Utwór ten można za swego rodzaju podsumowania pewnego okresu twórczości Julina Tuwima. Między innymi dlatego wiersz ten możemy oceniać jako właściwie poetycki testament. Został on umieszczony w ogłoszonym w 1933 roku tomie Biblia cygańska. Zatem poeta jest już twórcą dojrzałym, mającym dużą świadomość artystyczną.

Podmiot liryczny wiersza Do losu wypowiada swoją ocenę tego co w życiu ważne. Stwierdza, że dążył do osiągnięcia sławy, sukcesu i bogactwa. One jednak nie zapewniły mu spokoju i szczęścia. Podobnie satysfakcji nie przyniosła twórczość i poetycki talent. Stąd gorzkie słowa, kierowane pod adresem losu. Poeta nie kryje swojego rozgoryczenia oraz ironii. Przywołuje nawet Horacego, który w twórczości poetyckiej widział najlepszą drogę do osiągnięcia nieśmiertelności. Wystarczy przypomnieć słowa "Exegi monumentum...", w których poezja nazwana została pomnikiem trwalszym niż spiż. Tuwim tymczasem pisze:

I smutnie brzmi: "Dum Capitolium...!"

I śmiesznie jest: "Non omnis moriar"

I nie jest to tylko żartobliwe nawiązanie do ody Horacego, ale przekreślenie znaczenia i sensu słów "non omnis moriar" (nie umrę cały). A zatem Tuwim podważa znaczenie i rolę poezji oraz poety. W konfrontacji z rzeczywistością nie znaczą one nic. Zdobyta sława nie daje nic, a na pewno nie oznacza szczęścia, spokoju i satysfakcji.