Przedstawiciele niektórych gałęzi tej dziedziny starają się uzyskać poparcie dla swoich hipotez również na uczelniach, pozostali zdają sobie sprawę z tego, że nie ma na to szans i po prostu… starają się zarobić na niewiedzy.

Astrologia

To pseudonauka, która ma bardzo długą historię. Była obecna w większości starożytnych cywilizacji, które uważały, że układ ciał niebieskich na niebie ma wpływ na teraźniejszość i przyszłość. Mieszkańcy Babilonu, Mezopotamii, Chin, Ameryki, Indii, Europy mieli swoje wierzenia, zgodnie z którymi odpowiedzi na to, co się wydarzy, szukali w gwiazdach. Do dzisiaj horoskopy pojawiają się w wielu serwisach internetowych, gazetach i wydaje się, że w kraju, w którym wiele osób deklaruje wyznawanie chrześcijaństwa, wiara w horoskopy jest nadal powszechna. Tymczasem dla kościoła katolickiego wiara w astrologię jest grzechem, a dla naukowców oczywistym jest fakt, że jest to nieprawdziwy, a nawet szkodliwy rodzaj wróżbiarstwa.

Astrologia
fot. 123RF

Dlaczego? Pokazuje bowiem, że ludzie nie mogą ufać własnym decyzjom, ponieważ wszystko „jest już zapisane w gwiazdach”. Mogą też usprawiedliwiać swoje błędy lub celowe, niemoralne działanie układem ciał niebieskich na nieboskłonie. Badania tymczasem wykazują, że taki układ nie ma żadnego znaczenia dla zachowania ludzi. Co ciekawe, astrologia była wykładana na uczelniach świata do XVIII wieku.

Paleoastronautyka

Pewnie kojarzycie mema z mężczyzną z rozczochranymi włosami, który wygląda, jakby starał się wytłumaczyć jakieś zjawisko, którego nie sposób naukowo wytłumaczyć. To naukowiec, który propaguje następną pseudonaukę, którą zdecydowanie odrzucają badacze na całym świecie. Nazywa się Giorgio A. Tsoukalos i tak jak rzesza innych naukowców i pisarzy wierzy, że w ciągu historii cywilizacji ziemskiej, wielokrotnie odwiedzali nas przybysze z kosmosu. Według nich kosmici mieli mieć wpływ na rozwój ludzi, powstanie religii czy wielkich budynków starożytności, takich jak piramidy w Gizie, Stonehenge, Machu Picchu czy posągi na Wyspie Wielkanocnej.

Hieroglif z Abydos
Hieroglify w Abydos, na ktorych podobo widać helikopter, statek kosmiczny i łódź podwodną. Źródło: domena publiczna

Ich twierdzenia trafiają na podatny grunt, dlatego, że wielu ludziom dzisiaj trudno uwierzyć w to, że gorzej rozwinięte od naszej cywilizacje mogły wznieść megalityczne budowle. Tymczasem sceptyczni tym rewelacjom naukowcy organizują eksperymenty, które jasno wskazują, że przy odpowiedniej sile roboczej i zastosowaniu technologii z tamtych lat, przenoszenie wielkich bloków kamiennych, potrzebnych do budowy tych struktur, było możliwe.

Paleoastronautycy jako dowód na swoje teorie wskazują starożytne pisma, w których opisy bogów można porównać do kosmitów, petroglify i hieroglify ukazujące sylwetki obcych, renesansowe obrazy, w których tle dopatrują statków kosmicznych, biblijne opisy aniołów, mitologiczne opisy góry Olimp, która miała być statkiem kosmicznym i wiele innych historycznych artefaktów, zdarzeń, budynków i ludzi, którzy mieli mieć powiązanie z kosmitami. To jest dopiero kosmiczna wyobraźnia!

Petroglify
Petrogklify w Wyoming, które mają pokazywać przedstawicieli obcych cywilizacji. / fot. 123RF