Summerhill

Szkoła w Leiston w Anglii należy do tzw. szkół demokratycznych. Co to znaczy? Nauczyciele i uczniowie funkcjonują w niej na tych samych prawach, w każdej kwestii ich głos jest brany pod uwagę tak samo i na równi z innymi. Pracownicy szkoły nie narzucają swojego autorytetu, a decyzje podejmuje cała szkolna społeczność.

Co bardzo ważne, lekcje w Summerhill są… nieobowiązkowe. Można przyjść do klasy, ale równie dobrze skorzystać z przysługującego każdemu prawa do zabawy lub rekreacji. Uczniowie mają do dyspozycji boisko, kort tenisowy, pracownię plastyczną i stolarską oraz ogromne zielone tereny do biwakowania i jazdy na rowerze.

Deep Green Bush School

W Auckland w Nowej Zelandii istnieje szkoła bez klas i prac domowych. Lekcje odbywają się na świeżym powietrzu, w lasach, w otoczeniu przyrody. Założyciele szkoły uznali, że niezbędne do życia w zmieniającym się świecie będą przede wszystkim pierwotne umiejętności, a takie można nabyć właśnie przez stały kontakt z naturą. Szkoła nie musi realizować programu narzucanego innym przez ministerstwo, ale pozostaje pod jego nadzorem – przyszli absolwenci muszą być przystosowani do życia w społeczeństwie. Poza normalną nauką przyswajają oni głównie wiedzę o roślinach i zwierzętach, zajmują się łowieniem ryb czy rozpalaniem ognisk.

Szkoła
Lekcje na świeżym powietrzu? Dobry pomysł na zmianę otoczenia! Źródło: 123RF/Picsel

 

Telefonplan School

Brak klas i ławek, indywidualne plany lekcji, możliwość nauki samemu lub w grupach? Tak wygląda szkoła w stolicy Szwecji, Sztokholmie. Uczniom oddano do dyspozycji otwartą przestrzeń i osobiste komputery. Nie jest istotne czy uczą się, siedząc lub leżąc ani czy są w tym samym wieku. Grupy tworzone są pod względem poziomu wiedzy. W Telefonplan School ważnym elementem nauki jest rozmowa, wzajemna pomoc i wymiana doświadczeń. A wszystko to w nowoczesnym i kolorowym otoczeniu.