Przedstawione utwory pochodzą z epoki romantyzmu, która była w Polsce w XIX w. Bohater romantyczny to bohater pełny sprzeczności, ekspresji, bohater, który ma poczucie swojej wyjątkowości i odrębności. Takimi właśnie bohaterami bez wątpienia byli Kordian i Mąż czyli Hrabia Henryk. Postacie te są do siebie podobne jednak wiele je różni.

„Kordian” Juliusza Słowackiego to utwór dramatyczny, który stał się polemiką Słowackiego z Mickiewiczem, odpowiedzią na III część „Dziadów”. Głównym bohaterem jest Kordian, którego poznajemy w wieku 15 lat, gdy myśli nad sensem swojego życia i o otaczającym go świecie. Kordian był osobą bardzo słabą psychicznie, rozdartą wewnętrznie, przeżywał ból istnienia, czuł się wyobcowany. Jeszcze bardziej w swój melancholijny nastrój pogrążył się po śmierci swojego przyjaciela i nieodwzajemnionej miłości Laury. Czuł się wyobcowany do tego stopnia, że próbował nawet popełnić samobójstwo.

Bohater bacznie obserwował przyrodę, która była równie smutna i ponura jak jego nastrój. „Ta cicha jesień (…) co na drzewach liście truje, i różom rozwiewa czoła (...)” Kordian miał świadomość swojej bezsilności, sam porównywał siebie do niszczonej przyrody. „Otom ja sam, jak drzewo zważone od kiści, sto we mnie żądz, sto uczuć, sto uwiędłych liści.” Bohater miał poczucie swojej inności, wyjątkowości. „Gdzie ludzie oddychają, ja oddech utracam. (…) wsteczną drogą do źródła mętnego powracam.” Miał poczucie wyższości nad innymi ludźmi, zdawał sobie jednak sprawę, że nie jest doskonały i nie wie wszystkiego. Czuł się bezsilny, niepotrzebny. „(…) żyć? Alboi nie żyć? Jam bezsilny! Nie mogę jak Edyp zabójca rozwiązywać wszystkich sfinksów zagadki na świecie.” Kordian uważał, że nic już nie osiągnie, że przegrał z życiem. „Mogłem być czymś… będę niczem…” Bohaterem władały szatany, moce magiczne. Nie możemy powiedzieć, że był w pełni odpowiedzialny za swoje czyny. „Zamknięty jestem w kole czarów tajemniczem (…)”

Natomiast Hrabia Henryk główny bohater utworu Zygmunta Krasińskiego „Nie-boska komedia” to postać stanowcza, śmiało idąca przez życie, wyznaczająca cele. Henryk był przywódcą obozu arystokratów, człowiekiem statecznym. Znajdował się w obozie ludzi, którzy nie chcieli wprowadzać niczego nowego, cenili sobie ład i porządek. Mąż choć potępiał ich zachowanie to jednak traktował ich z szacunkiem. Sam chciał walczyć, był człowiekiem bardzo odważnym, który wiedział co chce osiągnąć. Nie idealizował arystokratów, patrzył na nich obiektywnie, zauważył zalety jak i wady. Bohater nawet na łożu śmierci zwracał się do swoich wrogów, którzy powinni bać się jego naśladowców. „Całym wzrokiem oczu moich, całą nienawiścią serca obejmuje was, wrogi (…) ludźmi, którzy mnie się poddali.”

Henryk choć odnosił się do ludzi z szacunkiem to jednak uważał się za lepszego od nich, czuł się władcą, chciał panował nad ludem. „Jakże tu dobrze być panem, być władcą – choćby z łoża śmierci spoglądać na cudze wole (…)” Mąż u kresu swego życia nadal czuł się silny i wszechmocny. „(…) użyje ich rozkoszu mej kwoli – panować będę – żyć będę. – To moja pieśń ostatnia!” Bohater był odpowiedzialny za swoje czyny, chciał walczyć, wierzył w siebie i w słuszność swoich celów.

Dwie przedstawione postaci różnią się od siebie sposobem życia i postrzeganiem otaczającego ich świata. Kordian w swych czynach był śmieszny i sztuczny, postrzegał świat przez pryzmat własnych uczuć, wzorców. Natomiast Henryk był bohaterem odważnym, dążącym do realizacji celów, prawdziwym przywódcą. Kordian chciał być takim uznanym przywódcą jak Henryk, niestety był tylko parodią, antybohaterem.