Skąd bierze się większość dziur w zbiornikach wodnych? 

Choć dziury w jeziorach i morzach wyglądają, jakby w ich tworzeniu brały udział jakieś nadprzyrodzone siły, to geneza większości z nich jest mało spektakularna. Wiele znanych dziur, których zdjęcia pojawiają się w mediach, zostało stworzonych przez ludzi, by zapobiegać wylewaniu zbiorników podczas podwyższonego poziomu wody. 

115259333_m
Wybudowane przez człowieka leje mają zapobiegać powodziom. /123RF/PICSEL

Są to zazwyczaj zbudowane z betonu ogromne leje, zbierające wodę, która jest odprowadzana do zapory przez ogromne rury przelewowe. Przez większość roku część betonowej konstrukcji lejów pozostaje widoczna ponad taflą zbiornika, a jedynie wówczas, gdy mocno zwiększy się poziom wody, możemy zobaczyć, jak dziura zanurza się, a woda zaczyna wlewać się do jej środka. W przypadku niektórych lejów dzieje się to tylko raz na kilka lat!

Najsłynniejsze dziury przelewowe na świecie 

Najsłynniejszym tego typu lejem jest znajdująca się na kalifornijskim jeziorze Berryessa dziura o nazwie Morning Glory Hole. Przelew został wybudowany w latach 50. XX wieku. Średnica jego kielicha wynosi 22 m i zwęża się przy ujściu do 8,5 m. Natomiast jego głębokość sięga ponad 60 metrów.

Gdy woda w zbiorniku osiągnie 4,7 m, przelew zaczyna wyłapywać wodę, co zdarza się średnio raz na kilka lat. Co ciekawe, pod jeziorem Berryessa znajduje się, zatopione w latach 50. na potrzeby utworzenia zbiornika, miasteczko Monticello. Imieniem tego podwodnego miasta nazwano tamę na jeziorze, do której odprowadzana jest woda z leja.

Kolejnym znanym i jeszcze większym przelewem jest lej znajdujący się na jeziorze Covão dos Conchos obok gór Serra da Estrela w Portugalii. Jego kielich jest w środku porośnięty trawami i inną roślinnością, co sprawia, że nawet gdy nie wlewa się do niego woda, wygląda on bardzo interesująco.

 

Wybudowano go w 1955 roku, a jego średnica wynosi aż 48 m! Z zaporą łączy go natomiast ponad 1,5 km tunel. 

Kilka znanych kamiennych dziur znajduje się także w zbiorniku retencyjnym Ladybower Reservoir w Dolinie Upper Derwent w Derbyshire w Anglii. Ich średnica ma 24 metry i zmniejsza się kaskadowo. Kiedyś można było podziwiać te przelewy z bliska, ponieważ prowadziła do nich kładka, a wokół ich obręczy znajdowały się chodniki z barierkami. 

Dziś jednak można oglądać je już tylko z daleka. Mniejsza dostępność przelewu nie przeszkodziła jednak dwa lata temu pewnemu 44-latkowi na niebezpieczną eskapadę. Mężczyzna dostał się do wnętrza suchego leja, by zrobić sobie w nim zdjęcie, które udostępnił później w mediach społecznościowych. 

Naturalne dziury w zbiornikach wodnych 

Innego typu znaną dziurą w zbiorniku wodnym jest tzw. Great Blue Hole, która znajduje się na Morzu Karaibskim. Nie została ona stworzona przez człowieka, a przez naturę — jest ogromną rozpadliną morską, którą otacza pierścień rafy koralowej, a w jej wnętrzu znajdują się liczne jaskinie. Lej ma głębokość 124 m i 300 m średnicy, co sprawia, że widać go z kosmosu. Niektórzy wierzą, że dziura została stworzona przez kosmitów albo że wybudowali ją ludzie i służyła ona do przechowywania czegoś gigantycznego.

24775441_m
Są też dziury, które powstały naturalnie. /123RF/PICSEL

Jednak badania oceanografa Jacquesa-Yvesa Cousteau, który w latach 70. nurkował w dół leja, dowodzą, że jest on dziełem natury. Jak twierdzi naukowiec, we wnętrzu dziury znajdują się stalaktyty, które wskazują na to, że setki milionów lat wcześniej miało miejsce trzęsienie ziemi, które przesunęło płyty tektoniczne, a później — po epoce lodowcowej, gdy wszystko zaczęło topnieć — ziemia zapadła się pod wpływem wody i w ten sposób powstała dziura. 

Kolejną, choć dużo mniejszą od poprzednich dziurą jest lej o średnicy jedynie 2 m, który znajdziemy w jeziorze Lost Lake (tłum. Zagubione Jezioro) w Górach Kaskadowych w Oregonie. Zbiornik wodny swoją nazwę zawdzięcza temu, że w zimie i podczas roztopów jego niecka wypełnia się wodą, natomiast w cieplejszych miesiącach ciecz z niej znika, a na miejscu jeziora powstaje łąka. Wodę pochłania właśnie ten niewielki lejek. Gdzie zatem odpływa zawartość jeziora? Tego do końca nie wiadomo.

Wiemy jednak, że kiedyś w Górach Kaskadowych znajdowały się wulkany, a płynąca z nich lawa mogła utworzyć podziemne korytarze w skałach, które od zawsze znajdowały się na tym terenie. Dziura najprawdopodobniej jest kanałem wejściowym do takiej jaskini. Geolodzy twierdzą, że woda, wpływając do leja, następnie wpada do kolejnych tuneli i korytarzy, a później przesiąka przez porowate skały wulkaniczne, by zasilić warstwę wodonośną. Nie jest to jednak jeszcze potwierdzone naukowo. 

Joanna Cwynar