokoju, udał się do Mignotte i spędził z Naną tę i kilka kolejnych nocy. Sytuacja ta powtarzała się aż do dnia, gdy Nana wraz z przybyłym z Paryża towarzystwem wybrała się do znajdujących w się w pobliżu ruin opactwa i pani Hugon zauważyła swego syna jadącego z Naną jednym powozem.

VII.

Trzy miesiące później, Nana znudzona nienasyconym Muffatem, który na dodatek dawał jej za mało pieniędzy, związała się potajemnie z Fontanem, aktorem. W tym samym czasie w prasie ukazał się artykuł Fauchery'ego „Złota mucha”, w którym autor nakreślił metaforyczny obraz pięknej kobiety jako muchy, która wywodząc się z pijackiego półświatka, odziedziczyła po przodkach zepsutą krew i „nerwowe zboczenie seksualne”. Przez nią zepsucie szerzy się wśród arystokracji. Pewnego dnia, będąc w restauracji z Muffatem, Nana spotkała dawno niewidzianego kompana Dagueneta, który zdradził jej, że Fauchery sypia z uchodzącą dotychczas za wzór cnoty żoną Hrabiego. Jeszcze tej samej nocy, Nana chcąc się ostatecznie pozbyć Muffata ze swego łoża, zdradziła mu tajemnicę zdrady jego żony.

Hrabia resztę nocy spędził pod oknem Faucherego, pełen wstrętu do siebie i sytuacji, w jakiej się znalazł.

VIII.

Po rozstaniu z hrabią Muffat Nana zamieszkała z Fontanem we wspólnie urządzonym mieszkaniu na Montmartrze. Kobieta zerwała wszelkie kontakty ze swoimi znajomymi.

Ich szczęście nie trwało jednak długo. Po kilkunastu tygodniach była aktorka, pozbawiona środków do życia i dotkliwie bita przez swego towarzysza musiała wrócić na ulicę. Jej wierną towarzyszką okazała się Satin, znajoma z dawnych czasów, która mieszkała w pobliżu.

Pewnego dnia, gdy Fontan, sprowadziwszy sobie inną kobietę, nie wpuścił Nany do mieszkania, obie kobiety szukały schronienia w pewnym hoteliku. Niestety nie dane im było długo cieszyć się spokojem. W trakcie urządzonej przez policję obławy na prostytutki Satin została aresztowana, zaś Nana, która schroniła się za oknem, cudem uniknęła tego samego losu.

IX.

W teatrze Variétés trwały przygotowania do premiery Małej diuszessy. Chodziły słuchy, że w roli kokoty Geraldyny ma wystąpić Nana. Niestety jej kaprysem było zagrać tym razem osobę przyzwoitą.

Pojawienie się Nany w teatrze zeszło się z jej ponownym spotkaniem z hrabią Muffatem, który choć w ostatnim czasie sypiał z Różą Mignon, nie mógł zapomnieć o swej pierwszej kochance. Marząc o roli księżnej Nana wymusiła na hrabim Muffacie obietnicę wyproszenia dla niej tej posady u dyrektora teatru. W zamian za tę przysługę obiecała zamieszkać w zakupionym dla niej pałacu i ślubowała, że Muffat będzie miał ją na wyłączność.

Bordenave, którego teatr znajdował się w trudnej sytuacji finansowej, z chęcią zgodził się na propozycję hrabiego, gdyż liczył na pożyczkę. Pomimo wielkich chęci Nanie nie udało się sprostać roli księżnej. Sztuka okazała się klapą, a sama aktorka, wyśmiana przez publiczność i poniżona przed całym Paryżem, po trzech przedstawieniach rzuciła teatr.

X.

Żyjąc w wynajętym przez Muffata pałacu, Nana otaczała się tylko luksusowymi rzeczami. Rozgłos, jaki zdobyła w ten sposób w Paryżu, równał się sławie prawdziwych księżnych.

Początkowo Nana sumiennie wypełniała złożoną hrabiemu obietnicę, że będzie miał ją na wyłączność, ale dość szybko okazało się, że stałymi bywalcami sypialni Nany byli Vandeuvres, Jerzy Hugon i jego brat Filip oraz Satin, która zamieszkała razem z Naną w pałacu.

Życie w luksusie, choć zadowalało Nanę, nie czyniło jej szczęśliwą. W swych myślach wciąż wracała do wizji życia w samotności i skromnym ubóstwie gdzieś na uboczu i do wspomnień spędzonego w nędzy dzieciństwa. Ogromne sumy, jakie hrabia łożył na jej utrzymanie stopniowo uszczuplały jego majątek, aż w końcu Muffat zmuszony został do zaciągnięcia 100 tys. franków pożyczki.

XI.

Pewnej niedzieli na torze wyścigowym w Lasku Bulońskim rozgrywały się wyścigi o Grand Prix de Paris. Nana zabrawszy ze sobą syna Ludwisia udała się tam w towarzystwie Filipa i Jerzego Hugon.

Bogactwo ekwipażu Nany wzbudzało podziw i zazdrość nie tylko wśród ubogich mieszkańców Paryża, którzy tłumnie wypełnili okolice toru, ale także doprowadzało do szaleństwa osoby z najwyższych kręgów. Wyścigi konne zakończyły się wielkim skandalem. Koń ze stajni Vandeuvresa, który na cześć Nany został nazwany jej imieniem, ukończył wyścig na pierwszym miejscu. Kłopot polegał na tym, że klacz ta wymieniana była jako najgorszy spośród startujących wierzchowców. Vandeuvres wiedząc, że jedynie wielka wygrana może uchronić go od bankructwa celowo przez dwa lata zatajał zdolności swego konia, by ostatecznie, korzystając z wysokich współczynników, postawić na niego wszystkie pieniądze, jakie udało mu się zdobyć. Niestety, gdy tajemnica się wydała, właściciel konia podpalił swoją stajnię i spłonął wraz ze swymi wierzchowcami.

XII.

Pewnego dnia Nana leżąc w łóżku z hrabią, zaczęła rozmowę na temat swoich obaw dotyczących życia. Dwa dni później Nana poroniła. Od trzech miesięcy była w ciąży, ale dotychczas udawało się jej doskonale ukrywać swój stan. Zdarzenie to zbiegło się z innym nieszczęściem. Muffat otrzymał właśnie list, w którym znajdowały się niezbite dowody na to, że żona hrabiego Sabina, zdradza swego męża z dziennikarzem Fauchery'm. Muffat widział tylko jedno wyjście z tej sytuacji: separację, ale dzięki argumentom Nany, która z obawy o wielki skandal, nalegała na nieujawnianie zdrady Sabiny, hrabia zgodził się pogodzić z żoną i tolerować jej wybryki.

Hrabina Muffat, która w ciągu ostatnich miesięcy zmieniła się nie do poznania (z pobożnej dewotki przekształciła się w światową damę otaczającą się luksusem, a z wiernej żony w kochankę Fauchery'ego), urządziła w przebudowanym niedawno pałacu przyjęcie z okazji zaręczyn swej córki i Dagueneta.

XIII.

Pod koniec września hrabia złożył Nanie niespodziewaną wizytę i zastał ją w łóżku z Jerzym. W tym momencie Muffat zdał sobie sprawę, że jest zdradzany z tymi, których Nana nazywała swoimi „przyjaciółmi”, ale nie był w stanie nic z tym zrobić, gdyż postawiono przed nim ultimatum: albo się z tym pogodzi, albo może na zawsze opuścić dom Nany.

Pewnego dnia Nanę odwiedził Filip Hugon. W trakcie rozmowy, jaka się między nimi wywiązała, mężczyzna zaproponował kobiecie małżeństwo. Spotkanie to obserwował z ukrycia Jerzy. Sam także poprosił Nanę o rękę, a spotkawszy się z odmową, wbił sobie na jej oczach w pierś nożyczki.

Jerzy i Filip byli pierwszymi ofiarami Nany. Młodszy z braci zmarł po kilku tygodniach, zaś starszy został zamknięty w więzieniu za kradzież z kasy pułku, w którym służył, 12 tys. franków, które trafiły później do ciągle nienasyconej Nany. W ten sam sposób doszło do całkowitego bankructwa Steinera i la Faloise, którzy zrujnowali się wydając wszystko, co mieli na zachcianki swej kochanki. Podobnie wysysani z pieniędzy byli Muffat i Fauchery.

XIV.

Nagle Nana zniknęła. Sprzedawszy wszystko, co miała, kobieta opuściła Francję i jak głosiły plotki udała się do Kairu. Nikt nie był w stanie stwierdzić, co się z nią naprawdę stało. Jedni mówili, że związała się z wicekrólem, inni, że została kochanką jakiegoś rosyjskiego księcia. Wszystkie te historie miały wspólny mianownik. Były nim wieści o ogromnych bogactwach, jakie gromadziła była kochanka Muffata.

W lipcu jak grom gruchnęła wieść o powrocie Nany. Kobieta pokłóciwszy się ze swoim Rosjaninem wróciła do Paryża przywożąc ze sobą mnóstwo kosztowności. Zostawiwszy wszystko na dworcu udała się do swej ciotki Lerat, aby zobaczyć synka. Ludwiś chory na ospę zmarł na oczach matki następnego dnia, a sama Nana zapadła na tę samą chorobę.

Wszystkie dawne znajome zgromadziły się wokół łoża śmierci Nany, ale jej dawni kochankowie w obawie przed ospą nie chcieli nawet wejść do budynku, w którym przebywała. Dawna piękność umierała wśród okrzyków „Na Berlin” rozlegających się z okazji powzięcia przez rząd Francuski decyzji o przystąpieniu do wojny z Prusami. Ospa zmieniła Nanę nie do poznania. Ta, która uchodziła za największą piękność Paryża, po śmierci zupełnie zatraciła swą dawną urodę: jej zaropiała i pokryta strupami twarz w niczym nie przypominała twarzy dawnej Nany.

Potrzebujesz pomocy?

Pozytywizm (Język polski)

Teksty dostarczyło Wydawnictwo GREG. © Copyright by Wydawnictwo GREG

autorzy opracowań: B. Wojnar, B. Włodarczyk, A. Sabak, D. Stopka, A. Szóstak, D. Pietrzyk, A. Popławska
redaktorzy: Agnieszka Nawrot, Anna Grzesik
korektorzy: Ludmiła Piątkowska, Paweł Habat

Zgodnie z regulaminem serwisu www.bryk.pl, rozpowszechnianie niniejszego materiału w wersji oryginalnej albo w postaci opracowania, utrwalanie lub kopiowanie materiału w celu rozpowszechnienia w szczególności zamieszczanie na innym serwerze, przekazywanie drogą elektroniczną i wykorzystywanie materiału w inny sposób niż dla celów własnej edukacji bez zgody autora podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności.

Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu.

Polityka Cookies. Prywatność. Copyright: INTERIA.PL 1999-2019 Wszystkie prawa zastrzeżone.