Spis treści:

Na czym polegał Eksperyment Filadelfia?

Eksperyment Filadelfia miał podobno dowieść, że pole magnetyczne jednobiegunowe istnieje i ma konkretne, istotne dla wojska właściwości. Podstawy tego eksperymentu miał pierwotnie opracować Albert Einstein w latach 1925-1927.

Marynarka wojenna Stanów Zjednoczonych chciała ponoć wykorzystać potencjalne właściwości tego nieznanego pola. Jak przypuszczano, miało ono powodować odchylenie promieni światła, co mogłoby umożliwić ukrycie obiektu znajdującego się w obszarze jego działania. Po co? Celem było zakamuflowanie statków i innych jednostek militarnych podczas konfliktów zbrojnych.

Przeczytaj również: Ścieżka ponad koronami drzew w Danii. Widoki są bajkowe

Kto brał udział w eksperymencie nad polem magnetycznym jednobiegunowym?

Według spekulacji w przygotowaniach do eksperymentu miał uczestniczyć Albert Einstein, fizyk teoretyczny i noblista. Zespół miał składać się też podobno z dwóch innych wybitnych naukowców. Jednym z nim był John von Neumann, matematyk, inżynier chemik, fizyk i informatyk. Kolejnym – Nikola Tesla, a więc konstruktor wielu urządzeń do wytwarzania i wykorzystania prądu przemiennego. Ta informacja została łatwo zdementowana, ponieważ mężczyzna zmarł na początku 1943 roku.

Śmierć Tesli to jeden z wielu argumentów, które podają w wątpliwość to, czy rzeczywiście przeprowadzono Eksperyment Filadelfia. Warto jednak wiedzieć, że według oficjalnych danych Albert Einstein rzeczywiście był zatrudniony w Departamencie Marynarki Wojennej USA w charakterze konsultanta naukowego Biura Uzbrojenia. Jego kontrakt (od 31 maja 1943 aż do 29 czerwca 1946 roku) pokrywał się z datą potencjalnego eksperymentu.

Eksperyment Filadelfia – jak przebiegł?

Okręt, na którego pokładzie wygenerowano pole magnetyczne jednobiegunowe, po kilku minutach miał zostać otoczony szarą mgłą, a następnie stać się niewidoczny. Według relacji świadków zdarzeniu miał towarzyszyć błysk światła, który oślepiał.

Niektórzy relacjonowali, że na statku po tym wydarzeniu nie brakowało poszkodowanych. Ludzie mieli zapadać na choroby umysłowe, a nawet umierać. Ponadto zaobserwowano teleportację jednostki.

Przeczytaj również: 9 faktów dotyczących II wojny światowej, o których możesz nie wiedzieć

Czy rzeczywiście przeprowadzono Eksperyment Filadelfia?

Biorąc pod uwagę to, na czym polegał Eksperyment Filadelfia, pojawiło się wielu sceptyków, którzy w sposób naukowy obalali możliwość przeprowadzenia tej operacji. Ponadto informacje były publikowane głównie przez grupy paranaukowe, badaczy zjawisk paranormalnych i brukowce, przez co szansa na zwiększenie wiarygodności Eksperymentu Filadelfia malała.

Niektórzy członkowie załogi statku USS Eldridge chętnie dzielili się szczegółami operacji. Większość osób obecnych na jego pokładzie w tym czasie zaprzeczyła jednak, by podobna sytuacja miała miejsce. Na pytanie, czy rzeczywiście przeprowadzono Eksperyment Filadelfia, naukowcy odpowiedzieli jednym głosem. Ku niezadowoleniu fanów teorii spiskowych ich odpowiedź brzmiała „nie”. Może byłby to koniec tej historii… gdyby nie Al Bielek.

Al Bielek – geniusz, który wciąż budzi kontrowersje

Al Bielek urodził się w 1927 roku. W szkole nazywano go „chodzącą encyklopedią”. Szybko się wykształcił, dzięki czemu podczas wojny wykonywał dla wojska różne prace związane z elektroniką. Niedługo później zatrudniono go w programach wojskowych, np. Montauk, który stał się inspiracją do powstania serialu „Stranger Things”.

W styczniu 1988 roku, po obejrzeniu filmu „Eksperyment Filadelfia”, Al powiadomił prasę o odzyskaniu wspomnień. Podejrzewał, że po udziale w eksperymencie musiały mu zostać one w jakiś sposób wymazane czy zablokowane. Spotkał się ze znajomymi z projektu. Podczas tych rozmów miał potwierdzić swoje przypuszczenia. W tamtym czasie głos zabrał również John Von Neumann. Oferował mężczyźnie pomoc w odzyskaniu wspomnień.

Przeczytaj również: Jak powstają trąby wodne? To zjawisko pojawia się również na Bałtyku

Podóżnik w czasie Al Bielek?

Al przekonywał, że większość członków załogi statku biorącego udział w Eksperymencie Filadelfia zginęła, a on razem ze swoim bratem, Duncanem Cameronem, wyskoczyli za burtę. Zamiast jednak znaleźć się w wodzie, natrafili na substancję, którą nazwali chmurami. Następnie stracili przytomność. Bielek twierdził, że ocknął się w szpitalu w roku… 2137. Uważał też, że przez dwa lata przebywał w 2749 roku.

Al podkreślał w swoich wypowiedziach, że nie został zabity ani zatrzymany tylko dlatego, że jest zamknięty w swojej linii czasu. Jego obecność służy niwelowaniu skutków wypaczenia równowagi w zmianach w czasie dokonanych we wcześniejszych eksperymentach. Więcej na ten temat opowiedział w wywiadzie dla „Timeless Voyager Radio”.

W swoich opowieściach Al Bielek mówił m.in. o tym, że w roku 2137 dowiedział się o trzeciej wojnie światowej. Po jednej stronie konfliktu miały znaleźć się Rosja i Chiny, a po drugiej Ameryka oraz Europa. Donosił też o mięsożernych obcych, którzy znacząco zmniejszyli populację ziemi.

Do dziś, nawet po śmierci mężczyzny, jego słowa dalej budzą zainteresowanie, a wierna grupa odbiorców jego treści zauważa ich zgodność z wydarzeniami, które mają miejsce na świecie.


Rozwiąż nasze quizy:

QUIZ ortograficzny. Czy wiesz, jak zapisać te rzadko używane wyrazy?

Bardzo trudny QUIZ z wiedzy ogólnej. Nieliczni zdobywają 100 proc.

QUIZ: Byłeś uczniem w PRL? Z łatwością odpowiesz na te pytania, choć przy 9. może być różnie