"Matula pomarli" jest dziełem Aleksandra Kotsisa, powstałym w 1876 roku. obecnie obraz znajduje się w Lwowskiej Galerii Obrazów. Powstał on przy użyciu techniki olejnej na płótnie o wymiarach 61 cm x 40.

Aleksander Kostis żył w latach 1836-1877, był on polskim artystą malarzem znanym głownie dzięki realistycznym ujęciom scen powstania styczniowego oraz ukazywaniu polskiej wsi. Kostis kształcił się najpierw w Krakowie (W.K Stattler i W. Łuszczkiewicz), a potem za granicą w Wiedniu i w Monachium.

Malarstwo Kostisa jest przykładem realizmu w sztuce, artysta z upodobaniem przedstawiał sceny z życia polskiej wsi, szczególnie podkrakowskiej i podhalańskiej bo te okolice znał najlepiej. Często też sięgał po motywy powstańcze, ukazując różne epizody walk z roku 1863, trzeci krąg tematyczny stanowią portrety. Kostis był wybitnym kolorysta, co nie od razu daje się zauważyć, ponieważ jego dzieła mieszczą się wąskiej gamie kolorystycznej. Zabieg ten jest jednak celowy i doskonale współgra z kompozycją i tematyką, dając w efekcie wyraz prostoty.

"Matula pomarli" to obraz zaliczany do dzieł o tematyce wiejskiej, z resztą już sama forma tytułu nasuwa takie skojarzenia. Oczywiście , jest to obraz śmierci matki. Kostis, tworząc obrazy wsi, zauważał zarówno piękno jej krajobrazu, jak i cierpienie jej mieszkańców. Artysta często podkreślał skrajna nędzę ludności wiejskiej. Taka tematyka jest dosyć popularna w kręgu realistów z II połowy XIX wieku. Artyści tego nurtu, określanego ściślej realizmem krytycznym, przedstawiali bardzo drastyczne sceny wynikające z biedy galicyjskich chłopów, a także ich społecznej pozycji.

"Matula pomarli" ukazuje wnętrze niewielkiej izby, w której znajduje się łóżko, a na nim spoczywa ciało martwej kobiety. Przy łóżku matki siedzi dwoje dzieci, trzecie zaś znajduje się pod oknem, siedzi oparte o stół. Obraz jest przejmujący, patrzącego ogarnia litość dla osieroconych dzieci, na ich twarzyczkach maluje się ogromny smutek i bezradność. Dzieci pozostają same, jedno z nich zmartwione i jakby trochę zdziwione spogląda na pozostała dwójkę. Wszystkie budzą współczucie. Smutny nastrój dzieła podkreślony został przez ciemne i ponure tło, czyli ściany nędznej izdebki.

Obraz ma kompozycję centralną, otwartą, przedstawiona scena ma charakter statyczny. Artysta starał się wywrzeć solne wrażenie na odbiorcy, obraz ma wpłynąć na uczucia widza, służy temu między innymi zastosowanie wyłącznie plamy barwnej i wąskiego zakresu kolorów. Całość jest raczej ciemna, scena ma, miejsce w mrocznej wiejskiej chacie, gdzie światło wpada tylko przez niewielkie okienko. Takie punktowe światło pozwala dostrzec wyraźnie tylko niektóre elementy, pozostałe kryją się w półmroku