Nieetyczne postępowanie to zachowanie niemoralne, niezgodne z przyjętymi na ogół zasadami. Szlachetne intencje odznaczają się wspaniałomyślnością, uczciwością i bezinteresownością, prostotą i umiarem. Nieetyczne postępowanie nie może pozostać usprawiedliwione, ponieważ wyrządzona krzywda może znacznie przewyższyć nasze dobre intencje.

W przytoczonym fragmencie utworu „Dziady cz. III” autorstwa Adama Mickiewicza, główny bohater jednostkowy, Konrad, śpiewa jedną ze swoich pieśni – pieśń zemsty. Opowiada ona o spersonifikowanej pieśni, która budzi się jako upiór, czując zapach krwi. Upiór, opętany żądzą zemsty zamierza przejąć kontrolę nad rodakami, gryząc ich dusze i przemieniając w upiory. W ten sposób zbuduje własną armię, która drastycznie rozprawi się z wrogiem i znęcać się będzie nad nim aż do śmierci.

W pieśni zemsty pojawiają się słowa „z Bogiem i choćby mimo Boga” – świadczy to o tym, że Konrad jest w stanie sprzeciwić się Bogu, czego dowiódł również w Wielkiej Improwizacji. Stworzony przez niego upiór w postaci pieśni jest nieśmiertelny, ponieważ podczas swojego monologu Konrad zaznacza – „Ja czuję nieśmiertelność, nieśmiertelność tworzę, cóż Ty większego mogłeś zrobić Boże?”. Świadczy to o jego przekonaniu, że nawet nie otrzymując przychylności Boga, będzie od niego silniejszy. Zna potęgę swoich słów, które są nieśmiertelne.

W pieśni, tak samo jak w Wielkiej Improwizacji, pojawia się koncepcja „rządu dusz” – „daj mi rząd dusz!” żąda Konrad w swoim monologu. W pieśni zemsty upiór nikogo nie pyta o zdanie, nie prosi o przydzielenie mu władzy, jaką jest rządzenie innymi. Jego ofiary nie mają niczego do powiedzenia – „ten tak jak ja musi zostać upiorem”. Upiór zaczyna władać największym darem rodaków – wolną wolą. Nie szanuje niczyjego zdania, uważając, że droga zemsty to jedyne, najlepsze rozwiązanie.

Konrad jest w stanie oddać i zrobić wszystko w zamian za obronę ojczyzny. Uważa, że jest w stanie stworzyć szczęśliwy naród. Konrad jest poetą, za pomocą słów opisuje to, co skryte jest w czeluściach jego duszy i umysłu. Wielka Improwizacja to dowód na potęgę jego słowa i myśli. Jego utwory są nieśmiertelne. Można zatem stwierdzić, że upiorem z pieśni zemsty jest sam Konrad. Mówi on w pierwszej osobie. Tak samo jak Konradem kieruje nim żądza zemsty za krzywdy wyrządzone narodowi polskiemu.

Czy przerażający upiór może mieć szlachetne intencje? Owszem, jest to odpłacenie się za ogromną krzywdę, jaką wyrządzono podczas Rzezi Pragi, licznych wywozów na Syberię czy tortur na więźniach. Konrad pragnie szczęścia narodu i mówi „nazywam się Milijon bo za milijony kocham i cierpię katusze”. Może i do działania motywują go szlachetne intencje, ale w pieśni przemawia sam szatan drzemiący w jego duszy i umyśle. Stąd też mroczne porównania do upiora, personifikacja czy drastyczne metody na rozprawienie się z wrogiem. Jak usprawiedliwić potwora splamionego krwią, w którego oczach widoczna jest jedynie żądza mordu i zemsty?

Współczesnym przykładem postaci postępującej nieetycznie, jednak kierującej się szlachetnymi intencjami jest jeden z głównych bohaterów serialu „Breaking Bad”, Walter White. Walter White był zwyczajnym nauczycielem chemii w jednej z amerykańskich szkół średnich, dopóki informacja o chorobie nie wywróciła jego świata do góry nogami. Lekarze przewidzieli, że nie zostało mu więcej niż dwa lata życia, dlatego aby zapewnić byt swojej rodzinie po śmierci, popełnił przestępstwo – rozpoczął nielegalną produkcję metamfetaminy. Przez cały okres trwania serialu jesteśmy świadkami, jak pozytywna postać Waltera White’a przeistacza się w czarny charakter.

Dla obrony siebie i własnego interesu Walter dopuścił się ogromnej liczby przestępstw, morderstw i kradzieży. Ucierpieli nie tylko jego konkurenci i wrogowie, ale również jego rodzina, której gorliwie deklarował pomoc – żona przeżyła załamanie nerwowe, a bliski mu szwagier został zastrzelony. Interes powoli się rozrastał, tym samym wymykając się spod kontroli i nie pozostawiając ani jednej drogi ucieczki.

Walter White był w stanie poświęcić wszystko, byleby tylko wspomóc swoją rodzinę – tak samo Konrad potrafił zrobić wiele w ramach obrony zniewolonej ojczyzny. Oboje wyrzekli się moralności – Konrad przeklął Boga, zaś Walter potrafił zabić drugiego człowieka z zimną krwią. White nieustannie krzywdził bliskich, kłamiąc im w żywe oczy i nie przyjmując do wiadomości, że nie chcą oni pieniędzy zarobionych w nielegalny i niebezpieczny sposób. Konrad nie liczył się z nikim innym jak tylko z potęgą wspaniałości swego słowa i myśli, żądając od Boga rządów nad duszami ludzi – nieświadomie chciał ich skrzywdzić, odbierając im wolną wolę, ponieważ sądził, że tak będzie dla nich najlepiej i tylko w ten sposób odzyskają wolność i szczęście. Tak samo wiele ich działań motywowanych było zemstą – zemsta była dla Waltera swego rodzaju pożegnaniem, dla Konrada zaś przyczyną klęski, którą ostatecznie ponoszą oboje. Krzywda, jaką wyrządził Walter swojej rodzinie, nigdy nie została usprawiedliwiona dobrymi intencjami, zaś Kordian niszczył samego siebie, będąc opętanym przez szatana.

Przytoczone powyżej przykłady świadczą o tym, że szlachetne intencje nie mogą usprawiedliwić nieetycznego postępowania. Zaślepieni własnymi ideami i ideałami nie dostrzegamy ciążących nad nami konsekwencji naszych działań, które mogą oddziałać nie tyle co na nas samych, ale na naszych bliskich, otoczenie czy świat.

W pieśni zemsty Konrada pojawiało się nieustannie powtarzane słowo zemsta. To słowo na pewno w żaden sposób nie wiąże się ze szlachetnością. Osoba ze szlachetnymi intencjami byłaby w stanie znaleźć inne rozwiązanie. Tortury, katusze i walka nie są jedynym i na pewno nie etycznym rozwiązaniem, czego dowodem jest zmiana sposobu myślenia w kolejnej epoce zwanej pozytywizmem.