Miłość jest chyba najbardziej rozpowszechnionym uczuciem w literaturze. Motywy miłości widoczne są w utworach wszystkich epok. Miłość to także najsilniejsze i prawdopodobnie najwięcej znaczące uczucie w życiu człowieka. z tego właśnie powodu nieprzeliczone rzesze poetów, pisarzy i dramaturgów podejmują jej temat i poświęcają mu wiele uwagi. Uwagi to nawet mało powiedziane - często tworzą z miłości obiekt idealny i wywyższony oraz ukazują ją w wyjątkowy sposób. Miłość jest wreszcie osią wielu dzieł. Twórcy często zawierają w bohaterze czy podmiocie lirycznym swoje własne doznania i doświadczenia. Przedstawione afekty, podobnie niestety jak w życiu, często kończyły się tragicznym finałem.

Miłość literacka to nie tylko romantyczne uczucie mężczyzny do kobiety lub odwrotnie. Literatura wkraczała także na inne płaszczyzny uczuciowe w ludzkim wnętrzu. Literatura polska ze szczególną uwagą opisywała i analizowała miłość do ojczyzny.

Przykładem takiej właśnie nieromantycznej miłości jest przypadek księdza Robaka, jednego z bohaterów "Pana Tadeusza", epopei narodowej autorstwa Adama Mickiewicza. Pod wpływem życiowych doświadczeń oraz kierując się pragnieniem odkupienia win, przywdział on habit mnicha i pracował ciężko przygotowując naród do powstania. W przeciwieństwie do bohaterów narodowych z historii, Robak działał w sekrecie i pozostawał najczęściej bezimienny. Miłość mnicha - konspiratora rozwija się w sposób szczególny zwłaszcza w rodzinnych stronach.

Przykładem, chyba najlepszym z możliwych, tradycyjnej, romantycznej miłości jest powszechnie znana tragedia Williama Szekspira "Romeo i Julia". Dwie, nie znające się wcześniej osoby o zdecydowanie różnych charakterach spotkały się na balu i od razu zapałały do siebie uczuciem. Sytuację komplikował fakt, że oboje pochodzili z dwóch zwaśnionych rodzin. Miłość, która się między nimi narodziła była wystarczająco silna i głęboka, że nie były jej się w stanie przeciwstawić żadne przeciwności losu a nawet śmierć.

Znamy z literatury przykład jeszcze jednego rodzaju miłości - uczucia wymuszonego i niechcianego. Joseph Bedier, francuski badacz literatury, odnalazł i opracował legendę o Tristanie i Izoldzie. Dwoje nienawidzących się ludzi wypija magiczny napój i zakochuje się w sobie. Jest to niezwykłe uczucie. Jego ogromna siła potwierdza fakt, że taka miłość nie może istnieć naprawdę. Przeżycia bohaterów są silne aż do bólu. Wspólnie spędzone chwile są dla nich zarówno największą radością, jak i najstraszniejszym przekleństwem. Nie starają się pokonać miłości bo wiedzą, że i tak jest od nich silniejsza. W końcu oboje umierają, lecz magia miłości działa także po śmierci - krzew głogu wyrósł z grobu Tristana i zanurzył się w mogile Izoldy.

Od zarania dziejów pisarze poruszają tematykę miłosną. Istnieje wręcz natłok historii miłosnych, od arcydzieł wymienionych wyżej po mierne romansidła. Nie jest trudno wyrobić sobie zdanie na temat miłości. Miłość naprawdę niejedno ma imię. Miłość objawia się pod niezliczonymi postaciami - szczęśliwej miłości, miłości tragicznej, miłości pod przymusem czy wreszcie miłości ojczyzny. Jest często motorem działań bohaterów i zwykle, w literaturze przynajmniej, sprawia, że rzeczy niemożliwe stają się możliwymi. W każdej jednak formie miłość to dobre i pożądane uczucie. Miłość jest dostępna dla każdego. Jeśli jest prawdziwa - trwa wiecznie.