Spis treści:

Aksolotl charakterystyka

Aksolotl meksykański jest przedstawicielem płazów ogoniastych. Bywa nazywany salamandrą meksykańską lub „wieczną kijanką”. Skąd wzięło się to drugie określenie? Bo aksolotl przez całe życie pozostaje w stadium larwalnym. 

Jak wygląda aksolotl? Ma szeroką głowę z niewielkimi czarnymi oczami i dużym pyskiem. Po połknięciu jedzenia często otwiera usta, a czasem ich kąciki po prostu są lekko zadarte, dlatego sprawia wrażenie nieustannie uśmiechniętego. Dorosłe osobniki mają zazwyczaj od 23 do 28 cm długości, choć można spotkać większe okazy (35–40 cm). Masywny tułów płaza jest zakończony ogonem ze spłaszczoną płetwą, a kończyny są krótkie i wyjątkowo delikatne. 

Kolory aksolotli żyjących na wolności nie przyciągają uwagi. Najczęściej są szaro-czarne lub brązowe z licznymi ciemnymi plamkami. Hodowlane prezentują się bardziej efektownie. Można znaleźć okazy o różnych odcieniach szarości, miedziane, złote, białe, a nawet biało-różowe, albo spotkać albinosa, którego skóra jest niemal przezroczysta. 

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Emilia Struzik (@milkaa_es)

 

Aksolotl pochodzenie i środowisko naturalne

Naturalne środowisko płaza to słodkie wody meksykańskiego jeziora Xochimilco. Wcześniej był jeszcze spotykany w jeziorze Chalco, które niestety wyschło. Aksolotl zamieszkuje płytką strefę jeziora i przylegające do niego kanały do głębokości 1 metra. Ukrywa się wśród konarów, roślinności wodnej i głazów. 

Meksykańskie pochodzenie płaza wpłynęło również na jego nazwę. Słowo „aksolotl” wywodzi się z języka uto-azteckiego, w którym „atl” oznacza „wodę”, a „xolotl” to imię jednego z bogów. Według legendy zmienił on swoją formę, aby uniknąć złożenia w ofierze. Aztekowie czcili aksolotla jako święte zwierzę. Jednak nie chroniło to płazów przed znalezieniem się w menu ludzi. Gdy aksolotle były jeszcze powszechne, można je było kupić na targach. Obecnie są zagrożone wyginięciem. 

Jak na niezwykłe zwierzę przystało, wybiera czyste i dobrze natlenione wody. Lubi niskie temperatury i piaszczyste dno pokryte szatą roślinną. W ciągu dnia nie jest aktywny. Aby zdobyć pożywienie, musi stanąć na czatach. Żywi się bezkręgowcami i mniejszymi rybkami. Wśród aksolotlów zdarzają się przypadki kanibalizmu. Zjadają nawet swoje potomstwo. 

Przeczytaj również: Jadowity pająk zbliża się do Polski. Jak wygląda i co się dzieje po jego ukąszeniu?

Aksolotl w akwarium 

Aksolotle dotarły do Europy już w XIX wieku. Jeżeli zastanawiacie się, czy aksolotle żyją w Polsce, to odpowiedź brzmi: tak. Te płazy są chętnie kupowane do domowych akwariów. Wyglądają niezwykle przyjaźnie, więc mogą wzbudzać zainteresowanie dzieci. Dlatego pojawiają się pytania o niebezpieczeństwa związane z hodowlą aksolotlów. Czy aksolotle mogą stanowić zagrożenie? Nie są agresywne dla ludzi. Gryzą wszystko, co porusza się w ich pobliżu. Jednak ich zęby są zbyt małe, by sprawiać dużo bólu. Mają słaby wzrok i trudno im dostrzec szczegóły i przedmioty, które są w ruchu. 

Aksolotle są wybredne. Trzeba im zapewnić odpowiednie warunki. Akwarium przeznaczone dla tego płaza powinno być przestronne i duże, na dnie musi znajdować się drobnoziarnisty piasek ok. 3 mm. Płaz lubi temperaturę do 19 stopni Celsjusza. Woda musi być czysta, filtrowana, odpowiednio natleniona i raczej twarda. Zbyt miękka może wybarwić aksolotla, co będzie dla niego stresujące. Płaz woli zacienione miejsca, ale w jednej części akwarium można umieścić słabe oświetlenie. Aksolotle mają też ulubione pożywienie. W ich menu przysmakami są: muchy, komary, dżdżownice, świerszcze, a nawet granulowany pokarm dla pstrągów. 

 

Płazy te są towarzyskie, dlatego w jednym akwarium powinna znajdować się co najmniej para. To, ile żyje aksolotl jako zwierzę domowe, zależy od warunków. W hodowli przy właściwej pielęgnacji średnia długość życia aksolotla wynosi około 15 lat. Znane są nawet przypadki osobników, które przeżyły 25 lat. 

Przeczytaj również: Ta meduza jest nieśmiertelna. Jak to możliwe, że żyje wiecznie?

Niezwykłe zdolności regeneracyjne 

„Wieczne kijanki” mają duże zdolności regeneracyjne. Gdy ulegną wypadkowi, potrafią odtworzyć usunięte skrzela, ogon czy kończyny.  Odbudują zmiażdżony kręgosłup, a nawet utracone oczy. Od pewnego czasu wiadomo też, że potrafią zrobić to z tkanką mózgową. Naukowcy nie mieli jednak dowodów, czy odtworzone neurony potrafią spełniać dokładnie tę samą funkcję, co utracone. Najnowsze wyniki badań opublikowane w „Science” dowodzą, że tak.  

Jakie znaczenie tego typu badania dla ludzi? Ich wyniki mogą zostać w przyszłości wykorzystane w leczeniu rozległych uszkodzeń mózgu człowieka. Jednak zanim to nastąpi, kluczowe będzie udzielenie odpowiedzi m.in. na pytanie, czy procesy zachodzące u aksolotli da się odtworzyć u innych kręgowców.

oprac. Monika Wąs


Rozwiąż nasze quizy:

QUIZ ortograficzny. Czy wiesz, jak zapisać te rzadko używane wyrazy?

Bardzo trudny QUIZ z wiedzy ogólnej. Nieliczni zdobywają 100 proc.

QUIZ: Byłeś uczniem w PRL? Z łatwością odpowiesz na te pytania, choć przy 9. może być różnie