Od wieków ludzie pokazują, jak bardzo są nietolerancyjni. Wszelkie najazdy barbarzyńców, wojny były spowodowane brakiem akceptacji jednych przez drugich oraz chęcią zysku. Świat biegnie do przodu, czasy się zmieniają, a natura ludzka wciąż pozostaje taka sama. Ciągle dajemy znać o naszej niechęci do innych. Brak nam postawy poszanowania poglądów, zachowań i cech naszych bliźnich.

Jednym z najważniejszych problemów łączących się z hasłem „tolerancja” jest kolor skóry. Zależy on od barwnika zwanego melaniną, silnie produkowanego dzięki promieniom UV wytwarzanym przez Słońce. To właśnie dlatego ludzie z krajów ciepłych (takich jak Indie, Arabia Saudyjska) mają ciemniejszy odcień skóry, ciemne włosy, a nawet oczy. Afrykanie są zupełnie czarni, co jest spowodowane bardzo silnym nasłonecznieniem oraz genami przekazywanymi z pokolenia na pokolenie. Jednak dlaczego wielu białych ludzi kieruje się stwierdzeniem czarny = gorszy? Jest to tak samo człowiek, niejednokrotnie bardzo uzdolniony. W jednej ze swoich piosenek Katie Melua, używając przenośni, wysuwa pewien wniosek. Śpiewa, że „klawisze pianina są czarne i białe, ale grają niczym milion kolorów w Twojej podświadomości.” W kontekście całości oznacza to, że razem możemy zdziałać więcej i lepiej.
 

Nieakceptowani są również ludzie innej wiary oraz mniejszości narodowe. Nie raz mówi się: „Żyd to skąpiec” albo „pijany jak Polak” i używa wielu innych porównań. Jednak nie każdy Żyd to skąpiec i nie każdy skąpiec to Żyd. Oceniamy, kierując się stereotypami i na ich podstawie budujemy swoją niechęć do innych. Takie przekonania sprawiają przykrość wielu osobom. Monteskiusz powiedział: „Inną rzeczą jest przywiązanie do religii, a inną zapał w jej szerzeniu - można ją kochać i wyznawać, a niekoniecznie tępić tych, którzy jej nie wyznają.” Śmiejemy się, widząc religijne obrzędy muzułmanów, zaskakują nas rytuały Afrykanów. Widząc Chinkę w tradycyjnym dla niej kimono, oglądamy się za siebie, nie szczędząc kąśliwych uwag. Dlaczego tak bardzo staramy się zmienić wszystkich różnych ludzi na świecie na ludzi takich samych? Dlaczego sami, posiadając własną kulturę i tradycję, nie szanujemy innych? Bóg stworzył nas takimi, jakimi jesteśmy, nakazał wzajemną miłość i szacunek, więc czemu nie spełniamy bożych nakazów?

Na brak poszanowania mogą się poskarżyć również bezdomni, których traktuje się jak śmieci, jak odpadki atomowe, jak coś zupełnie zbędnego, niepotrzebnego. Nie rozumiemy, że w dzisiejszych czasach całymi latami pracuje się na to, żeby być kimś, ale żeby stać się nikim, wystarczy jeden niefortunny dzień, jedno niefortunne wydarzenie. Wyrażamy swoją opinię, mówiąc „taki straszny los go spotkał”, ale dlaczego nie staramy się mu pomóc? Dlaczego jesteśmy tacy obojętni? Co się z nami dzieje?
 

Jednak najmniej tolerowani są ludzie chorzy psychicznie i niepełnosprawni. Przez to, jak się ich traktuje, często czują się, jakby przegrali życie, brak im nadziei na lepsze jutro, uważają, że nie osiągną już nic. Mają wrażenie, jakby nic dobrego miało ich już nie spotkać. Osoby chore na schizofrenię, anoreksję, wszelkiego rodzaju nerwice, posiadający manie i fobie mają problem ze znalezieniem pracy, z założeniem rodziny. Dokładnie te same są przyczyny złego samopoczucia osób niepełnosprawnych. Coraz mniej w nich pewności siebie, dodatkowo popadają w depresję, a my, ludzie zdrowi nie pomagamy im, a wręcz przeciwnie - utrudniamy życie. Wiedząc o chorobie psychicznej jakiegoś człowieka, przechodzimy obok niego z lękiem, nerwowo zerkając, jakby bojąc się z jego strony napaści. Przesadnie troszczymy się o inwalidów, którzy odbierają to jako litość, a jej nie potrzebują. Powinniśmy pomóc tym wszystkim ludziom, pokazać im, że jesteśmy równi, że nie ma podziału na lepszych i gorszych. W tym miejscu specjalny apel do pracodawców, aby zatrudniali w swoich zakładach chorych i niepełnosprawnych, ponieważ oni potrzebują pracy, która pomaga im uwierzyć we własne siły, a wykonując swoje zadania są sumienni i chcą wyrazić szacunek i wdzięczność.

Największe zło to tolerować krzywdę” powiedział Platon i miał rację. Ludzie muszą zrozumieć to, że każdy jest inny, każdy ma swoje poglądy, każdy ma prawo do posiadania własnego zdania, wyznania. Musimy tolerować tę inność, która charakteryzuje gatunek ludzki, zawsze pamiętając o tym, żeby być po prostu sobą, bez względu na sytuację. Jednak nie możemy akceptować zła, ponieważ nie o to chodzi. Tolerancja ma swoje granice, które kończą się, gdy człowiek staje po niewłaściwej stronie, gdy czyni źle. Wszelkie postawy niemoralne należy tępić, a nie szanować.