Wiek XXI ma już kilka lat. Ludzkość z nadzieją patrzy w przyszłość, dziennikarze próbują zgadnąć, kiedy w naszym życiu zagoszczą wynalazki znane dotąd wyłącznie z filmów science-fiction - latające samochody albo maszyny umożliwiające teleportację. Interesuje nas przyszłość, a może warto zwrócić również uwagę na przeszłość? Przecież naukowcy wynaleźli już tyle wspaniałych rzeczy, które tak wtopiły się w nasze życie, że już nie dostrzegamy ich wyjątkowości. Na przykład banalna żarówka - bez niej musielibyśmy kłaść się spać o zmroku, albo psulibyśmy sobie oczy przy nikłym świetle kaganka. Nauka ma wiele wspaniałych osiągnięć, które ułatwiły i udoskonaliły nasze życie. Jednak istnieje również mroczna strona odkryć naukowych - wynalazki, które przyniosły jedynie cierpienie, niepewność i lęk. Oczywiście o tej drugiej stronie postępu myślimy rzadko, skupiając się raczej na pozytywach cywilizacji. Jak miło jest usiąść przed komputerem i w kilka sekund przenieść się do Luwru lub do peruwiańskiej puszczy. Jak miło jest nagrać ulubione piosenki na srebrny krążek, a następnie słuchać ich w autobusie. Zwykle nie przychodzi nam do głowy, że wszystko ma swoją cenę, a cena za urządzenia i gadżety umilające nam życie może okazać się zatrważająco wysoka.

Jedną z dziedzin, z których człowiek może być szczególnie dumny jest medycyna. Choroby, które jeszcze sto lat temu zabijały tysiące ludzi, znikają natychmiast po zaaplikowaniu odpowiedniego antybiotyku. Zresztą małe białe tabletki walczą nie tylko z chorobami - niektóre pomagają nam uporać się z katarem czy anginą, ale inne pomogą nam schudnąć czy sprawią, że odrosną nam włosy. Ewolucja medycyny zapiera dech w piersiach - lekarze przeszli długą drogę od prostego opatrzania ran do przeszczepów organów wewnętrznych, czy nawet, w ostatnich tygodniach, twarzy. W krajach, gdzie jest to prawnie dozwolone, beznadziejnie chory człowiek może zadecydować o bezbolesnym zakończeniu życia, a kobieta, która nie chce dziecka, może usunąć ciążę. Człowiek będący w stanie śpiączki może być sztucznie podtrzymany przy życiu w nadziei, że kiedyś się ocknie. Odpowiednio dobrana szczepionka uchroni nas przed chorobami.

Jednak i medycyna ma swoje mroczne oblicze. Leki, które miały pomóc przyszłym matkom niejednokrotnie doprowadziły do poważnych uszkodzeń płodu. Naukowcy podejmują próby klonowania ludzi i zwierząt. Możliwe jest pobranie komórki jajowej płodu i wyhodowanie jego potomka. Naukowcy zajmujący się klonowaniem tłumaczą, że w ten sposób można zdobyć tkanki, które mogą uratować komuś życie. Ale gdzie w tym wszystkim miejsce na moralność? Na szczęście wielu ludzi i wiele organizacji dostrzega, że nauka może nas zaprowadzić na manowce, dlatego protestują przeciwko pewnym rozwiązaniom. Nie należy zapominać również o zwierzętach. Na myszkach, świnkach morskich i królikach nagminnie testuje się nowe leki, a nawet kosmetyki. Czy nasze korzyści usprawiedliwiają ich cierpienie?

Kolejną dziedziną, która uczyniła ogromny postęp jest technika. Po naszym niebie mkną najnowocześniejsze samoloty, po oceanach pływają ogromne statki, a rakiety lądują na Księżycu. Mało kto wyobraża sobie życie bez samochodu, nie zważając na to, że spaliny niszczą środowisko. Nie ma prostego rozwiązania, nie można przecież zmusić ludzi do powrotu do czasów, kiedy środkiem transportu był idealnie ekologiczny koń.

Również elektryczność sprawia, że nasze życie jest wygodne i łatwe. Możemy oglądać telewizję, słuchać radia, korzystać z komputera. Dzięki komputerom lekarz może przeprowadzać operacje "na niby", zanim zacznie leczyć prawdziwych ludzi, a astronauta może wykonać próbne loty, które nie grożą wypadkiem i utratą życia. Dzięki internetowi możemy tanio połączyć się i rozmawiać z przyjaciółmi z innej półkuli, lub błyskawicznie znaleźć informację, jakiej poszukujemy.

Internet i media bywają jednak ostro krytykowane, ponieważ to one czynią z nas leniwe społeczeństwo konsumpcyjne. Również wina za zbrodnie w realnym świecie bywa zrzucana na media - dziecko, które zabiło braciszka tłumaczyło, że myślało, iż tak jak w kreskówkach wszystko dzieje się "na niby".

Dzięki nauce ludzie potrafią wyprodukować nowoczesne, lekkie i funkcjonalne tworzywa. Dlatego powstają zapierające dech w piersiach drapacze chmur, nad wodą budowane są długie mosty, a nitki autostrad przecinają nawet najdziksze kraje. W sklepie znajdujemy na półkach żywność zapakowaną w hermetyczne opakowania, a żeby za nią zapłacić używamy papierowych pieniędzy. Większość urządzeń, z jakimi stykamy się w codziennym życiu wykonana jest z tworzyw sztucznych: roboty kuchenne, telefony komórkowe, długopisy. Trudno wyobrazić sobie świat, w którym moglibyśmy korzystać jedynie z naturalnych surowców, na przykład z drewna. Warto jednak zauważyć, że tworzywa sztuczne nie są przyjazne dla naszego środowiska. Podczas gdy drewno rozkłada się bardzo szybko, plastik potrzebuje na to wielu lat, a w międzyczasie wydziela do środowiska szkodliwe substancje.

Kolejnym powodem do dumy naukowców jest podbój kosmosu. Statki, rakiety, promy kosmiczne, sondy i olbrzymie teleskopy pozwalają nam obserwować wszechświat, a nawet odwiedzać bliższe jego części. Satelity krążące nad Ziemią zapewniają nam łączność satelitarną, dzięki nim obserwujemy pogodę, a również jesteśmy pewni, że do Ziemi nie zbliża się żaden groźny asteroid. Może pewnego dnia satelity doniosą nam o istnieniu życia poza ziemią?

Kontrowersyjnym dokonaniem naukowców jest skonstruowanie broni jądrowej, Powstała ona stosunkowo niedawno, ale zrzucenie przez Stany Zjednoczone dwóch bomb atomowych na Japonię wstrząsnęło światem i jest dyskutowane właściwie do dzisiaj. Po broni jądrowej przyszła kolej na chemiczną oraz biologiczną. Dwie wojny światowe wydawały się nam przerażające, ale jedno jest pewne - technika poszła tak bardzo do przodu, że ewentualny kolejny konflikt światowy byłby o wiele groźniejszy. Prześledzenie historii broni może doprowadzi do przerażających wniosków - na przestrzeni zaledwie kilkuset lat broń ewoluowała z prostej w konstrukcji i groźnej dla najwyżej kilku ludzi znajdujących się w jej bezpośrednim zasięgu do broni zdolnej zabijać tysiące ludzi naraz. Równie niepokojąca wydaje się rola internetu, z pomocą którego każdy może skonstruować bombę.

Nie wszyscy wiedzą, że również dziedziny takie jak filozofia i prawo można zaliczyć do nauki. Przynajmniej pod tym względem możemy mieć spokojne sumienie. Dzięki filozofii człowiek zdobywa nowe wiadomości o sobie, mierzy się w problemem istnienia Boga i norm moralnych. Dzięki prawu życie jest uporządkowane, a społeczeństwo zorganizowane. Nauki humanistyczne kładą nacisk na edukację i czytelnictwo oraz sprawiają, że człowiek rozwija się duchowo. Dzięki nim kwitnie dodająca życiu blasku sztuka.

Nie ma prostej odpowiedzi na pytanie, czy nauka niesie nadzieję czy też zagrożenie współczesnemu światu. Na pewno nadzieję - bo pomaga leczyć choroby, przemieszczać się, żyć wygodnie i przyjemnie. Na pewno zagrożenie - bo uczy jak zabijać ludzi, skazywać na cierpienia zwierzęta, niszczyć środowisko. Jakkolwiek przerażające by jednak były skutki złego użycia nauki, jej rozwój jest nierozerwalnie spleciony z gatunkiem ludzkim. Nie ma powrotu do świata przednaukowego, choć może tamten świat był, w pewnym sensie, bardziej niewinny. Dlatego my, ludzie, musimy uczyć się radzić sobie z odkryciami, które niekiedy nas przerastają. Ludzkość jest obecnie jak dziecko, które niechcący dostało do rąk naładowany pistolet. Może i nie chce nikogo skrzywdzić, ale przez przypadek może to zrobić. Ważny jest zdrowy rozsądek, spokój, a przede wszystkim - dobra wola. Wtedy nauka będzie służyć naszemu pięknemu światu, zamiast go niszczyć.