Wakacje to czas na odpoczynek i relaks, często jednak podczas wakacji uczymy się nowych rzeczy. Wykonywanie jakichkolwiek czynności, które są dla nas trudne prowadzi do coraz większych możliwości wykonywania zadań w danych zakresie. Np. krojenie chleba, rzecz pozornie prosta, a jednak mi ta rzecz się nie udaje.

Podczas moich wakacji nauczyłem się zarządzać czasem tak abym nie zmarnował go. Zdobyłem wiedzę na temat podstaw obsługi i eksploatacji motorowerów. Uczenie się na wakacjach wydaje się niektórym uczniom rzeczą dziwną i bezsensowną, a wcale tak nie jest, ponieważ poszerzanie swojej wiedzy w różnych dziedzinach powoduje lepsze zrozumienie niektórych rzeczy. Nauka może być przyjemna tylko wtedy gdy podejdziemy do tego w miarę poważnie i zabawą, np. nie musimy marnować słonecznych dni na naukę, wystarczy wykazać się umiejętnością połączenia przyjemności z pożytecznym. Podczas pomagania rodzicom możemy poprosić ich o nauczenie jakiś rzeczy lub o opowiedzenie nam jakiś ciekawostek z różnych dziedzin. Podczas wakacji mamy unikalną szanse na rozmowę z rodzicami oraz robienia z nimi ciekawych rzeczy. Jeśli traktujemy naukę jako czynność przymuszaną to nigdy nie nauczymy się niczego poza programem w szkole, a czas wolny jakim są wakacje jest idealny do nauki czegokolwiek.

Ja podczas wakacji nauczyłem się skakać „na główkę”, jeździć na rowerze „bez trzymanki”. Nauka to nie czytanie podręcznika tylko obycie się z nią na co dzień. Osoby, które czytają jak coś zrobić, są przygotowane do wykonywania tych zadań tylko teoretycznie aby dobrze się czegoś nauczyć należy również wykonywać te rzeczy w praktyce. Gdy uczymy się w szkole poznajemy tylko teoretycznie niektóre rzeczy, a podczas wakacji mamy dużo czasu aby te rzeczy wykonywać codziennie, dzięki temu możemy się lepiej rozwijać. W szkole nauczyłem się jak robić różne rzeczy z kartonu lub papieru. We wakacje na urodziny mojej siostry zrobiłem dużo papierowych figurek. Świadczy to o tym, że wiedza praktyczna zdobywana podczas wakacji jest bardzo potrzebna, ale nie możemy zapomnieć, że żeby się czegoś nauczyć, trzeba wiedzieć jak to zrobić. Przez okres wakacji wiele się nauczyłem ale najważniejsza było dla mnie to że zdobyłem dużo wiedzy i nie straciłem czasu. Jest to świetny przykład na to że możemy się wiele nauczyć i nie stracić czasu.

Podczas wakacji nauczyłem się kroić chleb na równe skibki, nauczyłem się skakać do wody i jeździć na rowerze bez „trzymanki”.  Najważniejsze jest jednak to, aby robić wszystko z rozsądkiem i przewidywać skutki podjętych działań, w przeciwnym razie nieprzemyślane działania mogą się obrócić przeciwko nam. Cieszę się że pożytecznie wykorzystałem czas wakacji na odpoczynek i poszerzanie  wiedzy i zainteresowań.