Pewnego dnia w szkole pojawiła się nowa nauczycielka. Nazywała się Morgana Magnes, ale kazała dzieciom zwracać się do siebie „Magi Mag”. Już samo to było nietypowe, ale jeszcze bardziej nietypowy był jej wygląd. Była „wysoka, miała długie czarne włosy i przenikliwe zielone oczy”. Na palcach miała duże pierścienie, a na paznokciach czarny lakier. Ubierała się młodzieżowo i modnie – miała na sobie bordową bluzkę i obcisłe dżinsy.

  Nowa nauczycielka była opanowana i pewna siebie. Udało jej się błyskawicznie zainteresować klasę, gdy powiedziała, że pokaże dzieciom, jak się rzuca zaklęcia. Powiedziała jednak, że nie jest wcale czarownicą, lecz „Specjalistką od Zjawisk Paranormalnych”. Stanowczo wyjaśniła klasie, że nie wolno używać zaklęć do zaspokajania własnej chciwości ani do krzywdzenia innych, po czym pokazała im zaklęcie, które oczyściło szkolne boisko z suchych liści. Ponieważ był do niego potrzebny rysunek przedstawiający posprzątane boisko, wszyscy uczniowie grzecznie i w skupieniu zajęli się rysowaniem. Magiczna zmiana boiska udowodniła uczniom, że Magi Mag rzeczywiście umie rzucać zaklęcia.

  Moim zdaniem Magi Mag to bardzo ciekawa postać. Ponieważ potrafi czarować, może zrobić wiele rzeczy, których nie zrobi zwykły człowiek. Wydaje się sympatyczna, potrafi zainteresować uczniów, a lekcje z nią z pewnością nie są nudne. Moja szkoła wiele by zyskała, gdyby pracowała w niej taka nauczycielka.