Literatura renesansowa nie różniła się od średniowiecznej w tym, że propagowała wzorce osobowe. Również w wiekach średnich chętnie pisano i czytano utwory parenetyczne, czyli mające wyrobić w ludziach konkretne postawy życiowe. Niestety ich wachlarz nie był zbyt szeroki, kobieta miała być białogłową i co najwyżej czuć się uciśnioną. Również mężczyźni, jeśli nie mieli predyspozycji do rycerstwa, najlepiej by byli świętymi. Oczywiście wszelkie te zalecenia dotyczyły ludzi bogatych, szlachty i co jasne nie mogły być kierowane do szerokiego grona, bo nie każdy święty, czy z zbroję zakuć zdatny. W renesansie pojawiły się wzorce o wiele bardziej różnorodne, mogące być stosowanymi przez szerokie grono szlachty. Nie ograniczały tez w niczym człowieka w jego życiu, ale wskazywały rozwiązania pomocne w różnych sytuacjach. Jeżeli chodzi o życie dworskie nie można tutaj nie wspomnieć o Łukaszu Górnickim i jego polskim przekładzie dzieła Castiglione "Dworzanian". Zawarł on w tym pięknym traktacie wyznaczniki życia człowieka światowego, którego cechuje żywy i otwarty umysł. Jedna z jego największych zalet miał być "Wdzięk". Miał być on stosowany nie tylko we właściwej postawie, w wykształceniu, ale również i w stroju, o którym możemy wiele się dowiedzieć z kart "Dworzanina".

Jednym z wiodących renesansowych symbolicznych ujęć ukształtowania losu człowieka, był ideał szlachcica - ziemianina. Takie właśnie wątki odnajdziemy w dziele zatytułowanym "Żywot człowieka poczciwego" autorstwa Mikołaj Reja. To parafraza zachodniego dzieła, zgrabnie przeniesiona w realia szesnastowiecznej Rzeczpospolitej. Rej pokazuje jednak na inny aspekt życia na wsi, wskazuje na utylitaryzm takiej drogi życiowej. Nie tylko estetyka jest dla niego ważna, ale także to że zwierzęta są jakby przyrodzone do tego by człowiek z nich korzystał, dają mu one pokarm, ubranie. Pokazuje tez jak wiosna, lato, jesień i zima, odnoszą się swoją przemiennością, nie tylko do świata całej natury, ale także i do człowieka, którego lata dziecięce, młodzieńcze, następnie wiek dojrzałości i lata podeszłe wpisują się w te przemiany. Symbolem życia właściwego, jest u Reja nie tylko szlachcic. Odwołuje się on także do postaci znanych z historii, kultury, które odcinając się od biegu za wartościami ziemskimi, kierowały się ku tym wyższym. Ważne są fragmenty mówiące o zniewoleniu wewnętrznym człowieka, nie potrafiącego dokonać właściwego wyboru. To pochwała wielkiej mądrości i jej wagi w życiu każdego człowieka, co powoduje że ten utwór Mistrza z Nagłowic może być czytany w uniwersalny sposób, bez zajmowania się tylko życiem ludzkim w rozumieniu życiem szlachcica: : "Boć mądrość na świecie jest jakoby jaki ozdobny ratusz w jakim zacnym mieście, rozlicznymi cnotami, jako on ratusz wieżyczkami, osadzona. A nauki poczciwe a ćwiczenia roztropne są jakoby gościńce do miasta z rozlicznych stron, które łacwie, kto ma baczność roztropną przewodnikiem, doprowadzą do ratusza Onego. A tam już między onymi wieżycami rozkosznymi to jest między cnotami onymi, pewnie sobie znajdziesz spokojną gospodę do każdego poczciwego postanowienia żywota swego".

Dwa powyżej wskazane utwory parenetyczne, nie stanowią oczywiście zrealizowania wszystkich ideałów życia ludzkiego, jakie stworzył renesans, lecz są chyba najszerszymi opracowaniami dwóch najbardziej popularnych. Jedno jednak łączy wszelkie ideały renesansowych wzorców ludzkich. Każdego człowieka miało cechować wykształcenie na możliwie wysokim poziomie, dobre i otwarte dla innych serce i uśmiech bez którego trudno by było obejść się w renesansie.