Tytuł tego fragmentu pokazuje, w jaki sposób Buba zrozumiała słowo „synonim”. Uznała, że oznacza ono „syn Nima”, a Nim to chyba Wietnamczyk, bo ma cudzoziemskie imię. Dziewczynka nie znała prawidłowego znaczenia tego wyrazu, więc powiedziała to, co jej się skojarzyło dźwiękowo. Dowcip słowny, który zastosował autor, polega właśnie na wykorzystaniu podobieństwa brzmienia słowa „synonim” i zwrotu „syn Nima”.