Argumenty na obronę Jacka Soplicy

- wstąpienie do zakonu
- symboliczna zmiana nazwiska
- poświęcenie się w walkach dla kraju
- działalności emisariusza
- ocalenie życia Klucznikowi
- zbrodnia pod wpływem emocji
- prowokacyjne zachowanie Stolnika
- chęć ujawnienia prawdy przed śmiercią
- chęć pojednania rodzin poprzez ślub Tadeusza i Zosi
- przygotowanie powstania
- list List wypowiedź pisemna skierowana do określonego adresata, najczęściej o charakterze prywatnym, choć znane są też listy adresowane do szerszego grona jak list otwarty, list pasterski, list gończy. ... Czytaj dalej Słownik terminów literackich uniewinniający od generała Dąbrowskiego

 

Wysoki Sądzie, szanowna Ławo Przysięgłych oraz wszyscy zgromadzeni.

         Zebraliśmy się tu dziś w celu osądzenia zmarłego Jacka Soplicy. Czuję się zaszczycona przyjmując na swoje ramiona obowiązek obrony podsądnego. Zatem, Wysoki Sądzie i czcigodna ławo przysięgłych, pozwólcie, iż udowodnię wam niewinność mojego klienta.

            Zacznę od głównego zarzutu, którym było pozbawienie życia Stolnika Horeszki przez mojego klienta. Czyn ten był popełniony w afekcie, ponieważ emocje Soplicy wzięły nad nim górę. Oczywiście był to postęp haniebny, lecz dawno wybaczony i odpokutowany.  Jacek Jacek M. Musierowicz Opium w rosole, bohater trzecioplanowy; kolega "Kreski"; LELUJKA.
Czytaj dalej Słownik bohaterów literackich - gimnazjum
był piany i rozwścieczony tym, że Stolnik nie chciał mu oddać córki za żonę, choć oboje się kochali oraz także tym, że zawsze wygrywał.  Stolnik wiele razy udowodnił, że Jacek Soplica jest mu potrzebny, ponieważ łatwo zjednywał sobie ludzi, bywał często na sejmikach oraz był przez wszystkich szanowany. Stolnik często zachowywał się wobec niego prowokacyjnie oraz brutalnie zagrał na jego uczuciach. Najważniejsze jest jednak to, że na łożu śmierci Stolnik wykonał ręką znak krzyża, na znak, iż przebacza Jackowi. Mało tego Soplica, całym swym późniejszym życiem dowiódł, że jest wielkim patriotą, który żałuje za grzechy młodości.

           Jak dobrze wiecie, wstąpił do zakonu Bernardynów, oraz przybrał tam imię Robaka, chcąc w ten sposób pokazać, że uważa siebie za kogoś nic nie znaczącego, niegodnego. A także Ukrywając swoje prawdziwe nazwisko pomagał ludziom i łagodził spory. Uratował również Tadeusza i Hrabiego przed szarżującym na nich niedźwiedziem. Gdyby nie on, na pewno by zginęli. Będąc jeszcze za zagranicą Jacek nie porzucił troski o losy swojego pozostawionego na ziemiach polskich syna. Z daleka kierował jego edukacją. Zapewnił także byt materialny i opiekę córce zmarłej już Ewy, Zosi. Jego pragnieniem był ślub Tadeusza i Zosi, który pogodziłby dwa skłócone ze sobą rody - Sopliców i Horeszków. Wynika z tego, że nie chciał więcej kłótni z Horeszkami oraz, że chciałaby między tymi dwoma rodzinami zapanował spokój.

           Jako ksiądz Robak działał na całej Litwie w charakterze emisariusza politycznego. Walczył w wojskach Napoleona, był prześladowany i wielokrotnie skazywany na więzienia. Ksiądz Robak namawiał szlachciców i chłopstwo do powstania, ryzykując, że zapłaci tą działalnością, własnym życiem. Podczas najazdu Moskali w walce Robak ratuje życie Klucznikowi Gerwazemu, samemu zostając wtedy śmiertelnie rannym. Bardzo istotne jest także to, że leżąc na łożu śmierci był skruszony i żałował za swoje złe czyny. Gerwazemu zaś wyznał cała prawdę o swoim życiu oraz o tym, że to on jest Jackiem Soplicą. Pragną tylko przebaczenia, aby z czystym sumieniem odejść, Gerwazy przebaczył mu. Pragnę przytoczyć także to, że Jacek Soplica został pośmiertnie odznaczony Krzyżem Legii Honorowej. Tak o to jego imię zostało oczyszczone za wszystkie zasługi wobec kraju.

         W podsumowaniu proszę o uniewinnienie podsądnego, gdyż jak sami państwo widzicie Jacek zmazał swymi chwalebnymi czynami grzechy młodości i w pełni zasługuje na miano bohatera.