W dzisiejszych czasach bardzo często zdarzają się sytuacje, kiedy tolerujemy złe postępowanie innych. Na przystankach, w autobusach czy w innych miejscach publicznych, młodzież odzywa się do siebie ordynarnie i używa wulgaryzmów. Jednak nikt na to nie reaguje.

Wszyscy boimy się odezwać, ponieważ ogarnia nas strach, że np. wyładują oni swoją złość na nas lub ośmieszą w jakiś sposób w obecności innych osób. A przecież nie możemy pozwolić by dzisiejsza młodzież wyrosła na chuliganów i przestępców.

Młodzi ludzie są także niekulturalni i źle wychowani. W autobusach, tramwajach, czy pociągach nie ustępują miejsc siedzących osobom starszym. Nie używają zwrotów grzecznościowych takich jak: „dzień dobry” czy „przepraszam”. Nie szanują rodziców mówiąc o nich „starzy” i „wapniacy”. Młodzi ludzie stosują także aroganckie odzywki do osób im nieznanych.

Od dzisiejszej młodzieży zależy przyszłość Polski, więc nie bójmy im się zwracać uwagi w sytuacjach, w których zachowują się nagannie.