Witaj!

Jestem długopisem marki Parker. Jak powszechnie wiadomo długopisy "Parker" są uważane za najlepsze na świecie. Są one produkowane w różnych kolorach oraz wzorach. Ja jestem długopisem koloru czarnego i mam charakterystyczną metalową końcówkę w kształcie piórka. Mam też czarny wkład, którym można pisać bardzo długo. Po tym bardzo łatwo możesz mnie rozpoznać. Mieszkam w srebrnym etui, które wyłożone jest aksamitem. To bardzo przyjemne i miłe mieszkanko.

Nie jestem jednak zwykłym długopisem, ponieważ moim właścicielem jest Marysia Kowalska. Dziewczynka ta uczy się w Gimnazjum nr 6 w Krakowie i dzięki mnie pisze klasówki na bardzo wysokie oceny. Moja właścicielka bardzo o mnie dba - zawsze odkłada mnie na miejsce, a kiedy spadnę ze szkolnej ławki bardzo szybko mnie podnosi i sprawdza, czy nie stała mi się jakaś krzywda.

Bardzo lubię moją właścicielkę, ponieważ jest ona bardzo staranną osobą i zawsze ma w plecaku szkolnym porządek. Mam nawet w nim swoją kieszonkę. Marysia nigdy nie rzuca mną i nie dociska mocno do kartki. Cieszę się bardzo z tego, że moja właścicielka bardzo mnie lubi i zawsze to ja - nie inne długopisy- towarzyszę jej na sprawdzianach i ważnych klasówkach. Myślę, że jestem bardzo szczęśliwym długopisem, czuję się doceniony i bardzo lubiany.

Po powrocie ze szkoły, kiedy Marysia odrabia zadania domowe zajmuję specjalne miejsce na jej biurku. Moja właścicielka przeznaczyła mi specjalny kubek, do którego odkłada mnie, kiedy wychodzi np. do kuchni. Bardzo lubię mój kubek, ponieważ mogę obserwować to co dzieje się w pokoju Marysi.

Bardzo się cieszę, że moja właścicielka bardzo mnie szanuje. Czasem widzę jak inne długopisy cierpią. Jest mi z tego powodu bardzo smutno. Dzieci stale gryzą ich skuwki albo łamią je dla zabawy, rzucają nimi. Zupełnie nie rozumiem, dlaczego w ten sposób się zachowują. W takich sytuacjach jeszcze szczególnie szczęśliwy, że moją właścicielką jest Marysia, ale bardzo współczuję moim kolegom. Mam nadzieję, że Marysia nie będzie mnie pożyczać swoim kolegom i koleżanką, ponieważ oni wcale nie dbają o długopisy.

Moja właścicielka nigdy nie sprawia mi przykrości i jestem jej za to bardzo wdzięczny. Mam nadzieję, że nie będzie chciała kupić sobie innego długopisu. Będę się starał, żeby służyć jej jak najdłużej i najlepiej jak umiem.