Asperitas (poprzednio określany jako Undulatus Asperitas)

Kształt: Morskie fale

Pozostając w morskim, falującym klimacie przedstawiamy wam nowy typ chmur. Mogliście się jeszczez z nim nie spotkać, nawet jeśli lubicie patrzeć w niebo ;) Przez lata ludzie z całego świata wysyłali zdjęcia tych niezwykłych formacji do meteorologów i specjalistów od formacji chmurowych próbując dowiedzieć się, czym one są. Ale do 2008 roku te chmury nie miały oficjalnej nazwy. Wtedy właśnie zostały dopisane do Międzynarodowego Atlasu Chmur, jako pierwsza nowa zaobserwowana formacja od ponad 50 lat!

119738469_s
Chmury asperitas w Czechach, fot.123 RF

Asperitas to charakterystyczne, ale stosunkowo rzadkie spiętrzenie chmur, które wygląda jak falujące morze. Te struktury tworzą się od spodu tworząc te sztormowe kształty. Chociaż sama formacja nie wytwarza opadów, asperitas wiąże się z burzami, które następują nieco później od pojawienia się fal na niebie. Chociaż prawdopodobnie niestabilne warunki atmosferyczne wymagane do utworzenia podstawy falistej chmury pozwalają na wzrost konwekcyjnych chmur deszczowych, co oznacza, że formacji asperitas mogą towarzyszyć także inne chmury wytwarzające opady. 

Są piękne i niepokojące jednocześnie. Zobaczcie!

 

Fluctus, Fala Kelvina-Helmholtza

Kształt: Bajkowe fale, piła 

Jedna z najrzadszych i najbardziej ulotnych formacji. Fluctus -  ta spektakularna fala przypominająca rysunek dziecka to Święty Graal dla wielu obserwatorów chmur. Występuje prawie wszędzie na świecie i na wszystkich poziomach atmosfery. Zazwyczaj można je zaobserwować w wietrzne dni, szczególnie nad obszarami górzystymi. Występują m.in. w cirrusach, cumulusach i stratusach, ale są równie rzadkie w każdym typie chmury, w którym można je znaleźć. W celu sfotografowania chmury trzeba działać szybko! Na uchwycenie fluctusa ma się tylko kilka minut, zanim zniknie bez śladu. 

Kelvin_Helmholz_wave_clouds
Chmury Kelvina-Helmholtza przy zachodzie słońca, fot. Wikipedia 

Fala powstaje, gdy szybkie, ciepłe powietrze przepływa przez zimniejszą, gęstszą, bardziej powolną warstwę. Jak odkryli fizycy William Kelvin i Hermann von Helmholtz, różnica prędkości i gęstości tych substancji powoduje falowanie w miejscu, w którym się spotykają. Warstwy poruszają się względem siebie, co w rezultacie powoduje tworzenie się charakterystycznych zawirowań.

Te burzliwe fale atmosferyczne, choć piękne, są znakiem, że powietrze jest wyjątkowo niestabilne i może być niebezpieczne dla samolotów.

Czytaj dalej na następnej stronie