Zbigniew Herbert debiutował w piśmie "Dziś i Jutro" w 1950 roku. Za właściwy początek twórczości uważa się tom "Struna światła" (1956). Dorobek poetycki Herberta jest mocno zakorzeniony w kulturze, m.in. w Biblii i antyku. Autor bywa postrzegany jako poeta kultury lub jako poeta wielkiej politycznej aluzji. Jego poezję umieszcza się w dwóch nurtach liryki współczesnej: moralistycznym i klasycyzującym. Poeta skłania do refleksji, każe myśleć, nasyca swoje wiersze aluzjami. Już pierwsze tomy przyniosły Herbertowi wielki rozgłos w kraju i za granicą. Popularność jego poezji wzrasta po roku 1980, poeta zostaje nazwany "bardem Solidarności", który przeciwstawia się wszelkiemu zniewoleniu. Jest to poezja moralistyczna, skłaniająca do myślenia. Jest tłumaczona i czytana za granicą, Herbert znany jest tam przede wszystkim jako autor "Trenu Fortynbrasa". Jest to wiersz polityczny, to monolog norweskiego króla, który przejmuje władzę po poległym królewiczu duńskim Hamlecie:

"Żegnaj książę czeka na mnie projekt kanalizacji

i dekret w sprawie prostytutek i żebraków

muszę także obmyślić lepszy system więzień

gdyż jak zauważyłeś słusznie Dania jest więzieniem

odchodzę do moich spraw (…)"

Wiersz o mechanizmach władzy zawiera aluzję do powojennych wydarzeń w Polsce. Wiersz został zamieszczony w tomie "Studium przedmiotu". Jest próbą reinterpretacji tragedii Szekspira pt. "Hamlet". Poeta przedstawia tu dwie postawy- reprezentowaną przez Hamleta i przez Fortynbrasa. Fortynbras podsumowuje życie Hamleta, ale nie jest to złożenie hołdu księciu duńskiemu, jest to rodzaj "antytrenu". Śmierć Hamleta jest równoznaczna z możliwością dobrego funkcjonowania państwa. Hamlet to człowiek nieprzystosowany do życia, idealista, nie chciał zmian, szukał sensu życia.

"Żyłeś ciągłymi skurczami jak we śnie łowiłeś chimery (…)

nie umiałeś żadnej ludzkiej rzeczy nawet oddychać (…)"

Fortynbras mówi: "Tak czy owak musiałeś zginąć Hamlecie nie byłeś do życia." Został pokonany, nie ma w nim bohatera. Teraz nastaną rządy mocnej ręki, bo Fortynbras umie planować, jest bezwzględny, myśli praktycznie. Wyrównuje rachunki z Hamletem, którego ojciec pokonał w pojedynku ojca Fortynbrasa. Teraz nadejdą czasy despotyzmu i braku wolności: "trzeba wziąć miasto za gardło i wstrząsnąć nim trochę". Herbert opowiada się raczej za idealizmem Hamleta: "Dziś w nocy urodzi się nowa gwiazda Hamlet" (…), ale zaznacza, że Fortynbras też ma zwolenników. Zamiast trenu mamy próbę rozliczenia się z Hamletem i kpinę z jego męstwa. Wiersz "Tren Fortynbrasa" to najczęściej przekładany i komentowany utwór Zbigniewa Herberta.